<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759</id><updated>2012-01-30T23:03:42.481+01:00</updated><category term='serial'/><category term='medycyna'/><category term='muzyka'/><category term='technika'/><category term='szpital'/><category term='bóbr'/><category term='egoizm'/><category term='grzyby'/><category term='Natura 2000'/><category term='studia'/><category term='fauna i flora'/><category term='las'/><category term='Kaszuby'/><category term='bliżej świata'/><category term='wieś'/><category term='opowieść'/><category term='ogólne'/><category term='jeż'/><category term='fantastyka'/><category term='jamendo'/><category term='pogoda'/><category term='Funky Koval'/><category term='FSC'/><category term='aikido'/><category term='polityka'/><category term='komiks'/><category term='internet'/><category term='absurdzik'/><category term='wakacje'/><category term='kot'/><category term='Bydgoszcz'/><category term='koncert'/><title type='text'>emailem_z_lasu</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>113</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-298082669051292113</id><published>2012-01-22T11:44:00.000+01:00</published><updated>2012-01-22T11:44:58.438+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technika'/><title type='text'>Puszczam wodze fantazji - internet</title><content type='html'>Mówi się, że gdyby&amp;nbsp;postawić&amp;nbsp;inżyniera&amp;nbsp;leśnictwa wśród innych inżynierów (elektroników, architektów etc.) to tak jakby wśród&amp;nbsp;sędziów&amp;nbsp;sądu najwyższego postawić sędziego... piłkarskiego. Umniejszony tym stereotypem nie poddam się jednak zniechęceniu i postaram&amp;nbsp;się&amp;nbsp;puścić&amp;nbsp;tytułowe wodze fantazji w temacie technicznym, a konkretnie - internetowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Pamiętam swoje pierwsze w życiu podłączenia do internetu. Modem na linii telefonicznej, wdzwanianie się na numer&amp;nbsp;dostępowy&amp;nbsp;i jak najszybsze załatwienie tego co do załatwienia, bo COŚ MNIE ZAATAKUJE. Potem te lęki jakby malały, aż wybuchły serwisy typu facebook i pojawiły&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kolejne o zagrożoną prywatność. Nie publikuj zdjęcia, bo cie rozpoznają, nie pisz gdzie pracujesz, gdzie mieszkasz itp.&lt;br /&gt;No ale dlaczego?&lt;br /&gt;Czy po ulicy chodzę w masce? Czy poznając nowych ludzi podaję zmyślone imię i nazwisko? Czy na wizytówce mam fałszywy numer telefonu? Oczywiście nie.&lt;br /&gt;Problem polega na tym, że ja owszem nie maskuję się, gdyż nie mam złych zamiarów, ale ktoś kto je ma/może mieć - to już owszem. Nie ma więc równoważnej wymiany danych. Domniemany złoczyńca zna mnie, ale ja nie znam jego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu dochodzimy do puszczenia wodzy fantazji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzy mi się sieć zabezpieczona. Nie ma ona&amp;nbsp;zastąpić&amp;nbsp;tej aktualnej, ma&amp;nbsp;być&amp;nbsp;obok. Poświęcam tę mityczną prywatność na rzecz bezpieczeństwa. Loguję się za pomocą certyfikatu, który jest tylko mój i potwierdza, że ja, to ja. Loguję&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nim do serwisów, podpisuję nim maile, uwierzytelniam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w komunikatorach. I w każdej chwili mogę sprawdzić z kim rozmawiam, kto wysłał mi maila, kto nazwał mnie idiotą na forum lub napisał miły&amp;nbsp;komentarz&amp;nbsp;na blogu.&lt;br /&gt;Certyfikat powiązany jest z internetową skarbonką, małym kontem, na które przelewam drobne sumy do płacenia za usługi w sieci. Chcę piosenkę?&amp;nbsp;Proszę&amp;nbsp;bardzo, klikam pobierz, certyfikat potwierdza zakup i wydaje dyspozycje przelania sumy. Chce facebooka bez kradnących dane aplikacji i reklam? Proszę bardzo, opłacam abonament za czysty, bezreklamowy serwis.&lt;br /&gt;W tej izolowanej sieci czuję się bezpiecznie. Kupuję bezpiecznie, wiem z kim&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kontaktuję i w każdej chwili mogę ją opuścić. Strony, które odwiedzam mają także&amp;nbsp;certyfikaty&amp;nbsp;potwierdzające przez kogo są prowadzone, jeżeli nie - nie wchodzę na nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utopia? Może. Ale to własnie obraz sieci, w której ja czułbym sie spokojniej. Większa odpowiedzialność za słowa zbliżyłaby (może) poziom sieciowych dyskusji do tych prowadzonych realnie. Skończyłyby sie tłumaczenia, ze ktoś&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pod kogoś podszył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak podstawową zasadą byłaby dobrowolność takiego rozwiązania. A jeszcze wewnątrz niego mozliwość wyboru internetu płatnego w wersji bezreklamowej i "darmowego", czyli opłaconego przez reklamodawców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-298082669051292113?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/298082669051292113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=298082669051292113' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/298082669051292113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/298082669051292113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2012/01/puszczam-wodze-fantazji-internet.html' title='Puszczam wodze fantazji - internet'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8503773473997143368</id><published>2012-01-16T23:05:00.000+01:00</published><updated>2012-01-16T23:05:47.293+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Książki do końca 2011</title><content type='html'>Nadrabianie zaległości.&lt;br /&gt;Od października do końca roku kupiłem, dostałem etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Teranezja&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Egan Greg&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Lodowy smok&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Martin George R. R.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Taniec ze smokami&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Martin George R. R.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dusza do wynajęcia&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Antologia&lt;br /&gt;&lt;b&gt;K jak kosmos&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Bradbury Ray&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Podróż na księżyc&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Antologia&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wędrowiec&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Leiber Fritz&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wesele stu tysięcy barbarzyńców&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;do Tojal Altino&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Requiem dla lalek&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Zbierzchowski Cezary&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Most nad Otchłanią&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Lewandowski Konrad T.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wir&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Watts Peter&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nocna zmiana&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;King Stephen&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Król Bólu&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Dukaj Jacek&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Związek żydowskich policjantów&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Chabon Michael&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Głos Lema&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Antologia&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Teoria diabła i inne spekulacje&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Cyran Janusz&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Tak jest dobrze&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Twardoch Szczepan&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8503773473997143368?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8503773473997143368/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8503773473997143368' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8503773473997143368'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8503773473997143368'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2012/01/ksiazki-do-konca-2011.html' title='Książki do końca 2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5846530523170710932</id><published>2011-12-15T00:07:00.001+01:00</published><updated>2011-12-15T00:07:30.342+01:00</updated><title type='text'>Kryzys</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;p&gt;Zastanawiam si&amp;#281; (staraj&amp;#261;c si&amp;#281; odnajdywa&amp;#263; okruchy dobrego w z&amp;#322;ym), czy ten kryzys nie przywo&amp;#322;a cho&amp;#263; na chwil&amp;#281; owych mitycznych lepszych czas&amp;#243;w, co to ju&amp;#380; by&amp;#322;y i mia&amp;#322;y nie wr&amp;#243;ci&amp;#263;.&lt;br&gt;Pami&amp;#281;tam jak za schy&amp;#322;kowej komuny polowa&amp;#322;o si&amp;#281; na ksi&amp;#261;&amp;#380;ki. Ka&amp;#380;da niemal&amp;#380;e by&amp;#322;a wydarzeniem. Czy nie raz w dyskusjach nie przywo&amp;#322;ywali&amp;#347;my tych emocji, kt&amp;#243;re towarzyszy&amp;#322;y nam w polowaniach na nowe tytu&amp;#322;y? Czy nie t&amp;#281;sknili&amp;#347;my za czasami sprzed zalewu setek tytu&amp;#322;&amp;#243;w w kolorowych ok&amp;#322;adkach?&lt;br&gt;Mam wra&amp;#380;enie, &amp;#380;e ko&amp;#322;o czasu si&amp;#281; obraca i w pewnym stopniu czeka nas powt&amp;#243;rka.&lt;br&gt;Znowu b&amp;#281;dziemy polowa&amp;#263; na tytu&amp;#322;y. Wydawnictwa obcinaj&amp;#261; listy zapowiedzi. Z tego co zostaje, ma&amp;#322;o co wzbudza zainteresowanie. No chyba, &amp;#380;e jest si&amp;#281; fanem paranormali.&lt;br&gt;Mo&amp;#380;e wzrosn&amp;#261;&amp;#263; rola Nowej Fantastyki w przybli&amp;#380;aniu rzeczy warto&amp;#347;ciowych. Szkoda, &amp;#380;e F&amp;amp;SF zaliczy&amp;#322; takiego do&amp;#322;a. M&amp;#243;g&amp;#322; sta&amp;#263; si&amp;#281; najwa&amp;#380;niejszym graczem na fantastycznym rynku.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A to, czego jestem pewien, to nadrobienie czytelniczych zaleg&amp;#322;o&amp;#347;ci. Skoro nie wida&amp;#263; perspektyw na dost&amp;#281;p do rzeczy nowych.&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5846530523170710932?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5846530523170710932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5846530523170710932' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5846530523170710932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5846530523170710932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/12/kryzys.html' title='Kryzys'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total><georss:featurename>Central Europe, null</georss:featurename><georss:point>50.37847 14.970598</georss:point></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4504882610346803773</id><published>2011-11-15T22:50:00.002+01:00</published><updated>2011-11-15T22:53:02.343+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Książki VII i VIII i dalej...  2011</title><content type='html'>Zauważyłem własnie nieopublikowany post. Publikuję więc, kończąc go nieprzywoicie skrótowo. Jakoś nie mam siły na wklejanie obrazków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oj zaszalałem wakacyjnie. Budżet cierpi, półki cierpią i ja cierpię jak widzę jak one cierpią.&lt;br /&gt;Pierwsze szaleństwo: antykwaryczne. Bo czyż można się oprzeć pokusie książek za 1 lub 2 złote? Później wyłowiłem coś z hipermarketowego kosza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzI5NQ==" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzI5NQ==" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Adam Hollanek "Zbrodnia wielkiego człowieka"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Za czasów "starej" Fantastyki nie cierpiałem wstępniaków AH. Właściwie nie wiem dlaczego. Książkę wypatrzywszy w koszu z kryminałami jednak wziąłem. Bardzo fajne ilustracje Andrzeja Brzezińskiego miały w tym swój udział. &lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2ODk=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2ODk=" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Władysław Reymont "Wampir"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A to mam zamiar&amp;nbsp;podsunąć&amp;nbsp;małżonce, która jest po lekturze cyklu-którego-tytułu-nie-wolno-wymieniać.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzIx" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzIx" width="148" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Krzysztof Boruń "Ósmy krąg piekieł"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ktoś (chyba Agrafek?) był bardzo&amp;nbsp;zdziwiony, że nie czytywałem Borunia i Trepki. Może się to zmieni? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MTg=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MTg=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Grzegorz Drukarczyk "Zabijcie odkupiciela"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nic o ksiażce nie wiem, ale leżała samotnie wśród romansideł w marketowym koszu w Jeleniej Górze i oddala się za jedyne 9.90zł, no to skorzystałem. Ale czy przeczytam?&lt;br /&gt;Czy jestem nałogowcem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg5MjY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg5MjY=" width="154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Paweł Matuszek "Kamienna ćma"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Książkę wygrałem w konkursie redakcji F&amp;amp;Sf na fantastyczny limeryk. Bardzo się z tego cieszyłem, aż usłyszałem, że podobno na Krakonie autor powiedział, iż nikt jej nie zrozumie, gdyż nikt nie czyta w Polsce książek, do których tam nawiązuje. &amp;nbsp;To mnie trochę przeraża w kontekście mojego poprzedniego wpisu na blogu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pozostałe lipcowe nabytki to....&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Miasta pod Skałą&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Huberath Marek S.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wizje alternatywne 5&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Antologia&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kantyczka dla Leibowitza&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Miller Walter M.&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rycerz spod ciemnej gwiazdy&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;White T. H.&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Świeca na wietrze&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;White T. H.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Księga Merlina&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;White T. H.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sierpniowe:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W hołdzie królowi&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Antologia&lt;br /&gt;&lt;b&gt;LonNiedyn&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Miéville China&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Uczta dla wron. Sieć spisków&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Martin George R. R.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Uczta dla wron. Cienie śmierci&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Martin George R. R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wrześniowe:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wielki Guslar i okolice&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Bułyczow Kir (-ył)&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cieplarnia&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;Aldiss Brian W.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Czarny olbrzym&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Bilenkin Dymitrij&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Stos kłopotów&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Kuttner Henry&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Twonk &lt;/b&gt;¤ opowiadania&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Kuttner Henry&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zabawki diabła&lt;/b&gt;&lt;span class="Apple-tab-span" style="white-space: pre;"&gt; &lt;/span&gt;Kańtoch Anna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4504882610346803773?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4504882610346803773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4504882610346803773' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4504882610346803773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4504882610346803773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/11/ksiazki-vii-i-viii-i-dalej-2011.html' title='Książki VII i VIII i dalej...  2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5795588806404592317</id><published>2011-11-15T22:25:00.000+01:00</published><updated>2011-11-15T22:25:15.246+01:00</updated><title type='text'>nieciekawość</title><content type='html'>Nie dość, że dawno niczego nie piszę, to jeszcze myśli mam czarne jak sadza w piecu po miesiącu sezonu grzewczego.&lt;br /&gt;Wiruje mi ostatnio po głowie w kółko jedno pytanie: czy nie posiadanie ciekawej historii do opowiedzenia czyni człowieka gorszym? Wyobraź sobie, że nie przytrafia ci&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nic&amp;nbsp;ciekawego. Spotykasz znajomych i po prostu nie masz o czym opowiadać. Nie następuje wymiana doświadczeń, żadne informacje od ciebie nie ubogacają twoich rozmówców. Nic się nie dzieje. Nuda.&lt;br /&gt;Na ile takie nie-natrafianie na ciekawe momenty w życiu jest splotem przypadków, a na ile (nieświadomym) wybieraniem takiej, a nie innej drogi przez życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W maju wybieram&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do Kaliforni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5795588806404592317?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5795588806404592317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5795588806404592317' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5795588806404592317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5795588806404592317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/11/nieciekawosc.html' title='nieciekawość'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3683491182714440639</id><published>2011-09-26T23:52:00.001+02:00</published><updated>2011-09-26T23:52:42.177+02:00</updated><title type='text'>Świadoma niepamięć</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;p&gt;To wyda&amp;#322;o mi si&amp;#281; dziwne na pierwszy rzut oka: ucieszy&amp;#322;em si&amp;#281;, gdy przypomnia&amp;#322;em sobie niedawno o KTLu. W&amp;#322;a&amp;#347;ciwie to on sam o sobie przypomnia&amp;#322; na twarzksi&amp;#261;&amp;#380;ce. Ale to nie o nim ma by&amp;#263; wpis. Rzeczony autor s&amp;#322;u&amp;#380;y tu tylko za przyk&amp;#322;ad.&lt;br&gt;Wi&amp;#281;c ucieszy&amp;#322;em si&amp;#281;, gdy sobie o nim przypomnia&amp;#322;em, bo jednocze&amp;#347;nie dotar&amp;#322;o do mnie, &amp;#380;e uda&amp;#322;o mi si&amp;#281; na d&amp;#322;ugo o nim zapomnie&amp;#263;. Gdy zacz&amp;#261;&amp;#322;em my&amp;#347;le&amp;#263; o tym, zaraz na wierzch wyle&amp;#378;li inni zapomniani: osakana, Jarek Kaczy&amp;#324;ski oraz wydarzenia jak katastrofa smole&amp;#324;ska czy zako&amp;#324;czony totaln&amp;#261; klap&amp;#261; wyst&amp;#281;p na dniach kultury angielskiej w liceum.&lt;br&gt;Wszystkie te traumy udaje mi si&amp;#281; zapomina&amp;#263;, co mnie cieszy. Cieszy mnie te&amp;#380; to, &amp;#380;e nie jest to zapomnienie totalne. Gdyby takie by&amp;#322;o, nie mia&amp;#322;bym z tego zapomnienia &amp;#380;adnej rado&amp;#347;ci.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To m&amp;#243;j pierwszy post z htc&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3683491182714440639?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3683491182714440639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3683491182714440639' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3683491182714440639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3683491182714440639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/09/swiadoma-niepamiec.html' title='Świadoma niepamięć'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1785001932314759472</id><published>2011-08-25T21:13:00.002+02:00</published><updated>2011-08-25T21:23:43.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Charles Stross "Szklany dom"</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDE=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;Miałem wielki smak na tę książkę. Smaku narobiło mi "Acceerando" oczywiście. Oczekiwałem fantastyki postludzkiej i ją dostałem. Tylko, że to co było świeże w poprzedniej książce, tu zeszło na plan dalszy.&lt;br /&gt;Stross w nakreśloną wcześniej wizję rozwoju (?) ludzkości wpisuje tutaj konkretną intrygę. Tylko, że ona wcale nie zachwyca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Rozczarowuje zwłaszcza zakończenie. Spada na czytelnika nagle, jakby autorowi zabrakło sił na dalsze pisanie. W zasadzie jest ono opowiedziane czytelnikowi, a nie dane do&amp;nbsp;przeżycia&amp;nbsp;wraz z bohaterami. To dziwi, zwłaszcza w kontekście pewnych wcześniejszych dłużyzn (w opisie świata szklanego domu). W trakcie czytania, widząc zbliżający sie koniec zadrukowanych stron, zastanawiałem się: jak on to rozwiąże na kliku kartkach? Rozwiązał fatalnie.&lt;br /&gt;Dodatkowo kompletnie nie przekonuje mnie psychologia postaci. Złoczyńcy YFH jacyś tacy niestraszni, trudno też uwierzyć, że utrzymywali kilkaset osób w ryzach we trójkę. No wiem, multiplikowali się. Jednak skoro mogli to robić, to równie dobrze mogli powielić się tyle razy by skutecznie inwigilować wszystkich obywateli swojego ustroju. Tego jednak nie robili.&lt;br /&gt;Główny bohater/ka zachowuje się dziwnie, ale to nic w porównaniu z dziwnością jej partnerki/a, które jest dość mętnie tłumaczone. Czytając nie czuje się, z czego wypływają, jakie jest źródło&amp;nbsp;działań, decyzji, zachowań. Być może jest to efekt ich ludzkiej odmienności od czytelnika.&lt;br /&gt;To czego Stross nie rozegrał też do końca, to spojrzenie w krzywym zwierciadle na nasze czasy, w które w ustroju YFH wrzuceni są bohaterowie. Dałoby się z tego wycisnąć więcej niż tylko krytykę &amp;nbsp;braku równouprawnienia kobiet i mężczyzn, czy odmienności seksualnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieścią jestem zawiedziony, oczekiwałem "czegoś więcej". "Accelerando" to obiecywało. Wydaje mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jednak, że o ile tam autor miał frajdę w przeprowadzonej konstrukcji wizji przyszłości, o tyle w "Szklanym domu" postanowił po prostu od nakreślonej wcześniej wizji odciąć kupon umieszczając w niej sensacyjną fabułę. Chciał zapewne przy tej okazji opowiedzieć coś nowego o swoim świecie (transseksualne przesiadki i ich wpływ na osobowość, na przykład) jednak wypadło to&amp;nbsp;nieprzekonywająco. Mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1785001932314759472?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1785001932314759472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1785001932314759472' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1785001932314759472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1785001932314759472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/08/charles-stross-szklany-dom.html' title='Charles Stross &quot;Szklany dom&quot;'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3560029605217206769</id><published>2011-08-11T00:00:00.000+02:00</published><updated>2011-08-11T00:00:25.074+02:00</updated><title type='text'>Nie mogę się zdecydować</title><content type='html'>Wkurzam się sam na siebie. Jestem niestały w literackich uczuciach. Albo nie potrafię powiedzieć, co mnie&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;w&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;kręci, a co nie. Albo ulegam wpływom otoczenia. Albo osądzam&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;po konkretnym odbiorze, zrozumiałem - jest dobra, nie zrozumiałem - do bani.&lt;br /&gt;Plączę się w zeznaniach i nie mogę z tym&amp;nbsp;dojść&amp;nbsp;do ładu. Dopiero co napisałem, jak to nie trafia do mnie proza Harrisona (ale nie Harrego, ten swego czasu,&amp;nbsp;jakieś&amp;nbsp;20 lat temu, trafiał całkiem nieźle). A zaraz potem sięgam po Dicka i pochłaniam "Trzy stygmaty Palmera Eldritcha" z nie mniejszymi wypiekami na twarzy niż (też) 20 lat temu.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W prywatnej rozmowie Agrafek powiedział, że to może kwestia wyczucia prawdziwego szaleństwa pisarza. Dick był wariatem i to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;udziela jego&amp;nbsp;książkom. Harrison, choć w pewnym stopniu do Dicka podobny, nie ma nawet ułamka tej siły, która bije z Filipowych powieści. Choć może jeszcze w "Świetle" czułem szaleństwo,&amp;nbsp;głównie&amp;nbsp;w motywie Schrandera. "Nova Swing" wydaje mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;pustą skorupą. Powtarzam się - ta powieść donikąd nie zmierza. Bohaterowie&amp;nbsp;kręcą&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie wiedząc co ze&amp;nbsp;sobą&amp;nbsp;począć. Chce&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nimi&amp;nbsp;potrząsnąć&amp;nbsp;i wrzasnąć im w ucho: "otrząśnijcie&amp;nbsp;sie kurwa żesz wasza mać!" Taki był zamysł autora? Chciał pokazać, że człowiek zawsze zostanie tylko człowiekiem? W zasadzie nudnym, przewidywalnym stworzeniem powtarzającym w kółko te same schematy zachowań? "Ludzie się nie zmieniają" mawiał House. To samo mówi Harrison?&lt;br /&gt;Może więc należą mu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;oklaski, a nie marudzenie? Może chciał mnie, czytelnika wkurzyć? W takim razie, to wspaniałe dzieło byłoby!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale w sumie nie o tym chciałem pisać (jakże to wspaniały przykład Agrafku na moja&amp;nbsp;dyscyplinę&amp;nbsp;myśli&amp;nbsp;w pisaniu...).&lt;br /&gt;Nie&amp;nbsp;mogę&amp;nbsp;się zdecydować. Piszę pewne opowiadanie, mniejsza z tym o czym. Piszę i kasuję kolejne zdania, bo okazuje się, że tkwi we mnie&amp;nbsp;przemożna&amp;nbsp;chęć, potrzeba, by każde z nich oprócz popychania akcji do przodu, niosło ze sobą jakieś znaczenie. By zapisane słowa, te magiczne, abstrakcyjne czarne zawijasy na białym tle dawały kopa&amp;nbsp;myślom. By udało&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w nie zakląć COŚ WIĘCEJ. Czuję, że gdyby mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;to udało, byłbym bardzo... spełniony. Gdyby to było jeszcze czytelne dla innych...&lt;br /&gt;Dwa lata temu popełniłem tu wpis &lt;a href="http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/08/rozmyslania-na-poczatek-urlopu.html"&gt;"Rozmyślania&amp;nbsp;na początek urlopu"&lt;/a&gt;&amp;nbsp;w którym - jak mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zdawało -&amp;nbsp;posłużyłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;genialnym przykładem, fantastycznym grande finale wpisu, takim, że&amp;nbsp;proszę&amp;nbsp;wstać! I&amp;nbsp;się&amp;nbsp;okazało, że nikt tego nie&amp;nbsp;zauważył. Coś co miało znaczenie dla mnie, było czytelnym, idealnym podsumowaniem treści całego wpisu, nie zagrało w innych mózgach.&lt;br /&gt;Uświadamia&amp;nbsp;mi to, jak trudnym zadaniem jest pisanie (z) symbolami, odwołania do pewnej przestrzeni domysłu, wrażenia. &lt;br /&gt;Pytanie - po co więc we mnie ta chęć pisania w ten sposób?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyżby&amp;nbsp;tylko dla własnej przyjemności?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3560029605217206769?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3560029605217206769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3560029605217206769' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3560029605217206769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3560029605217206769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/08/nie-moge-sie-zdecydowac.html' title='Nie mogę się zdecydować'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2313185138783222995</id><published>2011-08-04T23:29:00.001+02:00</published><updated>2011-08-05T01:20:47.481+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Jednak nie dla mnie</title><content type='html'>Przetacza się własnie przez polskofantastyczną internetosferę dyskusja. Strach do niej&amp;nbsp;dołączać, bo nie byle kto nastawiał w niej zdań. &lt;a href="http://blog.fandsf.pl/?m=201107"&gt;Walewski&lt;/a&gt;, Zimniak, Podrzucki, &lt;a href="http://waszawina.blogspot.com/2011/08/102.html"&gt;Majka&lt;/a&gt;, nosiwoda, &lt;a href="http://ziutasiedziwi.blogspot.com/2011/08/czemu-zachwyca.html"&gt;Ziuta&lt;/a&gt;... Ho ho, strach się odzywać w tym gronie. Ale zbiegło się to z moim prywatnym bólem po przeczytaniu "Nova Swing" Harrisona, i pozwalam sobie dorzucić kilka zdań od siebie. U siebie, może nikt nie zauważy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Nie dałem rady tej&amp;nbsp;książce. Czytałem ją ponad miesiąc, męcząc się z każdą stroną. Pod koniec nieco przyspieszyłem, oczekując olśnienia. Ostatnie strony przewracałem z nadzieją na błysk światła, na nagłe ułożenie się elementów układanki.&lt;br /&gt;Nic takiego nie nastąpiło.&lt;br /&gt;Ja jej po prostu nie zrozumiałem. Chyba. Bo może jednak ona jest o niczym. Ale pewnie nie. Wiec to ja jej nie zrozumiałem. Skoro cały świat zachwyca, tak mi mówią różne strony z internetów, to dlaczego mnie nie zachwyca?&lt;br /&gt;Rzucam się więc w wir poszukiwania sensu tej powieści. Niechże dojrzę, czego nie zrozumiałem. Z trudem, ale jednak, czytam &lt;a href="http://www.guardian.co.uk/books/2006/nov/11/featuresreviews.guardianreview22"&gt;recenzję red. Clute&lt;/a&gt;. I widzę, że chyba nic nie przegapiłem z sensu książki. Tylko, że pomysł mnie nie porywa. Obawiam się, że nie jestem w targecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy sięgam po&amp;nbsp;książkę, chcę wejść w inny świat. Chcę opowieści i chcę zadziwienia. Ale takiego zadziwienia które raczej powinno graniczyć z zauroczeniem wyobraźnią (bądź wiedzą) autora a nie z CJK czy AOC (co jest, kurwa? oraz ale ossso chooozi?).&lt;br /&gt;Stwierdzam, że nie bawi mnie żonglerka symbolami. Nie bawi mnie pogoń za znaczeniami&amp;nbsp;przemyślnie&amp;nbsp;ukrytymi w tekście. Obawiam się, że nie mam już w życiu czasu na&amp;nbsp;zgłębienie&amp;nbsp;całego dorobku literackiego ludzkości by w lot wychwytywać wszelkie odwołania i odniesienia do wszelkich&amp;nbsp;możliwych&amp;nbsp;powieści, które autor zna i postanowił wpleść w swoja&amp;nbsp;fabułę&amp;nbsp;odwołania do nich. Ja jestem&amp;nbsp;leśnikiem, nie literaturoznawcą. Książki pisane dla znawców literatury chyba muszę sobie podarować. Bo skoro dobrze&amp;nbsp;zrozumieć&amp;nbsp;pewne&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;może tylko ktoś w tym kierunku wykształcony... to mi szkoda na nie czasu. Napisała zresztą to sama&amp;nbsp;redakcja&amp;nbsp;F&amp;amp;SF na facbooku:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;dwójka naszych krytyków ma doktoraty, jeden habilitację, a jeden jest w trakcie pisania doktoratu - a to wszystko z literatury, więc siłą rzeczy są to ludzie kompetentni, którzy nie tyle "wiedzą lepiej", ile więcej o literaturze, ponieważ badają ją wytworzonymi do tego rozmaitymi narzędziami&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;Ja&amp;nbsp;przychylę&amp;nbsp;się raczej do zdania nosiwody.&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #11486f; font-family: Arial; font-size: 14px; line-height: 18px;"&gt;można być ambitnym i czytelnym (czytalnym). To, że niektórzy ambitni przestają być czytalni, a czytalni często nie są ambitni – no cóż, trudno. Prawdziwym Mistrzem wg mnie będzie ten albo ta, komu uda się połączyć te dwie cechy – a nie ten, który swą ambicję postawi na piedestale i „łamaniem schematów literackich” doprowadzi do wielkiego WTF czytelnika. Powieści bowiem – wciąż moim zdaniem – są zasadniczo pisane dla czytelników, a nie dla krytyków&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/blockquote&gt;Co ciekawe nie mam takiego problemu z coraz rzadziej&amp;nbsp;występującą&amp;nbsp;SCIENCE fiction. &amp;nbsp;Przeczytana na początku roku trylogia Wawrzyńca Podrzuckiego też wymagała pewnego&amp;nbsp;wysiłku&amp;nbsp;intelektualnego, gdyż w trakcie lektury czułem, że nie jest to wizja świata w typie "a teraz&amp;nbsp;wymyśle&amp;nbsp;sobie cośtam". Świat Yggdrasil powstał na solidnej podstawie wiedzy autora i jej logicznego&amp;nbsp;rozwinięcia&amp;nbsp;w zadanej fabularnie sytuacji.&lt;br /&gt;Długo bałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;prozy Dukaja, zewsząd słysząc jaka to ona trudna. "Lód" przeczytałem jednak z przyjemnością: bez bólu zmęczenia wyczerpującym wysiłkiem, raczej z satysfakcją jaką daje ból mięśnia po dobrym treningu. Bo ta powieść też jest LOGICZNA.&lt;br /&gt;Teraz strzelę trochę na oślep (bo nie wszystkie z wymienionych w następnym zdaniu&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;czytałem) mając jednak wrażenie, ze w miarę celnie.&amp;nbsp;Powieści&amp;nbsp;takie jak: Trojka, Viriconium, Atrament, Welin, Światło, Nova Swing są chyba bliższe poezji. Rządzą się pewnie jakąś logiką, ale czy nie jest to logika bliższa logice snu? One chyba nie mają opowiedzieć historii, one mają wywołać we mnie wrażenie, stan emocjonalny. A mnie to nie rusza. Nie wiem co musiałbym ze&amp;nbsp;sobą&amp;nbsp;zrobić. Przebudować&amp;nbsp;osobowość? Cofnąć czas, by zmienić doświadczenia życiowe, które uczyniły mnie tym kim jestem?&lt;br /&gt;Napisałem redakcji F&amp;amp;SF na fejsbooku jeszcze w trakcie lektury Nova Swing&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: 'lucida grande', tahoma, verdana, arial, sans-serif; font-size: 11px; line-height: 14px;"&gt;Piszcie o tej powieści i innych nietrafiających do serc polskich fantastów. Taka Wasza rola. Ja kiedyś nie ruszyłbym whisky. Aż przypadkiem trafiłem na degustację połączoną z opowieścią o jej historii i dokładnym "szkoleniem" jak ją smakować. Wręcz którą częścią języka poczuć który jej składnik. Jak je rozpoznać. Okazało się, że z pozycji "pali w gębie, ble niedobre" wskoczyła na pozycję ulubionego trunku. Ale do tego trzeba nauczyciela. Kiedyś była nim "Fantastyka". Teraz to Wy macie potencjał na pokazywanie nowego.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;i się z tego nie wycofuję. Trzeba o tych powieściach pisać, bo stanowią jakiś nurt fantastyki. Ale ja mimo wszystko nie będę się chyba w nim zanurzać. Zdecydowanie wolę zanurzyć się na dno oceanu z Wattsem. Bardzo zdecydowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo starałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;by ten wpis nie był recenzją ani polecanką, w związku z czym mogę chyba smialo napisać, że żadna ksiązka nie ucierpiała w wyniku powstania tego wpisu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2313185138783222995?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2313185138783222995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2313185138783222995' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2313185138783222995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2313185138783222995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/08/jednak-nie-dla-mnie.html' title='Jednak nie dla mnie'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4154815120228824506</id><published>2011-07-10T15:31:00.001+02:00</published><updated>2011-07-10T15:33:47.893+02:00</updated><title type='text'>Zapomniana funkcja</title><content type='html'>Szlag mnie trafia. Zbliża&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kolejny termin wymiany telefonu komórkowego i w ofercie naszego pracowego operatora na literkę T znalazły&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dwie grupy telefonów: te same co 1,5 roku temu oraz smartfony&amp;nbsp;różnej&amp;nbsp;maści.&lt;br /&gt;Nasz operator, pomimo szerokiej współpracy z Lasami Państwowymi traktuje nas jednak jak każda inną firmę i nie przygotowuje specjalnej oferty modeli telefonów. Sytuacja robi sie dziwna i nieciekawa, gdyż oferowane aparaty po prostu nie mają zasięgu w lesie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To chyba szerszy problem. Nadziałem się na niego gdy &lt;a href="http://wydawnictwosolaris.pl/forum/viewtopic.php?p=1006#1006"&gt;zaprotestowałem kiedyś na forum wydawnictwa Solaris przeciwko tylko sieciowej dystrybucji&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;Grega Egana "Teranezja"&lt;/a&gt;. Ofuknięto mnie tam, że dla "ostatniego człowieka bez internetu w Polsce" nie ma co zmieniać zasad sprzedaży tego tytułu. Siedzisz na zadupiu to bądź cicho, życie toczy się w miastach.&lt;br /&gt;I tak samo jest z telefonami. Próbowałem znaleźć testy nowych telefonów, w których badano by ich moc odbiornika, jak radzą sobie poza upstrzonym nadajnikami terenem miejskim. Nie znalazłem.&lt;br /&gt;A zasięgi telefonów są z roku na rok coraz gorsze. Kilku znajomych terenowców korzysta ciągle z Nokii 3510 sprzed kilku lat, gdyż jako jedyna ma zasięg w lesie. Nowe telefony z kolejnych wymian oddają dzieciom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku w ofercie pojawił się Samsung Solid. Telefon w teren. Z uszczelką, wodo i kurzo odporny. Z latarką, wzmocniona obudowa. Co z tego skoro po wyjściu z budynku, w którym znajduje się repeater sygnału, stracił zasięg. HTC Desire miał lepszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie podoba mi się rozwój urządzeń mobilnych. W testowanym HTC&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zakochałem,&amp;nbsp;toż&amp;nbsp;to fantastyka w czystej postaci. Komputer w kieszeni! Nawet Funky Koval takiego nie miał!&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że&amp;nbsp;telefon&amp;nbsp;zapomina o swojej podstawowej funkcji: wykonywaniu i odbieraniu połączeń głosowych. Bo tak naprawdę jego fajność z bycia komputerem wynika z tego, że jest telefonem, który zawsze mam przy sobie, a na dodatek - komputerem. Nie odczuwam tej potrzeby w&amp;nbsp;odwrotnej&amp;nbsp;kolejności: posiadania w kieszeni komputera, który tez czasami zadziała jako telefon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale ja jestem ze wsi.&amp;nbsp;Może&amp;nbsp;się po prostu nie znam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4154815120228824506?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4154815120228824506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4154815120228824506' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4154815120228824506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4154815120228824506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/07/zapomniana-funkcja.html' title='Zapomniana funkcja'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2313459948443308788</id><published>2011-07-10T14:43:00.000+02:00</published><updated>2011-07-10T14:43:38.905+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Dusza, czyli nie ja</title><content type='html'>Nie będę ukrywać, iż boję się końca.&amp;nbsp;Różne&amp;nbsp;zdrowotne zawirowania sprawiają, że choć tego nie chcę, myślę o nim coraz częściej. Te same zdrowotne kłopoty doprowadziły także do pewnych obserwacji, z których wyciągnąłem wnioski.&lt;br /&gt;Określam siebie jako człowieka wierzącego, ale z problemami z wiarą. Wierzę więc w duszę nieśmiertelną oraz w to, że coś nas czeka po&amp;nbsp;śmierci. Pomimo tego, do tej pory moim największym lękiem była nicość. Tak, wiem, że inne religie wręcz do tej nicości, niebytu, nirwany dążą. Mnie to przeraża. I nawet logiczne rozumowanie, że skoro mnie nie będzie, to nie będzie i nie będę o tym wiedział, więc nie ma problemu, nie ma czego się bać - jakoś mnie nie przekonywały. Może to sprawiło zbyt wczesne oglądanie Odysei 2001 i wyłączania HALa? To świadome gaśnięcie świadomości. Zdawanie sobie sprawy z odchodzenia w nicość. Ten paroksyzm strachu będący zwieńczeniem całego życia.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Użyłem w powyższym akapicie czasu przeszłego, bo teraz przeraża mnie już coś innego.&lt;br /&gt;Do swoich przeżyć zdrowotnych dorzucam jeszcze lekturę "Ślepowidzenia", seanse "Housa", kilka artykułów z Wiedzy i Życia czytanych na przestrzeni lat, pobyt na oddziale neurologii, kilka przyjmowanych leków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to jest "ja"? Czy to o czym myślę, myśląc "ja" jest tożsame z duszą?Czy dusza jest jakkolwiek połączona ze świadomością? Zadaję sobie to pytanie i odpowiedzi, które mi przychodzą na myśl przerażają mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Ja" to nie tylko świadomość. To także wybory których dokonuję. Decyduję co dobre, a co złe i wybieram. To ja wybieram. Tylko, że tymi wyborami można kierować, w sposób bardzo daleki od duchowości. Można zmniejszyć&amp;nbsp;skłonność&amp;nbsp;do wybuchów gniewu za pomocą leków. A gniew - to grzech, to wybór zła. Skoro można więc&amp;nbsp;skłonność&amp;nbsp;do grzechu opanować innymi metodami niż "wolną wolą", to czym ona jest?&lt;br /&gt;Bycie złym lub dobrym może też zależeć od naszego stanu zdrowia. Wylew, guz w mózgu mogą nas zmienić. Nie zmieniamy się sami, to nie nasza praca nad sobą, nie uparte dążenie do "dobra". Możemy stać się lepsi, lub gorsi, z całkiem&amp;nbsp;zewnętrznych,&amp;nbsp;niezależnych&amp;nbsp;od naszego "ja" przyczyn.&lt;br /&gt;Skoro więc wybory których dokonuję (i za które mam&amp;nbsp;być&amp;nbsp;sądzony i nagradzany) nie zawsze zależą ode mnie, to dlaczego mam za nie ponosić karę lub dostawać&amp;nbsp;nagrodę? Skoro te wybory sprowadzają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do fizycznego stanu mojego mózgu, to dlaczego ta biedna dusza, która przecież nie jest ciałem, ma być za nie sądzona? Coś mi tutaj nie pasuje.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Boję się więc tego, że dusza to nie ja. "Ja" będące stanem powiązań pomiędzy neuronami zginie razem z nimi. Będzie zanikać przewodzenie i gasnąć będę jak ten HAL. A to co zostanie i pójdzie gdzieś tam, ku wiecznej szczęśliwości, to już nie ja.&lt;br /&gt;Właśnie - tam ma być niezakłócone niczym&amp;nbsp;szczęście. Czy jest ono możliwe, jeżeli pamiętałbym, że na tym świecie zostają moje dzieci ze swoimi problemami? (przecież na pewno będą&amp;nbsp;jakieś&amp;nbsp;mieć). To niebo, wieczne szczęście coraz bardziej wydaje mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;być absolutnie nieludzkie.&lt;br /&gt;Więc może i dobrze, że ja odejdę i nie stanę się obojętnym na wszystko, wiecznie szczęśliwym bytem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście w grę wchodzi jeszcze opcja, iż żadnej szczęśliwości nie dostąpię. Ten wpis też raczej przybliża mnie ku piekłu niż niebu. Ale to całkiem inna bajka...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-N0oyroUIUQs/ThmcL-fgLGI/AAAAAAAACs8/_e4k0Q0HWxI/s1600/048-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="91" src="http://1.bp.blogspot.com/-N0oyroUIUQs/ThmcL-fgLGI/AAAAAAAACs8/_e4k0Q0HWxI/s400/048-1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2313459948443308788?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2313459948443308788/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2313459948443308788' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2313459948443308788'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2313459948443308788'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/07/dusza-czyli-nie-ja.html' title='Dusza, czyli nie ja'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-N0oyroUIUQs/ThmcL-fgLGI/AAAAAAAACs8/_e4k0Q0HWxI/s72-c/048-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9210117352390548826</id><published>2011-07-03T11:57:00.005+02:00</published><updated>2011-07-03T12:19:35.848+02:00</updated><title type='text'>Książki VI 2011</title><content type='html'>W czerwcu był Dzień Taty, był więc nieoczekiwany prezent, doszły książki z taniej w Warszawie od kolegi nosiwody, którego znam z internetu, były też normalne zakupy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ybQpHlhmTK8/ThBCLqG7H8I/AAAAAAAACqg/sihz1CtbNrM/s1600/2011_06.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ybQpHlhmTK8/ThBCLqG7H8I/AAAAAAAACqg/sihz1CtbNrM/s1600/2011_06.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzIxMTY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzIxMTY=" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;William Gibson "Wszystkie jutra"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kolega nosiwoda zadzwonił i powiedział, że jest owa książka, za 10 zł. Wziąłem sądząc, że gdy na półkach księgarń króluje nowe wydanie, na allegro łatwo trafi się część 1 i 2 owej "Trylogii mostu". Łatwo i tanio. Na razie ani jedno, ani drugie... Poczekamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY1ODM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY1ODM=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Antologia "Elektryzujące opowieści"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Też od nosiwody. Zarekomendował, to wziąłem. I patrząc na listę autorów chyba nie będę żałować: King, Chabon, Link, Ellison, Gaiman...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sQT3ZT6VwG8/TgeqnDvTi1I/AAAAAAAACps/Pdzh_e2mNQo/s1600/got1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="148" src="http://2.bp.blogspot.com/-sQT3ZT6VwG8/TgeqnDvTi1I/AAAAAAAACps/Pdzh_e2mNQo/s200/got1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;George R.R. Martin "Nawałnica mieczy" tom 1 i 2&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pisałem w liście książek majowych jaka zabawna powstała sytuacja: ja obejrzałem serial, ale to małżonka wciągnęła się w literacki pierwowzór. Zakup z Madbooksa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YHWQrmjASIY/TgequzkASMI/AAAAAAAACpw/n_2YQ1468Qg/s1600/art1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="146" src="http://2.bp.blogspot.com/-YHWQrmjASIY/TgequzkASMI/AAAAAAAACpw/n_2YQ1468Qg/s200/art1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Bernard Cornwell "Nieprzyjaciel Boga" i "Excalibur"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Od córek na dzień taty dostałem slicznego kwiatka z cukierków, a od żony zupełnie niespodziewanie w taniej ksiązce na Jezuickiej w Bydgoszczy dwa tomy trylogii arturiańskiej. Serdecznie dziękuję! Nie pozostałem jej dłuzny i wyszukałem coś takiego, co widnieje poniżej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e726Y7u6VUc/ThA7hxC3HxI/AAAAAAAACqU/KHvujT7ha6U/s1600/horatio_lyle2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-e726Y7u6VUc/ThA7hxC3HxI/AAAAAAAACqU/KHvujT7ha6U/s200/horatio_lyle2.jpg" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Catherine Webb "Zadziwiające i niezwykłe przygody Horacego Lyle'a"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Mam zamiar też się skusić na lekturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg5Mw==" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg5Mw==" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Fantasy &amp;amp; Science Fiction Wiosna 2011&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Udało się zniwelować&amp;nbsp;opóźnienie&amp;nbsp;i numer dotarł wiosną. A we&amp;nbsp;wnętrzu&amp;nbsp;zapowiada się smakowita lektura. Zabieram na wakacje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9210117352390548826?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9210117352390548826/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9210117352390548826' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9210117352390548826'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9210117352390548826'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/07/ksiazki-vi-2011.html' title='Książki VI 2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ybQpHlhmTK8/ThBCLqG7H8I/AAAAAAAACqg/sihz1CtbNrM/s72-c/2011_06.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1199795643106988399</id><published>2011-06-26T23:19:00.001+02:00</published><updated>2011-06-26T23:25:15.509+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Książki V 2011</title><content type='html'>W maju opadły mnie&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;ze wszech stron: wygrałem, dostałem, wylicytowałem i kupiłem: tanio i normalnie. Przeraża mnie rozrost biblioteczki. A właściwie to przeraża mnie stosunek przeczytanych do nieprzeczytanych...&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg1ODE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg1ODE=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Krzysztof Piskorski "Krawędź czasu"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Książkę wygrałem w&lt;a href="http://katedra.nast.pl/artykul/5486/Steampunk-a-sprawa-polska-zwycieskie-prace/"&gt; minikonkursie literackim portalu Katedra&lt;/a&gt;, z czego jestem bardzo dumny. Książka ta jest... ładna.&amp;nbsp;Tyle&amp;nbsp;na razie mogę o niej powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0ODY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0ODY=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Dariusz Domagalski "Gniewny pomruk burzy"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Obiecałem kiedyś autorowi, że jego&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;kupię i,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;nasze drogi się rozeszły, trwam w tym postanowieniu. Niestety już wiem, że aby przeczytać widoczny tu tom trzeci, będę musiał jeszcze raz&amp;nbsp;przeczytać&amp;nbsp;pierwszy - nie pozostawił&amp;nbsp;śladu&amp;nbsp;w pamięci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgyOTc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgyOTc=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jeff VanderMeer "Finch"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wygrana w konkursie portalu Fantasta. Nadal wielka niewiadoma. To już trzecia&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;autora, którą mam, a która jest w stanie "nieprzeczytana'. A jeśli okażę się&amp;nbsp;niekompatybilny&amp;nbsp;z wyobraźnia autora? (tak jak ma to miejsce w przypadku M. Johna Harrisona&amp;nbsp;wydawanego&amp;nbsp;w tej samej serii?)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg0ODA=" imageanchor="1" style="clear: left; display: inline !important; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg0ODA=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Alastair Reynolds"Diamentowe psy. Turkusowe dni"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Książkę wygrał kolega nosiwoda, którego znam z internetu, i... podarował mi ją. Bardzo się z tego powodu cieszę i bardzo koledze dziękuję. Sława i chwała!&lt;br /&gt;Tylko, że na półce czekają dwie wcześniejsze powieści Reynoldsa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1NDA=" imageanchor="1" style="clear: left; display: inline !important; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1NDA=" width="112" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTY=" width="108" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Seria Stało Się Jutro: "Elektronowy miś" i "Szansa geniuszu"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wylicytowane na allegro. Jeden z&amp;nbsp;tomików&amp;nbsp;tej serii był moją pierwszą, kupioną osobiście i za własne kieszonkowe, książką SF. Mam więc do niej sentyment i sukcesywnie dążę do skompletowania całości. Brakują mi 2 tomy jeszcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ3MzU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ3MzU=" width="125" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Piotr Rogoża "Po spirali"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Zakup tanioksiążkowy. Opowiadania Rogoży na kolana mnie nie powalały, ale jest w nich coś pociągającego. To chyba dająca się tam wyczytać radość autora z tworzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE2OTQ=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE2OTQ=" width="130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;George R.R. Martin "Starcie królów"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kupione małżonce. Dziwna sytuacja wyszła: zaczął&amp;nbsp;się&amp;nbsp;serial, który ja obejrzałem nie czytając uprzednio książki. Żona zaczęła czytać książkę równo z rozpoczęciem serialu, którego nie oglądała...&lt;br /&gt;Tom 1 kupiłem kiedyś okazyjnie podczas likwidacji salonu Kolportera. Ten,&amp;nbsp;oczywiście&amp;nbsp;w Madbooksie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1199795643106988399?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1199795643106988399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1199795643106988399' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1199795643106988399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1199795643106988399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/06/ksiazki-v-2011.html' title='Książki V 2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4713406129101487707</id><published>2011-06-26T11:26:00.001+02:00</published><updated>2011-06-26T11:36:10.091+02:00</updated><title type='text'>Słowo na niedzielę.</title><content type='html'>Czasami zdarza się tak, że oddalone od siebie głowy myślą równolegle. W tym przypadku jedna z tych głów ma talent i chęć do pisania, druga nie. Ta druga to moja, a ta pierwsza Agrafka. Popełnił on niedawno ten wpis &lt;a href="http://waszawina.blogspot.com/2011/06/146-sen-czasow.html"&gt;&amp;gt;&amp;gt;klik klik&amp;lt;&amp;lt;&lt;/a&gt; w którym czytamy:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: Georgia, serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;Tak naprawdę era informacji nie polega, jak sądzę, na naszym powszechnym do informacji dostępie, to za mało. Sednem jest nasza powszechna dostępność do stawania się źródłem informacji, ale przede wszystkim nasza potrzeba, by się takim źródłem stawać, czy ktoś z niej korzysta, czy nie. Informuję, więc jestem.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Na pewno nie ubrałem sobie tego tak ładnie w słowa, ale pomyślałem coś podobnego. A zaraz za tym poszła konstatacja, że to potrzeba totalnie złudna. Wytworzona sztucznie. Przecież nie cierpiałem na brak kontaktów międzyludzkich przed erą internetu, fejsbooka.&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że spełnił on już swoją rolę - znalazłem osoby o pokrewnych&amp;nbsp;zainteresowaniach, czasami zatrważająco zbieżne w tym co lubią, czasami pociągająco odmienne w podejściu do świata. I to chyba wystarczy.&lt;br /&gt;Niezmierzone przestrzenie internetu nie muszą wiedzieć o moim stanie zdrowia, smaku karkówki, kolorze liści na drzewie. Bo i po co?&lt;br /&gt;Gdy zacząć drapać w tym wszystkim, by dodrapać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;motywów pierwotnych,&amp;nbsp;trafiam&amp;nbsp;w pustkę. Po co chcę&amp;nbsp;informować&amp;nbsp;o dobrej muzyce? Żeby inni posłuchali? Żeby im&amp;nbsp;się&amp;nbsp;też spodobało? Pewnie tak. Ale do czego jest to mi potrzebne? Czy nie chodzi tylko i wyłącznie o tworzenie wizerunku siebie? "O draken to gość, który zna się na muzyce, polecił mi fajną kapelę." No ale kurde, co z tego? Nie znajduję pierwotnej przyczyny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o forum fantastyczne - nie znajduję w sobie siły i umiejętności do pisania o&amp;nbsp;książkach. Mogę o nich porozmawiać, ale i tak zacząć musi ktoś inny. Nie umiem stawiać tez, odnajdywać tropów. Poza tym - przecież tyle lat czytałem&amp;nbsp;książki, nie czując potrzeby obszernego się o nich wypowiadania. To kolejna sztuczna potrzeba wygenerowana byciem w społeczności internetowej o podobnych zainteresowaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodając do tego fakt kradzieży przez komputer/internet czasu, który normalnie poświęciłbym lekturze wychodzi&amp;nbsp;jakaś&amp;nbsp;totalna sprzeczność. Bo oto chcę wypowiadać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o&amp;nbsp;książkach, których nie mam czasu czytać! Na dodatek wcale nie chcę, bo nie umiem.&amp;nbsp;Błędne&amp;nbsp;koło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego postanowiłem zagubić&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na forum , dlatego zmniejszę do minimum&amp;nbsp;obecność&amp;nbsp;na fejsie. Jak coś mną wstrząśnie, napiszę tutaj, tam, lub gdziekolwiek. Do najbliższych znajomych mam numery telefonów (choć jeden z nich - znajomych, nie numerów - zwykle bywa wstrząśnięty telefonem ode mnie ;) ), z których lubię korzystać.&lt;br /&gt;Wiem, że to kolejne w ciągu 6 lat obecności w sieci pożegnanie. Wiem, że większość&amp;nbsp;pomyśli&amp;nbsp;sobie cytatem z Adamsa "o nie, nie znowu...", no ale co ja poradzę, jak mi tak własnie w duszy gra?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4713406129101487707?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4713406129101487707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4713406129101487707' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4713406129101487707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4713406129101487707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/06/sowo-na-niedziele.html' title='Słowo na niedzielę.'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6371422989919987995</id><published>2011-05-27T22:52:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T22:52:41.280+02:00</updated><title type='text'>Na tropach "małego realizmu"</title><content type='html'>&lt;a href="http://ziutasiedziwi.blogspot.com/2011/05/literatura-maego-realizmu.html"&gt;Zaczął Ziuta&lt;/a&gt;, człowiek którego nieznany mi podchmielony ktoś na imprezie u państwa Uznańskich przedstawił szepcząc w ucho - "to syn Dukaja!". No więc ów Ziuta popełnił wpis na blogu będący wynikiem dyskusji z forum, na które nie chadzam. Zalinkowane. Poczytajcie.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://azoko.blogspot.com/2011/05/za-ziuta-o-maym-realizmie-w-fantastyce.html"&gt;Odezwała się AZoKo&lt;/a&gt; (brawo!) czyli moja kuzynka, co poślubiła mojego kuzyna, a wszystko przez to, że nie chciałem pić z kolegami z zakładu pracy na wycieczce do Krakowa, tylko z koleżanką i kolegami z forum NF. Starczy tych &lt;i&gt;insajd dżoków.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Mamy więc osławiony "mały realizm". Ja należę do tych czepialskich, co to nie zawieszają niewiary, gdy autor serwuje nam broń palną w epoce kamienia gładzonego. To ja czepiałem sie Hoffmanowego "Ogniem i mieczem", gdy bohaterowie podróżowali drogą ewidentnie wyjeżdżoną samochodami (dwa wyraźne ślady po bokach i żadnych&amp;nbsp;śladów&amp;nbsp;kopyt między nimi) przez &lt;a href="http://wl.sggw.waw.pl/units/urzadzanie/materialy/cwiczenia/Podzial_powierzchniowy.pdf"&gt;las o budowie ostępowej,&lt;/a&gt; który nijak nie mógł&amp;nbsp;pojawić&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w XVII wieku.&lt;br /&gt;Nie raz wspominałem, że ukształtowała mnie (w pewnym zakresie, nie całkowicie przecież) Mała Fantastyka. Pismo, które nie dość, że było bardzo dobre (genialne, ale to moje prywatne zdanie), to jeszcze trafiło mi w odpowiedni wiek. Pismo pojawiło&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w kioskach gdy miałem lat 12. Wiek chłonny jak gąbka. No to chłonąłem. Między innymi i to:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-obCwoifmkmQ/TeAKMTpAf9I/AAAAAAAAClI/rnMyfyLlkXI/s1600/DSC_0026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-obCwoifmkmQ/TeAKMTpAf9I/AAAAAAAAClI/rnMyfyLlkXI/s640/DSC_0026.JPG" width="442" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KFLKiJeUKfs/TeAKe3D3teI/AAAAAAAAClM/1ebHKkTomds/s1600/DSC_0028.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-KFLKiJeUKfs/TeAKe3D3teI/AAAAAAAAClM/1ebHKkTomds/s640/DSC_0028.JPG" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeśli zadaliście sobie trud przeczytania, to właściwie trudno tu jeszcze o jakiś komentarz.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Pamiętam, że zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Czytałem to rodzicom i bratu. Wertowałem poprzednie numery MF i czytałem te naukowe&amp;nbsp;artykuły&amp;nbsp;dla młodego fantasty po kilka razy. Podejrzewam, że to właśnie to sprawiło iż obecnie denerwuję swoje córki pytając je podczas gdy oglądają serial &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/H2O_%E2%80%93_wystarczy_kropla"&gt;H2O wystarczy kropla&lt;/a&gt;, dlaczego gdy bohaterki zmieniają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w syrenki znika im ubranie, a gdy wyschną, ubranie powraca. To właśnie ten artykuł, ten moment w życiu zaważył na mojej upierdliwości względem spójności warunków świata kreowanego w&amp;nbsp;książkach, filmach.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Bo to właśnie o wewnętrzną spójność toczy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;bój. Jeśli pokazujemy świat historyczny, to trzymamy sie realiów. Jeśli wymyślamy świat, to wymyślamy go z jakimiś zasadami. Których się trzymamy. Jeśli ekstrapolujemy nasz świat, idąc w okołofantastyczną sensację, to jednak pewne zasady naszego realnego świata musza być zachowane (tu trzeba by odszukać pewną dyskusje o targaniu przez mikrej postury dziewczę CKMu pod górkę, w jakimś polskim opowiadaniu). A jeśli nie - to idziemy w poezję prozą, symbolizm, oniryzm i onanizm literacki.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zupełnie na marginesie: znamiennym jest fakt, iż ten własnie artykuł ukazał się w ostatnim numerze Małej Fantastyki. Potem pismo przekształciło&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chyba w twór o nazwie &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/czasopismo.php?id=744"&gt;Fantazja&lt;/a&gt;, ale tego już nie kupowałem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6371422989919987995?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6371422989919987995/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6371422989919987995' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6371422989919987995'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6371422989919987995'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/05/na-tropach-maego-realizmu.html' title='Na tropach &quot;małego realizmu&quot;'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-obCwoifmkmQ/TeAKMTpAf9I/AAAAAAAAClI/rnMyfyLlkXI/s72-c/DSC_0026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9209615932850233397</id><published>2011-05-27T17:47:00.001+02:00</published><updated>2011-05-27T17:47:42.072+02:00</updated><title type='text'>Literacki windows</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Wa2j-VjQgyk/Td_HnekiZ_I/AAAAAAAACkw/QoUfvJUg_lQ/s1600/image-upload-6-760675.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-Wa2j-VjQgyk/Td_HnekiZ_I/AAAAAAAACkw/QoUfvJUg_lQ/s400/image-upload-6-760675.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Każde miejsce jest dobre na lekturę dobrej książki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9209615932850233397?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9209615932850233397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9209615932850233397' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9209615932850233397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9209615932850233397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/05/literacki-windows.html' title='Literacki windows'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Wa2j-VjQgyk/Td_HnekiZ_I/AAAAAAAACkw/QoUfvJUg_lQ/s72-c/image-upload-6-760675.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-745899307656933579</id><published>2011-05-26T19:16:00.001+02:00</published><updated>2011-05-26T21:33:38.993+02:00</updated><title type='text'>Przyspieszando, ale na jak długo?</title><content type='html'>Tak się zastanawiam, pełniąc w tym tygodniu dyżur przeciwpożarowy, nad dokonującym się przyspieszeniem.&lt;br /&gt;Pamiętam, nie z odległego dzieciństwa, a z nie tak znowu odległej młodości, jak&amp;nbsp;dyżury&amp;nbsp;takie pełnił mój&amp;nbsp;świeżo&amp;nbsp;po studiach&amp;nbsp;będący&amp;nbsp;brat.&lt;br /&gt;Siedzieliśmy wtedy w jego nowo oddanym mieszkaniu, w którego kuchni stała &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Westfalka"&gt;westfalka&lt;/a&gt;. Szeroko otwarte okno pozwalało słyszeć radiotelefon, zainstalowany w służbowej Ładzie Nivie (ach, co to było za auto!). Telewizor kolorowy &lt;a href="http://mlodelata.pl/eksponat/2941/telewizor_rubin"&gt;Rubin &lt;/a&gt;był całkiem ściszony, bo raz, że trzeba było tego radiotelefonu nasłuchiwać, a dwa, że w czasie Robin Hooda i tak akurat Ruski z bazy w Debrznie zaczynali gawędzić przez radio, i Rubin (to chyba nie dziwne, nie?) wolał nadawać nam ich gadanie niż pokrytą polskim lektorem&amp;nbsp;mowę&amp;nbsp;Szekspira.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz ja mam ten dyżur i klepię w klawisze komputera. Pod ręką komórka i stacjonarny telefon. Radiotelefonu nawet nie zabieram z pracy. W pokoju na dole stoi płaski telewizor, ile w nim kanałów nawet nie chce mi się zgadywać. A wśród nich te HD także, a jakże. I oglądając Discovery, czy Grę o Tron na nich zastanawiam się ile jeszcze trzeba będzie&amp;nbsp;czekać&amp;nbsp;na to by wszystkie owe&amp;nbsp;niezliczone&amp;nbsp;kanały prezentowały się tak wyraziście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do czegoś zmierzam.&lt;br /&gt;Gdzieś pod koniec lat 60-tych moi rodzice nabyli telewizor. Alladyn się nazywał, był czarno-biały i miał pilota na kablu. Za czasów, gdy byli jeszcze w wieku nadążania za nowościami jedyną zasadniczą zmianą jakościową było&amp;nbsp;pojawienie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;koloru i więcej niż jeden kanał. A potem nagle to ruszyło.&lt;br /&gt;Przecież moje pierwsze kontakty z muzyka to magnetofon szpulowy i gramofon. Długo kaseta magnetofonowa. CD. Obecnie gra mi muzyka z karty pamięci wielkości&amp;nbsp;paznokcia&amp;nbsp;małego palca, wsadzona w telefon, który satelitarnym łączem pokazać mi może w&amp;nbsp;miarę&amp;nbsp;dokładnie gdzie jestem. I jeszcze robi&amp;nbsp;zdjęcia, kręci filmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko - jak długo to potrwa? Czy przyspieszać można w nieskończoność?&lt;br /&gt;Co jeśli przyspieszenie się załamie? Czy nie jesteśmy od niego uzależnieni? Wpadniemy w obłęd znany z reklam środków chemicznych, które wmawiają nam istnienie niewiarygodnie zaawansowanych i kompletnie niewidzialnych (i pewnie nieistniejących) systemów, mikrokapsułek z mikrogranulkami z aktywnym systemem? W materii nowinek technicznych, to się chyba nie sprawdzi. Chociaż... Usiłowałem niedawno w sklepie dostrzec znaczącą różnice pomiędzy nowszymi generacjami telewizorów. W większości przypadków - daremnie.&lt;br /&gt;A co&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;to my się załamiemy? Przyspieszando będzie galopować, ale to my nie nadążymy z jego przyswajaniem i konsumpcją. Laboratoria firm zapchają się patentami, których nie zdążymy wprowadzać na rynek. Choćby i dlatego, że coraz bliżej majaczy na horyzoncie globalne załamanie systemów finansowych (ale może to tylko miraż? a może dym w oczy?) i&amp;nbsp;być&amp;nbsp;może po prostu mas nie będzie stać na kupowanie nowinek. A to masowe zakupy dają&amp;nbsp;opłacalność&amp;nbsp;produkcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze jedno. To całe przyspieszando ma jeszcze jeden efekt uboczny. Jego twory są coraz bardziej gówniane. Super-duper telewizor nie przeżyje tyle ile wspomniany Alladyn, czy jego&amp;nbsp;następca&amp;nbsp;- &lt;a href="http://mlodelata.pl/eksponat/998/beryl_102"&gt;Beryl&lt;/a&gt;, który towarzyszył mi od urodzenia przez 15 lat. I odszedł na emeryturę&amp;nbsp;będąc&amp;nbsp;sprawnym.&lt;br /&gt;No to teraz będę wieszczyć: za kilka lat zostaniemy bez obecnych super bajerów. Nowe albo&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie pojawią (bo po przyspieszandzie nastąpi wyhamowanie), albo&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie pojawią (bo nas nie będzie stać), albo&amp;nbsp;się&amp;nbsp; pojawią, ale przestaniemy za nimi nadążać. Zostaniemy z obecnym psującym&amp;nbsp;się&amp;nbsp;po okresie gwarancji sprzętem. Kopać będziemy w piwnicach za starymi telewizorami i komórkami z&amp;nbsp;początku&amp;nbsp;tysiąclecia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wiecie co jest najlepsze? Niezmiennie będzie można sięgnąć po książkę. I czytać nawet przy łojowej lampce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-745899307656933579?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/745899307656933579/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=745899307656933579' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/745899307656933579'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/745899307656933579'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/05/przyspieszando-ale-na-jak-dugo.html' title='Przyspieszando, ale na jak długo?'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5473355092005362709</id><published>2011-05-05T07:36:00.001+02:00</published><updated>2011-05-05T07:36:46.212+02:00</updated><title type='text'>Awaria switcha</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-obY0zWdZsc4/TcI3bfA15MI/AAAAAAAACek/irA4PAD4hnA/s1600/image-upload-45-704724.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-obY0zWdZsc4/TcI3bfA15MI/AAAAAAAACek/irA4PAD4hnA/s400/image-upload-45-704724.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Podręczny zestaw ratunkowy. Twardym trzeba być, nie miętkim!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5473355092005362709?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5473355092005362709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5473355092005362709' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5473355092005362709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5473355092005362709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/05/awaria-switcha.html' title='Awaria switcha'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-obY0zWdZsc4/TcI3bfA15MI/AAAAAAAACek/irA4PAD4hnA/s72-c/image-upload-45-704724.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5142065248969045947</id><published>2011-05-03T09:15:00.001+02:00</published><updated>2011-05-26T22:13:02.470+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Książki IV'2011</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Kwiecień to miesiąc moich imienin, a dodatkowo wpadła&amp;nbsp;jakaś&amp;nbsp;premia, doszły&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;wcześniej zakupione przez warszawskiego łącznika i udało mi się coś wygrać. No to trochę się tego nazbierało&lt;b&gt;.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4NjM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4NjM=" width="151" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Wiedźma z lasu; White T. H. - &lt;/b&gt;drugi tom pięcioksięgu arturiańskiego. Wzięty z zaskoczenia z taniej&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;w Bydgoszczy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDE=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Szklany dom; Stross Charles - &lt;/b&gt;Zakup z MADBOOKSa. Mam duże oczekiwania, co do tej&amp;nbsp;książki. Accelerando narobiło mi smaku.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDA=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzMDA=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Nova Swing; Harrison M. John&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Zakup z MADBOOKSa. Tutaj także oczekiwania spore. Nie przyjąłem poprzedniej części jakoś &lt;a href="http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/swiato-swiec.html"&gt;przesadnie entuzjastycznie&lt;/a&gt;, jednak była na tyle interesująca i oryginalna, że tę po prostu musiałem mieć. I leży wysoko na liście "do przeczytania" póki jeszcze "Światło" nie wywietrzało mi z głowy.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4NjU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4NjU=" width="138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Akwaforta; Bishop K. J.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Zakup z MADBOOKSa, ale dużo wcześniejszy. Tylko, ze schowane było przez małżonkę na okazje imieninową. No to w końcu dostałem. Kolejne uzupełnienie biblioteczki "Uczty wyobraźni".&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExNg==" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExNg==" width="122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Śmierć na żywo; Compton D. G. - &lt;/b&gt;wyszperana w koszu z kryminałami w antykwariacie w Kościerzynie. &amp;nbsp;Słyszałem o tej powieści dużo dobrego. Zobaczymy czy będzie to zgodne z moimi odczuciami.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg2OTY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg2OTY=" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Rozgwiazda; Watts Peter - &lt;/b&gt;Zakupiona bezpośrednio od wydawcy. Tanio, łatwo i szybko. Podoba mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;taki pomysł. Tu dygresja: szkoda, ze inne moje ulubione wydawnictwo na literkę P, ma w swoim sklepie&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;drożej, niż księgarnie wysyłkowe. A Wattsa musiałem mieć, bo "Ślepowidzenie" było jedną z najlepszych SF jakie przeczytałem od długieeeeego czasu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYyOTE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYyOTE=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Diabeł na Wieży; Kańtoch Anna&lt;/b&gt;&amp;nbsp;- Tę&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;dostałem w prezencie od nosiwody.&amp;nbsp;Dziękuję. Jeszcze nic Anny K. nie czytałem, nie mam oczekiwań. To i nie powinienem się zawieść. Tylko nie wiem, kiedy dostanę natchnienia do przeczytania.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MDU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MDU=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Bogowie przeklęci; Bochiński Tomasz - &lt;/b&gt;Zakupiona w taniej&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;w Warszawie przez nosiwodę. Grabaż Monck przypadł mi i żonie do gustu, i właściwie to nie wiem dlaczego nie kupiłem powieści z jego udziałem, zaraz gdy wyszła. Mam wrażenie, że bierze w tym udział szpetna okładka z tragicznym wręcz grzbietem. Plan czytelniczy na wakacje.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2MzM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2MzM=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Noc szarańczy; Olejniczak Jewgienij T.&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Zakupiona w taniej&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;w Warszawie przez nosiwodę. Tutaj do zakupu nie doszło wcześniej, bo zawsze coś było ważniejszego, a niektóre opowiadania już znałem. Jednak występ Jewgienija w ostatnim F&amp;amp;SF każe zwrócić baczną uwagę na tego młodego, dobrze zapowiadającego&amp;nbsp;się&amp;nbsp;autora.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2OTM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU2OTM=" width="125" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Horror Show; Orbitowski Łukasz&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Zakupiona w taniej&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;w Warszawie przez nosiwodę. W sumie to mam numer Science-Fiction z tą powieścią, ale podobno wydanie książkowe jest zmienione i lepsze. No to nie oparłem się pokusie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUwMTM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUwMTM=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Pies i klecha. Tancerz; Orbitowski Łukasz, Urbaniuk Jarosław&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Zakupiona w taniej&amp;nbsp;książce&amp;nbsp;w Warszawie przez nosiwodę. Mam pierwszy tom, to&amp;nbsp;dlaczegóż by&amp;nbsp;nie&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;drugiego?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg0MTU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzg0MTU=" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Mały Brat; Doctorow Cory -&lt;/b&gt; Wygrana w konkursie portalu Katedra. Też nie mam oczekiwań. Autora znam jedynie z kilku opowiadań. Zobaczymy jak sobie poradzi. Głosy docierają różne.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYxMjg=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYxMjg=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Xiao Long. Biały Tygrys; Juraszek Dawid - &lt;/b&gt;Książka wygrzebana w koszu marketu Real. Opowiadania, które czytałem w SFFiH jakoś specjalnie mnie nie ujęły, ale i nie były złe. Może w większej dawce załapię klimat?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5142065248969045947?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5142065248969045947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5142065248969045947' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5142065248969045947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5142065248969045947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/05/ksiazki-iv2011.html' title='Książki IV&apos;2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2788229847702354752</id><published>2011-04-05T14:41:00.003+02:00</published><updated>2011-05-26T22:13:32.186+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>A ja głupi myślałem, że idzie wiosna</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Kiedy przeczytałem w drugoobiegowej konferencji wyznanie nosiwody, ze popyrkonowo zarejestrował&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na forum SFFiH, pomyślałem: idzie wiosna!&amp;nbsp;Wszystko&amp;nbsp;będzie lepsze,&amp;nbsp;jaśniejsze, cieplejsze. Coś zmieni się na lepsze. To będzie jakiś nowy początek.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nie długo się cieszyłem tym uczuciem, gdyż zaraz właściwie okazało się, iż nosiwodę na forum tym zbanowano. Po pierwszym powitalnym poście. Prewencyjnie. Bo tak.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Ja już od dawna tam się nie udzielam, gdyż forum tego nie lubię. Czemu &lt;a href="http://www.science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?p=141234&amp;amp;highlight=#141234"&gt;dałem raz wyraz:&lt;/a&gt; jasno i bez owijania w bawełnę. Nie doceniono bezpośredniości przekazu i zrobiło się niemiło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Teraz, jak na tacy dostałem namacalne potwierdzenie tego, co do tej pory czułem podskórnie. Nieznośna hipokryzja osób trzymających władzę na tym forum. To właśnie to, co sprawia że wcisnąłbym im na wieki wieków guzik "Nie lubię tego!". Poprzestanie na tym stwierdzeniu byłoby jednak zbyt słodkie.&amp;nbsp;Użytkownicy&amp;nbsp;też mają w tym swój udział. W większości zamykając&amp;nbsp;oczy na powyższe działania administracji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Nie piszę tego tam, gdyż nie zależy mi na flejmie forumowym. Ale&amp;nbsp;gdzieś&amp;nbsp;parę&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;spuścić z kotła. To chyba dobre miejsce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Przytoczę kilka cytatów z forum. One naprawdę, o ile ktoś nie jest programowo zaślepiony, mówią wiele.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-size: 13px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;15 marca 2011 - przed wyrzuceniem nosiwody&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;nurs:&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;jest to najnośniejsze forum w tej branży. od chyba 6 lat działa, własnie dlatego, ze &lt;b&gt;tu więcej wolno, i nie ma klubu wzajemnej adoracji, w którym ludzie o innych pogladach sa zahukiwani.&lt;/b&gt; pilnujemy tylko, zeby ludzie nie opluwali siebie. I dlatego posty prezentujące dziwne poglądy moga dalej sobie wisieć. one są świadectwem tego, co kto soba prezentuje.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="border-collapse: collapse; font-size: 13px;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;19 marca 2011&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Agi:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;jewgienij&lt;/span&gt;, nie wyganiaj nikogo z forum, nie psuj nam marki.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div style="border-collapse: collapse; font-size: 13px;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;30 marca 2011 - po wyrzuceniu nosiwody&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;nurs:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;to forum jest czymś w rodzaju wirtualnej kawiarni, którą ktoś zbudował, zatowarowal i zatrudnił ludzi, żebyś mógl w niej spędzać mile czas, wydając na to całkiem spora kasę. I to on dba o to, zebyś mógł się tutaj dobrze bawić, podejmujac czasem mniej lub bardziej drastyczne kroki.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Więc jak to jest?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Grzeczną formę pożegnania z tymi&amp;nbsp;&lt;/span&gt;użytkownikami&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, którzy nosiwodę normalnie (ba, z radością i lekkim niedowierzaniem) powitali, władza w osobie pana Szmidta &lt;a href="http://www.science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?p=695585#695585"&gt;nazywa cynicznym wykorzystaniem&lt;/a&gt;. Bo to chyba normalne, że wypada odpowiedzieć, gdy ktoś cię wita. Ale władza forum SFFiH nie dała nosiwodzie takiej możliwości. Nie poinformowali nawet o zablokowaniu go w specjalnie do tego &lt;a href="http://www.science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?t=26"&gt;założonym temacie&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Niezmiernie&amp;nbsp;dziwi (i napawa obrzydzeniem) postawa niektórych moderatorów i&amp;nbsp;użytkowników. Ślepa wiara w słowo objawione władzy jest straszna. Wypiera własne myśli i powoduje zbrązowienie języka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Oddajmy głos moderatorowi, który wyrzuconego nosiwody nie zna.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Rafał:&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Forum nie jest płotem do przypinania fiszek i do obsikiwania, nie jest tubą do wykrzykiwania swoich poglądów, nie jest też polem do leczenia swoich fobii i kompleksów - chcemy, żeby forum było miejscem gdzie będziemy chętnie i tęsknie będziemy wracać i gdzie nie ma powodów do gryzienia paznokci i pielęgnowania niezdrowych emocji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Rafał jest jasnowidzem, bo po jednym poście już wiedział, co chce uczynić nosiwoda! Zobaczył trzecim okiem, że będzie leczyć fobie i kompleksy,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;przypinać&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;fiszki (zastanawiam się co w tym złego?) i obsikiwać. Albo własny rozum zastąpiło mu słowo objawione. Żal mi go. Też administruję forum. Też miewamy dylematy &amp;nbsp;w gronie adminów, co począć z niektórymi userami. Spieramy się, dyskutujemy. Mamy jednak SWOJE zdanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;I na koniec creme de la creme. Mój ulubieniec.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;dalambert:&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Forów z naszego grajdołka jest kilka / co najmniej/ mógł ktoś zasłużyć sie na nich i tam w końcu coś oberwać, więc zacząć szukać nowego polletka do obsikania.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;Ja&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NURSowi&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;, i innym naszym Adminom ufam na tyle po paru latach obecnosci na Forum SFF&amp;amp;H, ze nie widze powodu do analizowania problemu.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 12px; line-height: 18px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Człowiek nie widzi problemu. Przecież jemu jest dobrze. Ufa władzy. Po co myśleć, po co&amp;nbsp;&lt;/span&gt;pytać&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, po co patrzeć na ręce? Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej! Razem zbudujemy nowa przyszłość! Ech...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Dla&amp;nbsp;&lt;/span&gt;wyjaśnienia&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, bo osoby spoza kręgu wtajemniczonych mogą nie zrozumieć tego wewnętrznego problemu. Rzeczony nosiwoda to nie troll internetowy. To były administrator forum Nowej Fantastyki, obecny administrator forum Drugiego Obiegu Fantastyki, moderator forum Creatio Fantastica, organizator i spiritus movens &lt;/span&gt;&lt;a href="http://stolyklyteracki.wordpress.com/" style="font-family: inherit;"&gt;Stolyka Literackiego&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;, recenzent portalu &lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.esensja.pl/" style="font-family: inherit;"&gt;Esensja&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;. Oprócz tego obecny na wielu forach internetowych poświęconych fantastyce. Zawsze pod tym samym nickiem, nie atakujący z ukrycia, nie kopiący dołków. Pojawia się na zlotach i konwentach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Smutne jest, że to&amp;nbsp;&lt;/span&gt;rzeczywiście&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;jedno z większych sieciowych miejsc poświęconych fantastyce, jakim jest forum SFFiH, posuwa się (w imię&amp;nbsp;&lt;/span&gt;urażonej&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;dumy władz ?) do wykluczania człowieka, który o fantastyce wie dużo, działa w fandomie aktywnie, pomaga ludziom(sprawdźcie na forach tematy pomocy maturzystom! poza tym karmi staruszki i przeprowadza gołąbki!).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Smutne, że&amp;nbsp;&lt;/span&gt;większości użytkowników&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&amp;nbsp;forum to nie przeszkadza. Właściwie nawet smutniejsze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;Tak, nie lubię forum Science Fiction Fantasy i Horror.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2788229847702354752?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2788229847702354752/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2788229847702354752' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2788229847702354752'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2788229847702354752'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/04/ja-gupi-myslaem-ze-idzie-wiosna.html' title='A ja głupi myślałem, że idzie wiosna'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1445776372289930884</id><published>2011-04-04T06:37:00.002+02:00</published><updated>2011-04-04T08:16:44.112+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>Ale głupi ci Rzymianie...</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-R0MCfM3bdas/TZlLDD1hxwI/AAAAAAAACcs/iiQ6vaRP3nU/s1600/image-upload-55-751588.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-R0MCfM3bdas/TZlLDD1hxwI/AAAAAAAACcs/iiQ6vaRP3nU/s400/image-upload-55-751588.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tyle lat mieli, a nie nauczyli Chińczyków liczb&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1445776372289930884?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1445776372289930884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1445776372289930884' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1445776372289930884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1445776372289930884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/04/ale-gupi-ci-rzymianie.html' title='Ale głupi ci Rzymianie...'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-R0MCfM3bdas/TZlLDD1hxwI/AAAAAAAACcs/iiQ6vaRP3nU/s72-c/image-upload-55-751588.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4892917428669896897</id><published>2011-04-01T20:05:00.000+02:00</published><updated>2011-04-01T20:05:32.606+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Książki 03'2011</title><content type='html'>Tak jakby posucha nadal w literaturze.&lt;br /&gt;To przez remonty i cięcie wydatków. Poza tym - zaczynam się ograniczać widząc ile mam czasu na czytanie. Mało. Za mało. Pracuje nad przekierowaniem środków czasowych z worka "internet" do worka "czytanie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ5ODc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ5ODc=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Antologia "Kanon barbarzyńców"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Kupiona z przeceny w markecie. Jest tam opowiadanie Pawła Majki, więc sie nie zastanawiałem. Zastanawiam się dlaczego nie kupiłem wcześniej. Chyba przewidywałem ostateczne wylądowanie na tanich&amp;nbsp;książkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5OTY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5OTY=" width="130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Ursula K. LeGuin "Lawinia"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Książka wygrana w konkursie Fantasy&amp;amp;Science Fiction. Wreszcie wygrałem nie&amp;nbsp;dzięki&amp;nbsp;losowaniu, a&amp;nbsp;dzięki&amp;nbsp;temu co sam stworzyłem. Choć to nic wielkiego - cieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTA=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTA=" width="139" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Łukasz Orbitowski "Nadchodzi"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nadal zauroczony "Tracę ciepło" z nadal nieprzeczytanym "Świętm Wrocławiem" poprosiłem o "Nadchodzi" w prezencie na... dzień mężczyzny. Podobno takowy istnieje. Teraz mam na dowód&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;w prezencie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg1OQ==" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg1OQ==" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Fantasy&amp;amp;Science Fiction - Jesień 2010&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Co prawda pismo wyszło wiosną 2011, ale wybaczam. Bo jest więcej niż przyzwoite. Bardzo dobre jest.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4892917428669896897?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4892917428669896897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4892917428669896897' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4892917428669896897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4892917428669896897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/04/ksiazki-032011.html' title='Książki 03&apos;2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2817618946267786511</id><published>2011-03-30T16:37:00.000+02:00</published><updated>2011-03-30T16:37:55.286+02:00</updated><title type='text'>MGUS</title><content type='html'>30 marca. Doczekałem się. Byłem, wróciłem, żyję.&lt;br /&gt;Mam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie przejmować. To tylko MGUS.&lt;br /&gt;Tylko i aż.&lt;br /&gt;Bo niby wiadomo, że każdy z nas jest tykającą bombą, która w dowolnym momencie może&amp;nbsp;eksplodować&amp;nbsp;chorobą. Tylko, że dopóki nie usłyszymy tego tykania, pozostawiamy to w sferze owego "to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zdarza innym".&lt;br /&gt;Ja swoje już słyszę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2817618946267786511?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2817618946267786511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2817618946267786511' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2817618946267786511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2817618946267786511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/mgus.html' title='MGUS'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8443827278151962406</id><published>2011-03-18T11:21:00.000+01:00</published><updated>2011-03-18T11:21:05.517+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Światło świeć!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY5NTg=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY5NTg=" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mam nielichy problem ze "Światłem" M. Johna Harrisona. Od dawna już wiem, że to science fiction jest moim ulubionym gatunkiem (wiem, wiem, był juz tryliard dyskusji z wnioskami, ze to nie gatunek. No ale jak SF&amp;nbsp;nazywać?). Scenografia światów przyszłości jest tym lustrem, w którym&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;oglądać&amp;nbsp;przetworzenie rzeczywistości. Nie elfiątka i magiczne pierścienie przemawiają do mnie. Do mnie&amp;nbsp;mówią&amp;nbsp;gwiezdne statki, obcy, nowe światy i wykręcona fizyka. Dlaczego więc&amp;nbsp;wędrówkę&amp;nbsp;przez karty Światła&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;zaliczyć&amp;nbsp;do trudnych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez niemal cały czas miałem wrażenie, że nie ogarniam powieści. Z podtekstem "jestem głupi i nic nie rozumiem". Czy przerosła mnie fizyka kwantowa? Nie w tym przypadku, bo jej tam w zasadzie nie ma. Jest dekoracją, która dodaje science do tego fiction. Może przerosły mnie działania bohaterów, a właściwie - zamysł autora, który bohaterów do tych działań popędzał? Jeśli chodzi o Kearneya, doszedłem do wniosku, że facet jest po prostu pieprznięty i Harrison świetnie to opisał. Tylko po co? Seria Mau Genlicher także normalna umysłowo nie jest.&amp;nbsp;Większość&amp;nbsp;jej działań obserwowałem z totalnym zdziwieniem: ale o co chodzi? Ed Chianese wydaje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;być&amp;nbsp;najnormalniejszy, a przez to łamiący jakiś rodzący&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w głowie klucz do odczytania "Światła". Chyba, że przypadkiem jestem nienormalny w ten sam sposób i jego odchyłu przez to nie zauważam.&amp;nbsp;Choć&amp;nbsp;postacie te są ze sobą powiązane, odbierałem przeskoki fabuły zawsze jako dysonans. W pewnym momencie&amp;nbsp;chciałem&amp;nbsp;przeczytać&amp;nbsp;ich historie osobno, bo nie znajdywałem w kolejnych rozdziałach niczego, co by je łączyło.&lt;br /&gt;Moje wrażenie jest takie, że Harrison napisał powieść wydmuszkę. Że tam nie ma żadnego drugiego dna. Chciał&amp;nbsp;opowiedzieć&amp;nbsp;historie popieprzonych ludzi i zrobił to. Ba, zrobił to świetnie! Spotkanie Kearneya ze Schranderem, jest kwintesencja szaleństwa, kosmiczne przygody Serii Mau porwały mnie w kosmos bez reszty. Historii Eda Chianese nie powstydziłby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;Dick. I tu znowu nachodzi mnie zwątpienie: czy&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;kto potrafi TAK pisać, nie potrafi&amp;nbsp;zapanować&amp;nbsp;nad fabułą, koncepcją, strukturą, że wychodzi mu&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;o nieczytelnym przesłaniu? Czy to raczej ja, czytający ją w nerwowym&amp;nbsp;okresie&amp;nbsp;strachu o własne zdrowie nienależycie skupiałem się w czasie lektury? Tego&amp;nbsp;się&amp;nbsp;właśnie obawiam, że "Światło" jest powieścią, której jednym z bohaterów ma być czytelnik. Nie wiem jak by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;to miało odbyć, bo we mnie to nie zagrało. Trzy opowieści nie złożyły&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w jedną historię,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;każda z nich podobała mi się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8443827278151962406?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8443827278151962406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8443827278151962406' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8443827278151962406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8443827278151962406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/swiato-swiec.html' title='Światło świeć!'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3511376470669463484</id><published>2011-03-11T23:46:00.001+01:00</published><updated>2011-03-11T23:56:37.050+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Oczarowanie monumentem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQxNDM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQxNDM=" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQwMjg=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQwMjg=" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcyMTg=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcyMTg=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fantastyka lubi twory monumentalne. Jeśli pojawiają się&amp;nbsp;odległości, to liczone w latach świetlnych. Jeśli akcję rozciąga się w czasie, to i tysiącleci może nie starczyć. Gdy bierze się za twory materialne - ich rozmach zatyka dech w piersi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Powstała w wyobraźni (a raczej na styku&amp;nbsp;wyobraźni&amp;nbsp;i fachowej wiedzy) Wawrzyńca Podrzuckiego megastruktura jest konstruktem bardzo nośnym. Pozwala mnożyć umieszczone na niej mikroświaty oddzielone od siebie barierami niemalże nie do przebycia. Daje to mozliwość rozwinięcia skrzydeł w kierunku socjologicznej sf - konstruowania społeczeństw opartych na różnych podstawach. Małe, zamknięte społecznosci &amp;nbsp;dają możliwość konfrontowania ze sobą zupełnie różnych ustrojów, modeli społeczeństwa. Jednak trzy powieści okazały się zbyt krótkie, by&amp;nbsp;wypełnić&amp;nbsp;treścią cały potencjał, jaki megastruktura daje. Owszem, poznajemy&amp;nbsp;różne&amp;nbsp;społeczeństwa, na różnym poziomie zaawansowania technicznego, kulturowego. Pozostaje jednak niedosyt, który - przyznaję uczciwie - nie pojawia się w trakcie lektury, a dopiero po niej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak jak&amp;nbsp;megastrukturę&amp;nbsp;trzeb by&amp;nbsp;oglądać&amp;nbsp;z dystansu, by objąć jej ogrom, tak i pomysł autora paczkuje w głowie czytelnika niewykorzystanymi&amp;nbsp;możliwościami&amp;nbsp;dopiero po przeczytaniu całości.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Po prostu te trzy&amp;nbsp;książki, to za mało. Stworzony świat ma tak olbrzymi potencjał, że ja - miłośnik science-fiction - po prostu nie mogę bez bólu serca&amp;nbsp;patrzeć&amp;nbsp;na takie marnotrawstwo. Ileż tam można by jeszcze wątków pomieścić. Jakie intrygi można by pleść...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Autor jednak poszedł ściśle wytyczoną przez siebie ścieżką. Konsekwentnie podążył do celu, nie dając się ponieść w głąb wykreowanego świata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Podobnie jak u Lema i Kosika opowieść jest bardzo sucha. Może umysły ścisłe tak mają? Może to dlatego, że piszą powieści nie dla samego pisania, ale by przekazać jakąś ideę. Zmierzają więc konsekwentnie do celu gubiąc&amp;nbsp;trochę&amp;nbsp;po drodze te elementy szalone, nieprzewidywalne, które przecież każdemu w życiu towarzyszą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo długo nie mogłem&amp;nbsp;napisać&amp;nbsp;nic o Yggdrasil. Trudno mi pisać, gdy&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podobają. Najlepiej pisze się o&amp;nbsp;książkach&amp;nbsp;słabych. Można wtedy rozwinąć skrzydła, wypunktowując autora, podpompować własne ego. W tym przypadku nic takiego nie ma miejsca. Mój jedyny zarzut, to&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;okrzyk: ZA MAŁO! I nic poza tym. Bo reszta jest radością, że w dobie paranormalromasów i fantasy na półkach trafić tez można na dobre sf rodzimego pochodzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I jeszcze kurczę ta zazdrość, że ja bym czegoś takiego nie wymyślił.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mówiąc krótko - polecam!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3511376470669463484?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3511376470669463484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3511376470669463484' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3511376470669463484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3511376470669463484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/oczarowanie-monumentem.html' title='Oczarowanie monumentem'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4413479612983350646</id><published>2011-03-11T21:12:00.001+01:00</published><updated>2011-03-11T21:33:04.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><title type='text'>Między młotem a kowadłem (ekologiem a drzewiarzem)</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-size: small; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Erza0bMej3o/TXqBuTtZiAI/AAAAAAAACW0/IksCzhjBbK4/s1600/lasijezioro.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;img border="0" height="211" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Erza0bMej3o/TXqBuTtZiAI/AAAAAAAACW0/IksCzhjBbK4/s640/lasijezioro.JPG" width="640" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="font-size: small; text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie jest łatwo być leśnikiem w obecnych czasach. Znajdujemy się na styku ochrony przyrody i gospodarki. Jesteśmy jednorodną organizacją, którą łatwo zaatakować, wskazać jako wroga. Szturmujący nas z dwóch stron na dodatek nie zauważają się wzajemnie, choć sami są naturalnymi wrogami. Jednak i jednym i drugim wygodniej ignorować ten fakt i toczyć walkę z Lasami Państwowymi. Wynika to z łatwości, z jaką można atakować instytucję państwową. Samemu nie przebierając w słowach , socjotechnicznych sztuczkach i niedopowiedzeniach od instytucji państwowej wymaga się tonu rzeczowego, spokojnego, wyważonego, zgodnego z literą prawa – krótko mówiąc – nudnego i niemedialnego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;„Leśnicy mordują puszczę!” – krzyczą prasowe nagłówki proekologicznych czasopism. „Leśnicy niszczą polski przemysł drzewny!” – wtórują im te związane z branżą drzewną. Nie znający specyfiki leśnictwa czytelnik dostaje obraz państwowego molocha niszczącego środowisko, zabierającego pracę. Nawet ceny prądu mogą pójść w górę przez leśników.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Niestety, przyzwyczajeni do szybkiego konsumowania informacji rzadko kiedy mamy czas na pogłębioną analizę docierających do nas sygnałów. A przecież wystarczy zestawić ze sobą żądania środowisk ekologicznych z żądaniami wysuwanymi przez drzewiarzy, by zauważyć, że spełnienie i jednych i drugich jest niemożliwe do pogodzenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-y0ufUPmCztk/TXqG18VfWFI/AAAAAAAACXA/a--_wOLJ3VY/s1600/lasiryzki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="https://lh5.googleusercontent.com/-y0ufUPmCztk/TXqG18VfWFI/AAAAAAAACXA/a--_wOLJ3VY/s640/lasiryzki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Kto znajdzie receptę na pogodzenie zarzutu o pozostawianiu zbyt dużej liczby starych drzewostanów, wysuniętego przez Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego w liście otwartym do Posłów i Senatorów RP z dnia 25-01-2011r. z zarzutem celowego wycinania przez leśników najstarszych drzew w Puszczy Białowieskiej stawianym przez Greepeace?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Już słyszę podniesione głosy protestu – przykład jest nietrafiony! Drzewiarze powiedzą, że nie chodzi im o drewno z Puszczy, a ekolodzy, że przecież Puszcza jest małym fragmentem lasów i możemy ciąć gdzie indziej. Tak, tak i… nie. A to dlatego, że nacisków ze strony barykady ochrony przyrody jest więcej. Puszcza jest tu tylko przykładem nagłośnionym medialnie. Są decyzje, które odbywają się w ciszy gabinetów państwowej instytucji – Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i podległych jej Regionalnych Dyrekcji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Decyzje te, mówiąc w skrócie, ograniczają gospodarczą rolę lasów. Na nadleśnictwa gospodarujące na obszarach Natura2000 nakładane są ograniczenia w prowadzeniu gospodarki leśnej. Głównie polegające na ograniczeniu pozyskania drewna, ze względu na występowanie rzadkich gatunków roślin, bądź też okres lęgowy ptaków mieszkających w okolicy. Oczywiście tych ograniczeń drzewiarze także nie dostrzegają. GDOŚ jest instytucją „niewidzialną”, nie bardzo wiadomo kogo zaatakować, nie da się ukierunkować niechęci czytelników gazet przeciwko czemuś, czego nie widać. A leśnika w terenowym aucie widział pewnie każdy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Tutaj w czujnym umyśle powinno zrodzić się pytanie: czy wspaniałe bogactwo przyrody, objęte ze względu na swój niepowtarzalny i niewymierny charakter ochroną w postaci obszarów Natura2000 zostało nam przywiezione? Dostarczono je na teren Polski wraz z wejściem do Unii Europejskiej? Wtedy to przywieziono traszki, dzięciołki, pachnice dębowe? Posadzono widłaki? Nie, one tu już były. Były, choć na terenie obecnie objętym ochroną prowadzono cały czas gospodarkę leśną. Ekolodzy powiedzą „były POMIMO, że prowadzono gospodarkę leśną”. Leśnicy: „były DZIĘKI temu, że prowadzono gospodarkę leśną”. To już interpretacje. Fakt jest niepodważalny – były i są. Czy potrzebne są im więc dodatkowe formy ochrony?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-Gk-6A225GJk/TXqGHmDPInI/AAAAAAAACW4/0RSPmxkpca4/s1600/lasirzeka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="184" src="https://lh4.googleusercontent.com/-Gk-6A225GJk/TXqGHmDPInI/AAAAAAAACW4/0RSPmxkpca4/s640/lasirzeka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nacisków, ograniczeń działalności przybywa z dnia na dzień. Wygląda na to, że modnym stało się dewaluowanie polskiego leśnictwa. Dorobek pokoleń leśników praktyków oraz naukowców zostaje zmieciony za pomocą pełnych emocji medialnych doniesień. A to przecież oni pozostawili nam przyrodę, którą możemy się szczycić, to oni gospodarując w sposób zrównoważony przez lata utrzymywali tę delikatną równowagę pomiędzy naturą, a gospodarką. Przedstawiane spojrzenie na gospodarkę leśną jest zbyt często jednostronne. Język emocji nie jest odpowiedni do roztrząsania spraw tak dużej wagi. Rolą mediów powinno być wyważanie opinii, przedstawiane racji i jednej i drugiej strony. Spoczywa na nich zadanie rzetelnego informowania społeczeństwa o problemie. Jak się z niego wywiązują?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;W 1929 roku ówczesny Dyrektor Lasów Państwowych Adam Loret powstrzymał prowadzoną od 1924 roku wycinkę Puszczy Białowieskiej. 10 letni kontrakt pomiędzy rządem Polski a brytyjską firmą The Century European Timber Corporation pozwalał na pozyskanie 4 mln m3 drewna. Oprócz leśników nikt o tym nie pamięta.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Szkoda, że aktywiści Greepeace, pracownicy dyrekcji Ochrony Środowiska nie chcą wiedzieć iż leśnik jest na pierwszym miejscu przyrodnikiem, że wybieramy ten zawód z zamiłowania do natury. Każdemu z nas zależy na bogactwie przyrody, a jednocześnie musimy ciągle pamiętać, że jesteśmy też ważną gałęzią gospodarki. Dostarczamy surowca do dalszego przerobu, co w prosty sposób przekłada się na to, ze ktoś ma pracę, utrzymuje siebie i swoją rodzinę.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Szkoda, ze drzewiarze nie chcą zrozumieć, że przyroda jest dobrem nie do wycenienia, że mimo wszystko musimy postępować z nią rozważnie i raczej tak działać, by pomnażać jej zasoby, a nie uszczuplać.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif;"&gt;Nie jest łatwo być leśnikiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-size: small; line-height: 14px;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-pvuMBt_N8BE/TXqGu1ElntI/AAAAAAAACW8/OzuEQ6sS9a4/s1600/halo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="262" src="https://lh3.googleusercontent.com/-pvuMBt_N8BE/TXqGu1ElntI/AAAAAAAACW8/OzuEQ6sS9a4/s640/halo.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4413479612983350646?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4413479612983350646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4413479612983350646' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4413479612983350646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4413479612983350646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/miedzy-motem-kowadem-ekologiem.html' title='Między młotem a kowadłem (ekologiem a drzewiarzem)'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-Erza0bMej3o/TXqBuTtZiAI/AAAAAAAACW0/IksCzhjBbK4/s72-c/lasijezioro.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-359973957702682863</id><published>2011-03-08T22:28:00.000+01:00</published><updated>2011-03-08T22:28:38.277+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jeż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wieś'/><title type='text'>Widziałem orła cień</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v65ge7E4jTw/TXafPPZlHHI/AAAAAAAACVk/VoHRJN_04As/s1600/bielik.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-v65ge7E4jTw/TXafPPZlHHI/AAAAAAAACVk/VoHRJN_04As/s640/bielik.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A właściwie to bielika. Gdyż bielik, to nie orzeł.&lt;br /&gt;Tak jak jeże nie jedzą jabłek, a sarenka nie jest żoną jelenia.&lt;br /&gt;Który to jeleń nie ma rogów.&lt;br /&gt;Wszyscy o tym przecież wiedzą, więc po co ja to piszę?&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: CENTER;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-359973957702682863?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/359973957702682863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=359973957702682863' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/359973957702682863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/359973957702682863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/widziaem-ora-cien.html' title='Widziałem orła cień'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-v65ge7E4jTw/TXafPPZlHHI/AAAAAAAACVk/VoHRJN_04As/s72-c/bielik.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4372738288312294221</id><published>2011-03-06T16:55:00.000+01:00</published><updated>2011-03-06T16:55:16.429+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bydgoszcz'/><title type='text'>Bydgoszcz się zmienia (1)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-uCCW6eT4hCM/TXOnfX74y6I/AAAAAAAACUA/4tNeeUscfqc/s1600/DSC02074.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-uCCW6eT4hCM/TXOnfX74y6I/AAAAAAAACUA/4tNeeUscfqc/s1600/DSC02074.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-uCCW6eT4hCM/TXOnfX74y6I/AAAAAAAACUA/4tNeeUscfqc/s320/DSC02074.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten komin w tle, dość charakterystyczny, zbudował mój dziadek Wiktor. To komin na dawnych (?, a może i jednak jeszcze obecnych?) zakładach cukierniczych "Jutrzenka". A na pierwszym planie - nowe torowisko, które powiedzie "jak ryby tramwaje" na dworzec PKP.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-WPzaRWtCjn8/TXOngTtnDgI/AAAAAAAACUE/UQVBKF5rbLA/s1600/DSC02075.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh4.googleusercontent.com/-WPzaRWtCjn8/TXOngTtnDgI/AAAAAAAACUE/UQVBKF5rbLA/s320/DSC02075.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Odwracam się o 180 stopni i spoglądam w ulicę Naruszewicza. Dalsza część torowiska, a w tle olbrzymi gmach dawnej Dyrekcji Kolei.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-ZsOGpmRKf5g/TXOnhUigeUI/AAAAAAAACUI/VHnOPi3dRi0/s1600/DSC02076.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh5.googleusercontent.com/-ZsOGpmRKf5g/TXOnhUigeUI/AAAAAAAACUI/VHnOPi3dRi0/s320/DSC02076.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Obok BFN przechodziłem niezliczoną ilość razy. Idąc do kina Orzeł (nieistniejącego) do rewelacyjnej hurtowni&amp;nbsp;książek na Obrońców Bydgoszczy, gdzie udawało mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wysępić&amp;nbsp;sprzedanie jednego egzemplarza po cenie hurtowej od miłych pracujących tam ludzi.&lt;br /&gt;Tam kupiłem antologię "Jawnogrzesznica", tam (i tylko tam) dało&amp;nbsp;się&amp;nbsp;kupić almanach Voyager. Ech dzikie czasy początku lat 90-tych...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-V0sE7OTtWQg/TXOnimvpAkI/AAAAAAAACUM/onRkCkY14ec/s1600/DSC02077.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-V0sE7OTtWQg/TXOnimvpAkI/AAAAAAAACUM/onRkCkY14ec/s320/DSC02077.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Zrobiłem jeszcze kilka kroków i jasnym się stało, że żadne narzędzia tej fabryki&amp;nbsp;już&amp;nbsp;nie opuszczą...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-HdXTtb4p9Zg/TXOnk4gA7WI/AAAAAAAACUU/t59kmRMHZOI/s1600/DSC02084.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="https://lh3.googleusercontent.com/-HdXTtb4p9Zg/TXOnk4gA7WI/AAAAAAAACUU/t59kmRMHZOI/s320/DSC02084.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wraca tematyka tramwajowa. Jeszcze dwa tygodnie temu parkowałem samochód na terenie widocznej na zdjęciu zajezdni tramwajowej koło dworca PKP. Obecnie wjazdu broni stalowa siatka. Cos tam sie dzieje, zapewne w zwiazku ze zbliżaniem się nowej linii tramwajowej do dworca.&lt;br /&gt;Kurcze, ja pamiętam jeszcze stare tramwaje jeżdżące do dworca ulicą Dworcową. Naprawdę cieszę się, że wrócą w to miejsce. I naprawdę nie mogę zrozumieć jak można było dopuścić, by te&amp;nbsp;historyczne&amp;nbsp;budynki uległy takiej dewastacji&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4372738288312294221?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4372738288312294221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4372738288312294221' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4372738288312294221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4372738288312294221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/bydgoszcz-sie-zmienia-1.html' title='Bydgoszcz się zmienia (1)'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-uCCW6eT4hCM/TXOnfX74y6I/AAAAAAAACUA/4tNeeUscfqc/s72-c/DSC02074.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1925563611295652389</id><published>2011-03-05T23:29:00.001+01:00</published><updated>2011-03-05T23:34:38.419+01:00</updated><title type='text'>Książki 02'2011</title><content type='html'>Zrezygnowałem z typowego tytułu, bo właściwie każda&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;to osobna kategoria.&lt;br /&gt;Po styczniowym szaleństwie zakupowo-prezentowym, krótki luty wydał na świat krótką listę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4MTU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ4MTU=" width="151" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;T. H. White "Miecz dla króla&lt;/b&gt;" wypatrzyłem w taniej książce i uległem pokusie. Książkę chciałem nabyć już dawno temu. Naprawdę dawno, bo w &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=4457"&gt;wydaniu Editions Spotkania&lt;/a&gt;. Nie nabyłem wówczas, i dobrze, bo nie wydano całości cyklu.&lt;br /&gt;Na razie książka czeka na przeczytanie i decyzję, czy dokupić kolejne tomy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYzNzY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYzNzY=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQyNjk=" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQyNjk=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Jakub Małecki "Zaksięgowani"&lt;/b&gt; - książka wygrana w konkursie&lt;a href="http://blog.fandsf.pl/?p=426"&gt; Fantasy &amp;amp; Science Fiction&lt;/a&gt; na przeróbkę tytułu literatury klasycznej, niefantastycznej na fantastyczną. Wygrałem dzięki trawestacji tytułu Melchiora Wańkowicza.&lt;br /&gt;Można było wysłać trzy propozycje, by nie zginęły w otchałni niepamięci przytoczę je tutaj:&lt;br /&gt;Henryk Sienkiewicz "Szkicem węglem modyfikowanym"&lt;br /&gt;Wiktor Gomulicki - "Wspomnienia imperialnego mundurka"&lt;br /&gt;Melchior Wańkowicz - „Ziele na marsjańskim kraterze"&lt;br /&gt;Tym samym stałem sie posiadaczem wszystkich pozycji z fantastycznej serii &lt;a href="http://powergraph.pl/"&gt;Powergraphu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Łukasz Orbitowski, Jarosław Urbaniuk "Pies i Klecha: Przeciwko wszystkim"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;A było to tak. Zadzwonił Agrafek i powiedział, że książka ta pojawiła się w taniej w Krakowie. "Kupić?" zapytał. Odparłem, że nie. Potem nosiwoda doniósł, że druga część jest na taniej w Warszawie. Powiedziałem: "Kup, a pierwszą zamówię u Agrafka". Tylko, że w Krakowie już nie było. Zeźliłem się i kupiłem na alledrogo. &lt;br /&gt;Dlaczego nie ma więc w tym wpisie owego drugiego tomu? A bo zapłaciłem za niego dopiero w marcu. No i jeszcze go fizycznie nie mam. Aktualnie ma go biurko nosiwody w pracy. I kilka innych książek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzNTg=" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgzNTg=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Marek S. Huberath "Vatran Auraio"&amp;nbsp;&lt;/b&gt;A to już całkiem odjechana historia. Zamieszane w nią są: Nowa Fantastyka, jej stare forum, fraktal w kształcie litery S, facebook, madbooks, Focus. I człowiek dobrej woli.&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse;"&gt;Kilka lat wstecz artykuły naukowe dla Nowej Fantastyki pisał Jan Stradowski. Udzielał też się na starym forum NF, gdzie &amp;nbsp;- sieciowo - poznaliśmy się. Jakoś tak wyszło, że zrobiłem dla Jana malutkiego fraktala, który stał się logo&lt;a href="http://stradowski.net/"&gt; jego strony internetowej.&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Później on odszedł z NF i z forum i nasze drogi się rozeszły. Aż nastała era facebóka, gdzie jakoś znowu się spotkaliśmy. Później wyszła książka Huberatha, pojawiła się w mojej ulubionej księgarni netowej &lt;a href="http://www.madbooks.pl/"&gt;MADBOOKS&lt;/a&gt;, a ja kliknąłem przy niej "Lubię to!" i na facezboku napisałem: "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ja&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;chcę! Kaso przybywaj!". Kasa nie przybyła, ale przybyła książka, którą wysłał mi Jan Stradowski, gdyż akurat Focusowi, gdzie obecnie pracuje, przysłano dwa egzemplarze z wydawnictwa. Serdecznie dziękuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 14px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1925563611295652389?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1925563611295652389/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1925563611295652389' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1925563611295652389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1925563611295652389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/03/ksiazki-022011.html' title='Książki 02&apos;2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8246621569047606824</id><published>2011-02-01T22:25:00.001+01:00</published><updated>2011-03-06T16:23:00.429+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Prezenty i zakupy 01'2011</title><content type='html'>Styczeń to miesiąc urodzinowy. O numerku tychże urodzin nie będę wspominać, bo mnie napawa naprzemiennie zadziwieniem i&amp;nbsp;przerażeniem. Że jakto, to&amp;nbsp;już&amp;nbsp;tyle, to&amp;nbsp;już&amp;nbsp;tak dużo upłynęło?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy&amp;nbsp;ogień&amp;nbsp;prezenty urodzinowe.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4MTA=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4MTA=" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Wieczny Grunwald" Szczepana Twardocha&lt;/b&gt;, to najwyżej oceniona (na Fantaście) polska powieść fantastyczna z 2010 roku. Oczywiście dawno już przedyskutowana na wszystkie możliwe strony i wyrecenzjonowana do cna. Oczywiście jak zwykle zanim ją przeczytam nikomu już nie będzie się chciało o niej gadać. Normalka. Cieszę się, że ją dostałem.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5Nzc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5Nzc=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Prefekt" Alastaira Reynoldsa&lt;/b&gt; poczeka na swoją kolej, aż przeczytam poprzedni tom cyklu. Ale bardzo miło, że już zbiera kurz na półce.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU1NDI=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU1NDI=" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Człowiek w labiryncie"/"Stacja Hawksbilla" Silverberga&lt;/b&gt; - zakup własny urodzinowy, ot byłem na mieście i zauważyłem w taniej książce. A że jestem zboczony na punkcie nie tylko treści ale i także jakości wydania - musiałem tego hardcovera mieć. W ogóle strasznie podoba mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;solarisowa "seria z rakietką". To już (dopiero?) jej czwarty przedstawiciel na mojej półce.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzQ=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzQ=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Cryptonomicon" Neala Stephensona&lt;/b&gt; to rzecz, którą przegapiłem absolutnie w starym wydaniu. Potem przegapiłem jak mignęła na półkach tanich książek. Nowe wydanie ma monumentalna prezencję i takąż cenę. Urodziny są więc jedyną okazją, by taką książkę nabyć. Na szczęście jest też Madbooks, który pozwolił sporo na niej zaoszczędzić&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3NzY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3NzY=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Kroki w nieznane 2010"&lt;/b&gt; - to antologia, którą w myślach ochrzciłem 'sumienia wyrzut". Bo choć udało mi sie zgromadzić już wszystkie tomy nowej odsłony (starej zaledwie dwa) , to przeczytałem do tej pory zaledwie tom pierwszy. Jednak rezygnacja z prenumeraty, i w ogóle zakupu Nowej Fantastyki, spowoduje - mam nadzieję - wyposzczenie w dziedzinie opowiadań tak duże, że znacznie ten wyrzut sumienia w tym roku zmniejszę. Oby.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzEwMDY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzEwMDY=" width="126" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Gamedec - Sprzedawcy lokomotyw" Marcina Przybyłka&lt;/b&gt; - podobały mi się opowiadania zamieszczone niegdyś w NF, kupiłem jakiś czas temu okazyjnie tom pierwszy cyklu, z tymi (i innymi) opowiadaniami, więc prawem cyklu musiałem sięgnąć po kontynuację. No i to SF, którego w Polsce nie pisze się zbyt wiele. Trzeba wspierać.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgyOTI=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgyOTI=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Nakręcana dziewczyna. Pompa numer sześć" Paolo Bacigalupiego&lt;/b&gt;. - Jak można nie&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;najbardziej oczekiwanej książki roku?&amp;nbsp;Choć&amp;nbsp;rok dopiero&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zaczął. Mam na nią smak, więc może uda mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przeczytać ją jakoś na równi z resztą przytłaczającej większości szybkoczytaczy fantastycznych. Zapowiada się gruba uczta. Wyobraźni.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MjI=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU5MjI=" width="138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Gromowładny" Felixa Gillmana&lt;/b&gt; - czasami potrafię sam siebie zaskoczyć. Ani tytuł, ani okładka nie skłoniłyby mnie do kupna. No ale wszedłem z Agrafkiem do taniej&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;w Krakowie, i on tak od niechcenia rzucił: "A to nosiwoda polecał. Kupiłem ale jeszcze nie czytałem." No i co ja zrobiłem? Tez kupiłem. Jak mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie spodoba, wyślę ją nosiwodzie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzM2OTA=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzM2OTA=" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Przechowalnia" Stefana Otcetena&lt;/b&gt; -&amp;nbsp;już&amp;nbsp;od dawna chciałem mieć tę książkę. Może to przez jej tajemniczą historię, może przez szeptana propagandę. No i już, dzięki taniej książce w Krakowie mam ją za całe 5,50 zł&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzM1MTU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzM1MTU=" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Polowanie na lwa" Antologia&lt;/b&gt;. To z kolejnej wizyty w Krakowie, w tej samej taniej książce na Grodzkiej. Aż niedowierzałem, że udało mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tę pozycję trafić.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYxOTk=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYxOTk=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Drzwi do piekła" Krzysztofa Kochańskiego&lt;/b&gt;. W czasie tegorocznej kolędy ksiądz owszem pochwalił to że czytam, ale wypatrzył mi na półce antologię Demony. I sarkał, że nie mam&amp;nbsp;literatury&amp;nbsp;religijnej. No i miałem kupić coś Hellera, żeby&amp;nbsp;było&amp;nbsp;religijnie, ale znowu kupiłem&amp;nbsp;książkę-do-schowania-przed-kolędą-przez-szatański-tytuł. A poza tym w Bydgoszczy w taniej na dworcu książka ta była 4 złote droższa. No to skorzystałem z okazji i nabyłem w Krakowie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQwMjk=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQwMjk=" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Elfy i ludzie" Tomasza Piątk&lt;/b&gt;a. Sam nie wiem po co kupiłem. Oceny ma to słabe. Felietonów Piątka w NF nie cierpiałem. Ale kosztowało tylko 5 złotych. Brakuje mi już tylko tom środkowy. Patrząc na cienkość tych książeczek zachodzę w głowę - dlaczego nie wydano ich w jednym tomie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8246621569047606824?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8246621569047606824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8246621569047606824' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8246621569047606824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8246621569047606824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/02/prezenty-i-zakupy-012011.html' title='Prezenty i zakupy 01&apos;2011'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7398066189662606773</id><published>2011-01-28T08:36:00.001+01:00</published><updated>2011-01-28T08:38:36.636+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medycyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital'/><title type='text'>Medhorror</title><content type='html'>Cały czas się waham, czy o tym w ogóle pisać. Jednak od czegóż jest blog, jak nie od dzielenia się sprawami istotnymi w danym momencie? Pytanie, czy takimi rzeczami warto się dzielić, pozostaje u mnie chwilowo bez odpowiedzi. Piszę więc, najwyżej potem się skasuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tej pory najstraszniejszą rzeczą jaką mi zrobiono w służbie zdrowia było pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego. I to strach był raczej psychiczny, ciężko zachować komfort psychiczny wiedząc że w kręgosłup ma się wbitą igłę. No a potem jest jeszcze syndrom popunkcyjny. Rewelacja.&lt;br /&gt;Dzisiaj to pikuś. Dzisiaj mógłbym mieć to badanie zrobione z marszu, bez specjalnych nerwów. Bo na pierwszym miejscu strasznych rzeczy które może zrobić ci lekarz jest pobranie szpiku kostnego.&lt;br /&gt;Nie będę zagłębiać się w szczegóły techniczne. Skupię się na czymś innym. To badanie, w moim przypadku bardzo bolesne, pozwoliło uświadomić sobie, że są we mnie jakieś miejsca, przestrzenie, o istnieniu których nie zdajemy sobie sprawy. Jak na przykład wnętrze kości.&lt;br /&gt;W momencie zasysania szpiku poczułem się jakby w miednicę (stamtąd pobierano szpik) ktoś wsadził mi bólowy echolokator. To może efekt środka znieczulającego połączonego z nerwami i adrenaliną, ale miałem wrażenie, ze ból wyrysował mi w głowie obraz wnętrza kości. Poczułem je, dotkliwie i niezwykle wyraźnie. Miejsce we mnie, do którego inaczej nigdy bym nie trafił, bo się go nie czuje.&lt;br /&gt;Jest jeszcze jedna rzecz. Czyta się w&amp;nbsp;książkach, ogląda na&amp;nbsp;filmach&amp;nbsp;sceny tortur, przesłuchań z zadawaniem bólu. Nagle uświadomiłem sobie jak łatwo można człowieka zredukować do spoconego, skurczonego kawałka żywego mięsa, które nie chce już niczego innego, tylko by ból się skończył. A to było tylko badanie lekarskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomniało mi to wszystko o pewnym wydarzeniu, które miało miejsce jeszcze gdy leżałem w szpitalu na oddziale neurologii.&lt;br /&gt;Usłyszałem jak w sąsiedniej sali pielęgniarki, czy też rehabilitantki rozmawiają z pacjentem po wylewie. Próbowały go nakłonić by przekręcił się na prawy bok. Z rozmowy wynikało, że nie udawało mu się to, ale na bok lewy przekręcał się bez problemu. Pielęgniarki postanowiły mu pomóc. Człowiek zaczął krzyczeć. Zapytały go, co się stało, czy coś go boli. A on im odpowiedział: PRZEKRĘCACIE MNIE W STRONĘ KTÓRA NIE ISTNIEJE!.&lt;br /&gt;To jedno zdanie zryło mi mózg na długo. Przestrzenna percepcja świata wydaje się czymś niewzruszonym. A nagle okazuje się, że i tak podstawowe rzeczy jak ona, zależą od naszego zdrowia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się czy nie wolałbym być cyfrowy. Tylko kurcze, tam też są wirusy, uszkodzone sektory na dyskach i błędy pakietów na łączach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7398066189662606773?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7398066189662606773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7398066189662606773' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7398066189662606773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7398066189662606773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/01/medhorror.html' title='Medhorror'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6783059235439206022</id><published>2011-01-27T19:49:00.001+01:00</published><updated>2011-01-27T19:51:34.352+01:00</updated><title type='text'>Blog orbita</title><content type='html'>Lubię poczytać to co wyblogowuje z siebie Orbitowski. Nawet czasami coś skomentuję.&lt;br /&gt;Nie&amp;nbsp;dzisiaj&amp;nbsp;jednak.&amp;nbsp;Dzisiaj&amp;nbsp;blog Orbita&amp;nbsp;zapomniał&amp;nbsp;matematyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TUG-q9N_YbI/AAAAAAAACOI/YdsfmxvEUlQ/s1600/orbit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="438" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TUG-q9N_YbI/AAAAAAAACOI/YdsfmxvEUlQ/s640/orbit.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6783059235439206022?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6783059235439206022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6783059235439206022' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6783059235439206022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6783059235439206022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/01/blog-orbita.html' title='Blog orbita'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TUG-q9N_YbI/AAAAAAAACOI/YdsfmxvEUlQ/s72-c/orbit.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7459099853180034025</id><published>2011-01-25T13:02:00.000+01:00</published><updated>2011-01-25T13:02:52.818+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opowieść'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Spóźniłem się</title><content type='html'>Jakoś tak w 2005 roku zacząłem pisać opowiadanie pod roboczym tytułem "Dom".&amp;nbsp;Oczywiście&amp;nbsp;nie dopisałem go do końca, choć ciągle (do wczoraj) łudziłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;myślą, że w końcu to zrobię. Ale spóźniłem się. Pomijając techniczne szczegóły przynależne science-fiction, opowiadanie się zdezaktualizowało. A raczej zbytnio zaktualizowało, by być fantastyką.&lt;div&gt;Oto stary człowiek, bez rodziny oddaje dom bankowi, by dostawać do śmierci wyższą emeryturę.&amp;nbsp;Oczywiście&amp;nbsp;bankiem zarządza AI&amp;nbsp;zoptymalizowana&amp;nbsp;na maksymalizację zysków. Choć&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;to już ciężko wytyczyć różnicę pomiędzy AI a bankiem, staje się ona nowym typem bytu egzystującym w świecie trudnych do&amp;nbsp;ogarnięcia&amp;nbsp;człowiekowi zależności wirtualno-finansowych. Jednak nie pozbawiona (mocą pieniądza) wpływu na świat rzeczywisty. Był tam dramatyczny wątek wirtualno-miłosny,&amp;nbsp;trochę&amp;nbsp;starej muzyki i próby rozgryzienia czym może stać się "myślący" dom upakowany systemami ułatwiającymi życie i to życie kontrolującymi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dlaczego spóźniłem się? Bo wczoraj zobaczyłem w TV reklamę Funduszu hipotecznego DOM. Wyższa emerytura dla seniora. Dotyczy osób po 65 roku życia. Oddaj nam dom, my będziemy wypłacać emeryturkę. No więc kisiłem opowiadanie, aż mnie&amp;nbsp;rzeczywistość&amp;nbsp;dogoniła.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Potem pomyślałem sobie, że za lat kilka-kilkanaście warto byłoby policzyć średnią życia klientów funduszu...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7459099853180034025?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7459099853180034025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7459099853180034025' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7459099853180034025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7459099853180034025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/01/spozniem-sie.html' title='Spóźniłem się'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5313309595018978183</id><published>2011-01-22T23:29:00.000+01:00</published><updated>2011-01-22T23:29:23.499+01:00</updated><title type='text'>Smutne pendrivy są smutne</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TTtaQq5rg0I/AAAAAAAACNc/Lk3vKzWv-4A/s1600/DSC01942.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TTtaQq5rg0I/AAAAAAAACNc/Lk3vKzWv-4A/s400/DSC01942.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;Zwłaszcza, gdy ich użytkownicy mają komputery z portem USB na boku panelu przedniego, a komputer stoi pod ich biurkiem.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5313309595018978183?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5313309595018978183/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5313309595018978183' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5313309595018978183'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5313309595018978183'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/01/smutne-pendrivy-sa-smutne.html' title='Smutne pendrivy są smutne'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TTtaQq5rg0I/AAAAAAAACNc/Lk3vKzWv-4A/s72-c/DSC01942.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2231781313126690602</id><published>2011-01-01T12:21:00.003+01:00</published><updated>2011-01-01T12:37:37.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Przeczytane w 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TR8JhA1U2HI/AAAAAAAACMA/Wh9lptn9fPA/s1600/2010czytelnik.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TR8JhA1U2HI/AAAAAAAACMA/Wh9lptn9fPA/s1600/2010czytelnik.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak myślę,&amp;nbsp;patrząc&amp;nbsp;na ten stosik, że nie ma się czym chwalić. Wśród znajomych z forum, nie ma się czym chwalić. Jednak jeśli odnieść wynik do ogółu społeczeństwa... No ale ogół społeczeństwa ogląda jak gwizdy jeżdżą na lodzie. Więc znowu - cóż to za przyrównywanie się.&lt;br /&gt;Więc, zadowolony nie jestem. Ale też i ten rok był trudny, nie zawsze się chciało, nie zawsze się mogło czytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie żadna książka mnie nie zawiodła. Żadnej nie&amp;nbsp;odłożyłem&amp;nbsp;z niesmakiem.&amp;nbsp;Wstrząsnęły&amp;nbsp;mną "Chochoły" - polecam każdemu. Piorunujące wrażenie zrobiło "Tracę ciepło" - jakoś unikałem wcześniej Orbitowskiego, teraz MUSZĘ skompletować całość jego twórczości. Trylogia Forda była niezłą jazdą, "Złe małpy", "Obóz koncentracji" i częściowo "Światło" zrobiły mi smak na jakąś&amp;nbsp;powtórkę&amp;nbsp;z Dicka. Simmons, Stross i Reynolds porwali w świat ukochanego SF, a i Kosik z Podrzuckim uczynili to samo z dodatkowym plusem, że i nasi potrafią dobre SF pisać.&lt;br /&gt;Skoro wspomniałem Kosika - zwróćcie uwagę ile książek z jego wydawnictwa w tym roku pochłonąłem. Brawa za odwagę wydania Cetnarowskiego i Skalskiej - nowe spojrzenie na to czym może&amp;nbsp;być&amp;nbsp;fantastyka jest u nas bardzo potrzebne. Brawa też dla nich za uruchomienie polskiej edycji Fantasy&amp;amp;ScienceFiction.&lt;br /&gt;Innym spojrzeniem na fantastykę&amp;nbsp;są&amp;nbsp;tez niesamowite opowiadania Teda Chianga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak to wyglądało wg. wydawnictw:&lt;br /&gt;6 (7 - bo jak liczyć przekrojony tom Reynoldasa?) pozycji z MAGa&lt;br /&gt;5 pozycji z Solarisu&lt;br /&gt;4 ksiązki i dwa książkowe czasopisma z Powergraphu&lt;br /&gt;po 1 pozycji z Runy, Wydawnictwa Literackiego, Rebisu, i Lampy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczycie piramidy córka&amp;nbsp;dołożyła&amp;nbsp;mi książki, które czytałem jej na dobranoc. No w sumie racja, przecież je przeczytałem.&lt;br /&gt;W piramidzie brakuje ksiązki przeczytanej w szpitalu, a wypożyczonej ze szpitalnej biblioteki - Gene Wolfe "Żołnierz z mgły".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oby 2011 był lepszym rokiem. Czytelniczo i nie tylko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł na obfotografowanie dorobku czytelniczego bezczelnie ściągnąłem od &lt;a href="http://www.fotolog.com/alcyd/59786576"&gt;Alcyda.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Dla pamięci wkleję sobie jeszcze&amp;nbsp;kolejność&amp;nbsp;czytania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #333333; font-family: Georgia, serif; font-size: 13px; line-height: 19px;"&gt;Uśpione archiwum&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul style="color: #333333; font-family: Georgia, serif; font-size: 13px; line-height: 19px; list-style-image: initial; list-style-position: initial; list-style-type: none; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px;"&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Światło&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Złe małpy&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Tracę ciepło&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Żołnierz z mgły&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Chochoły&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Vertical&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Accelerando&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Obóz koncentracji&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Dom burz&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;F&amp;amp;SF nr 2&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Eremanta&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Arka odkupienia&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Historia twojego życia&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Mars&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;F&amp;amp;SF nr 1&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Rubieże&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;W labiryncie pamięci&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Fizjonomika&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Labirynty&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Tryumf Endymiona&lt;/li&gt;&lt;li style="line-height: 1.5em; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0.25em; padding-left: 15px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-indent: -15px;"&gt;Endymion&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2231781313126690602?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2231781313126690602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2231781313126690602' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2231781313126690602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2231781313126690602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2011/01/przeczytane-w-2010.html' title='Przeczytane w 2010'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TR8JhA1U2HI/AAAAAAAACMA/Wh9lptn9fPA/s72-c/2010czytelnik.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9195254323439419449</id><published>2010-12-30T21:24:00.001+01:00</published><updated>2010-12-30T21:25:45.706+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Funky Koval'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Zakupy i prezenty XII</title><content type='html'>Zima przyblokowała drogi, jakieś ludzie przetrzebili antykwariat na Warszawskiej, to i zakupów mniej. No ale to okres świąteczny, więc coś tam jednak mi przybyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwMDE=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwMDE=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Burza. Ucieczka z Warszawy'40"&lt;/b&gt; Macieja Parowskiego - Święty Mikołaj przyniósł. Powieść wreszcie dokończona, szeroko komentowana, wstyd byłoby nie mieć. Teraz trzeba mieć czas by przeczytać. Oczywiście dysputy na jej temat już przygasły, więc pewne zostawię swoją opinię sobie tylko w głowie. Jak zwykle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY0ODY=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY0ODY=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Stacja tranzytowa. Rezerwat goblinów"&lt;/b&gt; Clifforda Simaka. Zakup z taniej książki na Jezuickiej w Bydgoszczy.&amp;nbsp;Niesamowicie&amp;nbsp;podobała mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jej okładka. A jeszcze bardziej cena - 18,60 zł !!! A na okładce widnieje 44,90 zł. Tak się tym podnieciłem, że zapomniałem iż niedawno zakupiłem stare wydanie "Stacji tranzytowej". Nic to, stare wydanie powędrowało do dobrego człowieka, a ja cieszę oczy hardcoverem na półce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następne dwie pozycje, książka i komiks to prezent wielce niespodziankowy od Nivak, Agrafka, nosiwody, Harkonnena2. A było to tak: wykupiłem niegdyś domenę fantastyka.info.pl pod którą mieści się nasze forum i moja zaniedbana stronka www. Zwróciłem się do współadministratorów forum z pytaniem, czy wspomogą w opłacie, czy może zrobimy zbiórkę ogólną na forum. Wyrazili chęć wspomożenia. Wykorzystałem okazję i poprosiłem o zakupienie mi&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;w Madbooksie. Przesłałem zawartość przechowalni. Jakież było moje zdziwienie (i wzruszenie) gdy okazał się prezent większy niż wynikało to z ustaleń. Zagroziłem im nakopaniem do tyłka za takie niespodzianki i teraz będę musiał objechać pół Polski by tej groźby dotrzymać.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzI5MTc=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzI5MTc=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Pan Światła"&lt;/b&gt; Rogera Zelaznego - w zasadzie mam już tę&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;w &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=1639"&gt;starym wydaniu Atlantisu&lt;/a&gt; z 1991 roku, ale jej nie czytałem. A to przez to, iż wydanie to zostało okrzyknięte najgorszym edytorsko wydaniem w dziejach fantastyki w Polsce. Podobno tłumaczenie jest gorzej niż straszne, masa błędów składu tekstu, literówki itp. Bardzo więc chciałem mieć porządne wydanie, ale ciągle jakoś spadało mi w kolejce zakupowej. Teraz mam. I bardzo mnie to cieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://komiks.nast.pl/gfx/okladki/m_Rozbitkowie-czasu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://komiks.nast.pl/gfx/okladki/m_Rozbitkowie-czasu.jpg" width="145" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Rozbitkowie czasu"&lt;/b&gt; Paul Gillon i Jean-Claude Forest.&lt;br /&gt;To oczywiście komiks. Komiks na który czekałem wiele lat. Po raz pierwszy zetknąłem się ze wzmianką o nim w wywiadzie z albo Rosińskim albo Christą, w którym wywiadowany rysownik powiedział iż Bogusław Polch uwielbia kreskę Gillona. Co widać w pierwszych albumach o Kovalu. Później już nie, a ostatnio wcale. Ale ja nie o tym chciałem. Potem w roku 1990 magazyn Komiks, spadkobierca Komiks-Fantastyki opublikował pierwszy album "Uśpiona gwiazda" i na tym zakończył. Później był niesławny magazyn komiksowy CDN, który&amp;nbsp;rozpoczął&amp;nbsp;i zakończył w tym samym momencie druk albumu drugiego. Choć był on tylko czarno-biały i tak serce mi żwawo biło, że dowiem się co było dalej. Nie dowiedziałem się. Magazyn umarł po pierwszym numerze.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.wak.net.pl/old/_okladki/ok_komiks_06.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.wak.net.pl/old/_okladki/ok_komiks_06.gif" width="147" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.wak.net.pl/old/_okladki/ok_magazyn_cdn.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.wak.net.pl/old/_okladki/ok_magazyn_cdn.gif" width="147" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A teraz egmont wydał zbiorczo pierwszych 5 albumów. To chyba dobry pomysł na publikację komiksów. Nie przeszkadza mi nieco mniejszy format, bolesna jest tylko potrzeba mobilizacji znacznych środków finansowych.&amp;nbsp;Przeliczając&amp;nbsp;jednak na album - nie wychodzi to źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pod choinką znalazłem... tez&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;i komiks. Z tego co wiem, Gwiazdor zaopatrywał się także w Madbooksie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NTc=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NTc=" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;"Powrót Czarnej Kompanii"&lt;/b&gt; Glenn Cook&lt;br /&gt;Trzeci tom zbiorczego wydania. Trzeba zacząć czytac pierwszy. Kurcze, kolejka książek mnie przeraża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://komiks.nast.pl/gfx/okladki/m_wpc_7dl.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://komiks.nast.pl/gfx/okladki/m_wpc_7dl.jpg" width="147" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;"Droga łowcy"&lt;/b&gt; to trzeci tom drugiego (a według chronologii Akbaru - pierwszego) cyklu "W poszukiwaniu Ptaka Czasu". Stary cykl wstrząsnął moim pojmowaniem gatunku fantasy, wywrócił schematy na opak i został jednym z moich najulubieńszych komiksów. Nowy cykl, wydawany w koszmarnych odstępach czasu i rysowany za każdym razem przez kogoś innego -&amp;nbsp;już&amp;nbsp;tak nie porywa. Choć to i tak nadal świetny komiks.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9195254323439419449?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9195254323439419449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9195254323439419449' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9195254323439419449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9195254323439419449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/ksiazki-i-komiksy-xii.html' title='Zakupy i prezenty XII'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7956212550125864038</id><published>2010-12-24T09:28:00.000+01:00</published><updated>2010-12-24T09:28:54.990+01:00</updated><title type='text'>Panie Bartku, internet mi nie działa!</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TRRZxgtS9ZI/AAAAAAAACKg/VyZK9LvL8zY/s1600/DSC01900-1.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TRRZxgtS9ZI/AAAAAAAACKg/VyZK9LvL8zY/s400/DSC01900-1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie mogłem się powstrzymać. Wiem, że dzisiaj wigilia Bożego Narodzenia dzisiaj, dobroć wokół w powietrzu i same pozytywne myśli. No ale sie nie zdenerwowałem. Mnie już mało co denerwuje.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7956212550125864038?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7956212550125864038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7956212550125864038' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7956212550125864038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7956212550125864038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/panie-bartku-internet-mi-nie-dziaa.html' title='Panie Bartku, internet mi nie działa!'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TRRZxgtS9ZI/AAAAAAAACKg/VyZK9LvL8zY/s72-c/DSC01900-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7577363555947916259</id><published>2010-12-19T21:32:00.000+01:00</published><updated>2010-12-19T21:32:19.034+01:00</updated><title type='text'>Tu kupuję książki</title><content type='html'>Aby blog nie obrósł pajęczynami i kurzem, zmajstrowałem mapkę. Jak w tytule.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="600" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=217968037746852134010.000497c8c01402f2c6a65&amp;amp;ll=53.128543,18.010368&amp;amp;spn=0.020446,0.051498&amp;amp;z=14&amp;amp;output=embed"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Pokaż &lt;a href="http://maps.google.pl/maps/ms?hl=pl&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=217968037746852134010.000497c8c01402f2c6a65&amp;amp;ll=53.128543,18.010368&amp;amp;spn=0.020446,0.051498&amp;amp;z=14&amp;amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left"&gt;Tu kupuję książki&lt;/a&gt; na większej mapie&lt;/small&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7577363555947916259?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7577363555947916259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7577363555947916259' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7577363555947916259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7577363555947916259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/tu-kupuje-ksiazki.html' title='Tu kupuję książki'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7911989827674450353</id><published>2010-12-14T22:40:00.000+01:00</published><updated>2010-12-14T22:40:28.358+01:00</updated><title type='text'>Wyniki Schroedingera</title><content type='html'>Tak czasami myślę, że wyczekiwane wyniki badań lekarskich są jak kot Schroedingera. Jutro zajrzę do pudełka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7911989827674450353?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7911989827674450353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7911989827674450353' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7911989827674450353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7911989827674450353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/wyniki-schroedingera.html' title='Wyniki Schroedingera'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5967460070179799530</id><published>2010-12-12T17:59:00.000+01:00</published><updated>2010-12-12T17:59:51.502+01:00</updated><title type='text'>Niewiele zostało już tego roku</title><content type='html'>2010 rok. Choć jeszcze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie skończył, mogę powiedzieć że jest najgorszym rokiem mojego życia. A jeszcze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie skończył. Jeszcze ma 19 dni na kolejne nieprzyjemne zaskoczenia, chwile bólu i potwornej niepewności. Prawie nic nie idzie tak jak by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;chciało. Nie będę jeszcze&amp;nbsp;robić&amp;nbsp;podsumowań, bo jeszcze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie skończył.&lt;br /&gt;Powtarzam to w kółko, bo już bym chciał go zamknąć.&amp;nbsp;Odłożyć&amp;nbsp;na półkę i niech&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tam zakurzy. Niestety, żadna warstwa kurzu nie przykryje wspomnień, które po sobie pozostawi.&lt;br /&gt;Przede mną jeszcze ważna wizyta u lekarza. Niepewność i strach&amp;nbsp;rozmontowują&amp;nbsp;mnie psychicznie. Niektórzy twierdzą,&amp;nbsp;że&amp;nbsp;co nas nie zabije, to nas wzmocni. Na razie żyję, ale jestem coraz słabszy. A upierdliwości i kłody pod nogami&amp;nbsp;piętrzą&amp;nbsp;się w sposób wręcz niemożliwy.&lt;br /&gt;Miałem jeszcze napisać kilka postów (tych najważniejszych) z&amp;nbsp;reminiscencjami&amp;nbsp;mojego pobytu w szpitalu - nie napiszę. Nie teraz. Miałem napisać piękny wpis o "Chochołach" - nie napiszę, choć dostałem pozytywnego kopa od Agrafka, a potem niesamowitego kopa od Wita Szostaka. Nie potrafię&amp;nbsp;myśleć&amp;nbsp;o niczym pozytywnym. Składam się ze zmartwienia, strachu, niepewności i smutnego zrezygnowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No bo komu, jak nie mi, na trzy dni przed decydującą wizytą u lekarza mogłyby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zepsuć dwa samochody jednego dnia? A do pokonania 100km zimowych dróg. Szlag. Piekło i szatani. Cholera.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5967460070179799530?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5967460070179799530/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5967460070179799530' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5967460070179799530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5967460070179799530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/niewiele-zostao-juz-tego-roku.html' title='Niewiele zostało już tego roku'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6630997273685652765</id><published>2010-12-02T20:39:00.000+01:00</published><updated>2010-12-02T20:39:34.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Funky Koval'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Zakupy i podarki XI</title><content type='html'>W październiku powiało starzyzną. Listopad przyniósł ucieczkę przed vatem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności Robert M. Wegner i jego &lt;b&gt;"Opowieści z meekhańskiego pogranicza"&lt;/b&gt;. Podobno objawienie w polskim fantasy. Choć ten gatunek&amp;nbsp;jakoś&amp;nbsp;specjalnie mnie nie rajcuje, chciałem te książki mieć. Wiele osób, z których zdaniem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;liczę, polecało. Dodatkowo wydał to &lt;a href="http://powergraph.pl/"&gt;Powergraph &lt;/a&gt;- wydawnictwo które&amp;nbsp;będę&amp;nbsp;wspierać ze wszystkich sił. Nie dosyć, że wydają dobre rzeczy, przecierające nowe szlaki w fantastyce (Labirynty, Eremanta) to jeszcze dzięki nim mamy polską edycję&lt;a href="http://www.fandsf.pl/"&gt; Fantasy &amp;amp; Science Fiction&lt;/a&gt;. Sława i chwała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MzA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MzA=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4MDg=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4MDg=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tom &lt;b&gt;"Północ - południe"&lt;/b&gt; dostałem od małżonki z okazji 13 rocznicy rozpoczęcia działalności jako para, a tom &lt;b&gt;"Wschód - zachód"&lt;/b&gt; zakupiłem w księgarni wysyłkowej &lt;a href="http://www.madbooks.pl/"&gt;MADBOOKS&lt;/a&gt;, której klientem zostanę chyba na długo.&lt;br /&gt;Książki&amp;nbsp;są&amp;nbsp;tam niesamowicie tanie. Cena okładkowa 4 zakupionych pozycji to 133 zł. A ja zapłaciłem 101 zł. Czyli&amp;nbsp;oszczędziłem&amp;nbsp;na jeszcze jedną książkę! Ale to jeszcze nie wszystko. Madbooks ma&amp;nbsp;siedzibę&amp;nbsp;w Bydgoszczy, gdzie bywam dość często i&amp;nbsp;można&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;odbierać osobiście. Jak się&amp;nbsp;domyślacie&amp;nbsp;- to nic nie kosztuje. Trzeba tylko udać się w dzikie rejony Osowej Góry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne trzy książki też z Madbooksa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTM=" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MjQ=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MjQ=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MTc=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MTc=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Dopóki mamy twarze"&lt;/b&gt; C. S. Lewisa to podobno jego najlepsza powieść. Skonstruowana jak mit, mocno psychologiczna. Podobno bardzo&amp;nbsp;satysfakcjonująca&amp;nbsp;lektura.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Palimpsest"&lt;/b&gt; Catherynne M. Valente to kolejna pozycja "Uczty wyobraźni" w której raczej trafia się na perełki niż gnioty. Poza tym słyszę same pochlebne opinie. I jak ładnie wygląda na półce z resztą serii...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Święty Wrocław"&lt;/b&gt; &lt;a href="http://carpenoctem.pl/wordpress/orbitowski/"&gt;Łukasza Orbitowskiego&lt;/a&gt;.&amp;nbsp;Książkę&amp;nbsp;kupiłem w ciemno, nie znając jeszcze jego&amp;nbsp;wcześniejszego&amp;nbsp;dokonania powieściowego "Tracę ciepło". Przeczytałem je w trakcie realizacji zamówienia i mogę sobie tylko pogratulować, bo smaku na prozę Orbita narobiłem sobie strasznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeden zakup z antykwariatu na Warszawskiej w Bydgoszczy. Tylko jeden, bo mi ktoś przetrzebił półkę z fantastyką.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1NjU=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1NjU=" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;"Koniec wieczności"&lt;/b&gt; Isaaca Asimova. Wydanie z 1969 roku w całkiem dobrym stanie. Za 3 złote. Kocham ten antykwariat.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;u&gt;Czasopisma&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg2MA==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzg2MA==" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Nowa Fantastyka &amp;nbsp;nr 339 &lt;/b&gt;to mój ostatni kupiony w prenumeracie numer tego pisma. Żegnam się z nim z bólem, ale czasami tak trzeba po prostu. W styczniu byłoby 23 lata odkąd je kupuję. Nie będzie. Pismo już nie dla mnie. Na dodatek własnie odbywa&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tam mord na ikonie polskiego komiksu. Nie chcę na to patrzeć, nie chcę tego&amp;nbsp;wspierać&amp;nbsp;swoim portfelem. Pozostanę przy Czasie Fantastyki oraz polskiej edycji Fantasy &amp;amp; Science Fiction.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzgyMg==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzgyMg==" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;Fantasy &amp;amp; Science Fiction LATO 2010 &lt;/b&gt;Piękne mamy lato tej zimy, ale nie zniechęcam się i trzymam kciuki w nadziei, że terminowo pismo wyjdzie na prostą. Bo godnie zastępuję upadłą Nową Fantastykę.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6630997273685652765?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6630997273685652765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6630997273685652765' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6630997273685652765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6630997273685652765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/12/zakupy-i-podarki-xi.html' title='Zakupy i podarki XI'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8750475147474839059</id><published>2010-11-14T22:51:00.002+01:00</published><updated>2010-11-14T23:01:23.070+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Zakupy X, a właściwie przybytki X</title><content type='html'>Październik był miesiącem obfitym w nowości w mojej biblioteczce. Wiele z tych nowości to właściwie straszne starości. Na dodatek dużej części z nich wcale nie kupiłem... ale po kolei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek pakiet książek, które dostałem od dobrego kolegi Leszka z sekcji aikido. Wielkie dzięki!&lt;br /&gt;Wszystkie książki z wydawnictwa KAW, z serii "z glizdą". Żadnej z nich nie znam do tej pory, wiec trudno mi coś o nich napisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjU=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjU=" width="147" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTA=" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjI=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjI=" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Trzy książki Andrzeja Trepki. Żadna z nich nie posiada oceny na portalu &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/autor.php?id=597"&gt;fantasta.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0ODE=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0ODE=" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NjM=" width="148" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTQ=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTQ=" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dwie książki Michała Markowskiego i jedna duetu Krzepkowski - Wójcik. Pierwsza z nich ma ocenę 5.0 na fantaście.pl, trzeba będzie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przekonać nawłasnoocznie. Tym bardziej, że piąteczkę wystawił też znany &lt;a href="http://waszawina.blogspot.com/"&gt;Agrafek&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NzY=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NzY=" width="145" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE0Mg==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE0Mg==" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NDk=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NDk=" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kurpisz, Nidecka, Hollanek. Oceny&amp;nbsp;nie najwyższych&amp;nbsp;lotów. Okładka Kurpisza - zgroza. Okładka Nideckiej - Grafika Wiktora Żwikiewicza, którego prace bardzo lubię, jednak w tym przypadku...&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;nie wyszło.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTU=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTU=" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ0OTM=" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2ODc=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2ODc=" width="142" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Stefan Wul to jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;okazało autor francuski Pierre Pairault, chirurg dentystyczny. O książce Szarłat - Szymańskiej nic nie wiem, książka Kurty to podobno badziew straszny. To ten sam Kurta, co będąc naczelnym Ralaxu kazał Januszowi Chriście aby domalował w swoim komiksie wytoplessowanej hrabinie biustonosz, choć wcześniej na kolegium redakcyjnym grzmiał, że ma być "zachód i golizna" w Relaxie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2ODU=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2ODU=" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Na koniec pakietu książek od Leszka absolutny hicior, jeśli chodzi o tytuł: "Neurony zbrodni" Lucyny Penciak. Aż się boję czytać.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;To nie wszystkie książki, które dostałem. Kilka tytułów już miałem, więc przekazałem je innym potrzebującym. :)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Zakupione na alledrogo brakujące tomiki serii &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/seria.php?id=25"&gt;"Stało&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jutro"&lt;/a&gt;. Zbliżam&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do skompletowania całości. Mam sentyment do tej serii, bo tomik &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=4136"&gt;"Posłaniec"&lt;/a&gt; był moja pierwszą osobiście kupioną książką fantastyczną.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTg=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTg=" width="106" /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-text-decorations-in-effect: none; color: black;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTQ=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MTQ=" width="111" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;A tomiki te to: "Robot nr 3" (SSJ nr 6) i "Metoda doktora Quinna" (SSJ nr 7). Obydwa tytuły pochodzą od zamieszczonych w nich opowiadań Janusza A. Zajdla. Oprócz niego&amp;nbsp;są&amp;nbsp;tam i inni autorzy. Polscy i radzieccy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Kolejne trzy&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;to zakup dokonany w antykwariacie na Warszawskiej w Bydgoszczy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzMyMTY=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzMyMTY=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NTk=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NTk=" width="116" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE1OA==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzE1OA==" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;"Marsjański poślizg w czasie"&lt;/b&gt; Philipa K. Dicka to książka, która źle mi się kojarzy. Ale to przez czasy, w których wyszła. Na początku lat 90-tych, gdy Amber zaczął wydawać książki "po zachodniemu" stać mnie było na nie. Kupowałem wszystko jak leciało. I nagle nastąpiło załamanie w finansach domowych. Mniejsza o przyczyny. To był zły czas. Te&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;zapamiętałem jako tę, której nie mogłem sobie kupić. Nie miałem kasy.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;"Ludzie jak ludzie"&lt;/b&gt; Kira Bułyczowa, wysoko oceniana, wreszcie ją mam. Za śmieszne pieniądze.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;b&gt;"Gar'Ingawi wyspa szczęśliwa"&lt;/b&gt; Anny Borkowskiej to książka, o której słyszałem i czytałem tak sprzeczne opinie, że zauważywszy ja na półce, nie mogłem jej nie wziąć. Kiedy zweryfikuję te opinie... Na emeryturze? To niezła cegła jest.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I wreszcie&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;nowego. I na dodatek szczęścia łyk. Książkę o której pisałem jakiś czas temu w &lt;a href="http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/jeszcze-straszniejsze-zalegosci.html"&gt;"Jeszcze straszniejszych zaległościach"&lt;/a&gt;&amp;nbsp;udało mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wygrać!&amp;nbsp;Dziękuję&amp;nbsp;ci portalu &lt;a href="http://www.katedra.nast.pl/"&gt;Katedra&lt;/a&gt;!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MDM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MDM=" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8750475147474839059?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8750475147474839059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8750475147474839059' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8750475147474839059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8750475147474839059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/11/zakupy-x-wasciwie-przybytki-x.html' title='Zakupy X, a właściwie przybytki X'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7170032283244636983</id><published>2010-11-10T13:07:00.000+01:00</published><updated>2010-11-10T13:07:18.258+01:00</updated><title type='text'>ezs_3: ostateczny_upadek_sztuki_radiowej</title><content type='html'>Skupi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na radiu eska, choć pewnie jest ono po prostu jednym z wielu.&lt;br /&gt;Miałem siedem dni na dogłębne zapoznanie się z profilem tej rozgłośni. Sąsiad z sali nie słuchał niczego innego, a&amp;nbsp;ponieważ&amp;nbsp;pomagał mi - nie miałem serca&amp;nbsp;prosić&amp;nbsp;go o&amp;nbsp;zmianę&amp;nbsp;stacji.&amp;nbsp;Jakoś&amp;nbsp;to&amp;nbsp;przeżyłem.&lt;br /&gt;Dlaczego upadek? Bo to nie ma już nic wspólnego (oprócz fal fm) z radiem jakie znam. Wychowałem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;na trójce i czwórce. Tam było takie coś jak audycje. Autorskie programy o czymś. Nawet jeśli "tylko" o muzyce, to była w tym jakaś myśl.&lt;br /&gt;Teraz prosto robi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;radio. Dostaje sie piosenki do grania i&amp;nbsp;się&amp;nbsp;je gra. Za mikrofonem sadza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;byle kogo, byle miał nawijkę odpowiednią. Dostane od koncernów muzycznych piosenki gra&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w kółko, tak aby każdy kto choć na chwile włączy radio MUSIAŁ je usłyszeć. Raz na jakiś czas puszcza&amp;nbsp;się&amp;nbsp;starszy kawałek, tak dla urozmaicenia. Wiadomości ze świata "gwiazd" podaje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;przez kilka dni te same, tylko w różnej kolejności.&lt;br /&gt;No i te rozmowy ze słuchaczami. Na przykład taka z 1 listopada:&lt;br /&gt;"Cześć Jolka, o której wstałaś?"&lt;br /&gt;"O dwunastej"&lt;br /&gt;"Noooo to zabalowałaś! Gratsy! Jak było?"&lt;br /&gt;"Słuchaj, no fajnie, wiesz"&lt;br /&gt;"To ekstra! Imprezka super, co?"&lt;br /&gt;"No pewnie, dopiero&amp;nbsp;dochodzę&amp;nbsp;do siebie"&lt;br /&gt;"Słuchaj Jolka, a co dzisiaj robisz?"&lt;br /&gt;"A wiesz, nudy straszne dzisiaj"&lt;br /&gt;"To chcesz&amp;nbsp;płytkę&amp;nbsp;z muzą czy&amp;nbsp;gierkę&amp;nbsp;na iksboksa?"&lt;br /&gt;"Płytkę! Super!"&lt;br /&gt;"No to czadzik! Płytka jedzie do ciebie! Udanych imprezek!"&lt;br /&gt;"Dzięki! Spoko! Pozdrawiam eske cała, świetni jesteście!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7170032283244636983?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7170032283244636983/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7170032283244636983' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7170032283244636983'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7170032283244636983'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/11/ezs3-ostatecznyupadeksztukiradiowej.html' title='ezs_3: ostateczny_upadek_sztuki_radiowej'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4148498925047385333</id><published>2010-11-08T14:22:00.000+01:00</published><updated>2010-11-08T14:22:13.425+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital'/><title type='text'>ezs_2: człowiek_który_zabił_wszystkich_świętych</title><content type='html'>Leżąc w szpitalu dokonuje się na nas wspaniała loteria: oto (o ile nie&amp;nbsp;wylądujemy&amp;nbsp;w izolatce) łóżko obok nas zajmuje sąsiad. Albo i sąsiedzi. Ja miałem szczęście spędzić swoje 10 dni w sali dwuosobowej.&amp;nbsp;Początek&amp;nbsp;i koniec upłynął mi w samotności, ale wewnętrzne osiem dni&amp;nbsp;spędziłem&amp;nbsp;z kolegą.&lt;br /&gt;Więc jak wspomniałem: loteria. Można trafić w profesora literaturoznawstwa, krawca lekkiego, rockmana lub bezrobotnego malarza. Cokolwiek by&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie trafiło wspólny los zbliża.&lt;br /&gt;Więc ja trafiłem bezrobotnego malarza, w separacji, mieszkającego z mamą. Nie czarujmy się, nie jest to towarzystwo którego bym szukał. Oczywiście musiałem&amp;nbsp;dostać&amp;nbsp;po łbie. Musiałem&amp;nbsp;dostać&amp;nbsp;lekcję. Kolega z sali był po lekkim wylewie, niedowładał prawą ręką. Kiedy ja przez niemal 4 dni&amp;nbsp;leżałem&amp;nbsp;zmaltretowany punkcją lędźwiową, a potem zespołem popunkcyjnym bezrobotny malarz podawał mi wodę, pomagał przy posiłkach, wołał pielęgniarki gdy było trzeba. Rozmawiał gdy miałem&amp;nbsp;ochotę&amp;nbsp;pogadać i milczał, gdy jej nie miałem.&lt;br /&gt;Skąd więc taki tytuł tego wpisu? Ano miał jedna wadę. Od rana do wieczora słuchał radia eska. Nie znającym tej rozgłośni&amp;nbsp;naświetle&amp;nbsp;problem w kolejnym odcinku. Znającym jej profil i znającym mój profil muzyczny&amp;nbsp;spieszę&amp;nbsp;donieść: dałem radę. Góra plusów malarza przeważyła nad tym minusem. Jednego jednak nie mogłem przeboleć. To samo radio, z tymi samymi piosenkami grało mi nad uchem przez całych Wszystkich&amp;nbsp;Świętych. Święto, które od zawsze brzmiało niesamowitą muzyką, serwowaną w Trójce albo wybierana samemu. W tym roku upłynęło w&amp;nbsp;rytmie&amp;nbsp;muzy pod dopalacza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4148498925047385333?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4148498925047385333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4148498925047385333' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4148498925047385333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4148498925047385333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/11/ezs2-czowiekktoryzabiwszystkichswietych.html' title='ezs_2: człowiek_który_zabił_wszystkich_świętych'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-15163739984021008</id><published>2010-11-05T23:31:00.000+01:00</published><updated>2010-11-05T23:31:33.213+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szpital'/><title type='text'>ezs_1: emailem_ze_szpitala</title><content type='html'>Nie będzie tu spamowania moim stanem zdrowia, do tego świetnie nadawał się fejsbók i forum. Dość wspomnieć, że spędziłem 10 dni na oddziale neurologii. Może uda mi się zapisać tutaj tych kilka obserwacji poczynionych podczas przymusowego urlopu od normalnego życia. Może, jak będzie mi się chciało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tytuł kolejnego odcinka: człowiek_który_zabił_wszystkich_świętych&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-15163739984021008?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/15163739984021008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=15163739984021008' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/15163739984021008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/15163739984021008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/11/ezs1-emailemzeszpitala.html' title='ezs_1: emailem_ze_szpitala'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5040092766892683850</id><published>2010-10-17T19:09:00.000+02:00</published><updated>2010-10-17T19:09:14.721+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Jak szybko oddalają się daty</title><content type='html'>Ustawiłem sobie niedawno w WMP albumy datami. Rok 1991. Wspaniały rok w muzyce. Czarny album Metalliki, "Out of Time" R.E.M. "Innuendo" Queen, "Blood, Sugar, Sex, Magic" Red Hotów, "Ten" Pearl Jam, "Nevermind" Nirvany, "We Can't Dance" Genesis, "Legenda" Armii, "Spalam się" Kazika...&lt;br /&gt;I nagle zapukała mi do głowy nieprzyjemna myśl: w przyszłym roku (już niedługo!) stuknie im 20 lat. DWADZIEŚCIA LAT! A ja pamiętam jak one wychodziły. Kupowane ze stolików z pirackimi kasetami (innych przecież nie było właściwie), oglądane w teledyskach na kablówkowym MTV na czarno-białym telewizorze.&lt;br /&gt;I zaraz po tym zapukała myśl druga. W latach 89-91 zapoznawałem się intensywnie z dokonaniami Pink Floyd. Słuchałem zaledwie 10 letniego The Wall, 13 letniego Animals, 15 letniego Wish You Were Here, 17 letniego Dark Side of the Moon. A one, pomimo fascynacji, wydawały się pochodzić z kosmicznie odległych czasów.&lt;br /&gt;Kurde, jak w tytule.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5040092766892683850?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5040092766892683850/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5040092766892683850' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5040092766892683850'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5040092766892683850'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/10/jak-szybko-oddalaja-sie-daty.html' title='Jak szybko oddalają się daty'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4716207018545447204</id><published>2010-10-14T08:56:00.000+02:00</published><updated>2010-10-14T08:56:32.905+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>e-flauta</title><content type='html'>Nic, cisza.&amp;nbsp;Żaden&amp;nbsp;zefirek offtopu nie marszczy gładkiej toni internetu, żadna burza flejmu spokoju jego nie burzy. Jak okiem sięgnąć - cisza. Fora zamarły, blogerzy nie blogują, fejsbók odwrócił oko swej kolektywnej jaźni ode mnie. W końcu sam się do tego wyciszenia dokładam, nie publikując żadnych wieści o sobie, nie blogując i nie udzielając się na forach. Cisza.&lt;br /&gt;Nawet prowokowanie Agrafka dało jednorazowy tylko efekt.&amp;nbsp;Oczywiście&amp;nbsp;napisał coś tak trafnego, że ciężko z tym polemizować. Oczywiście wyssał w jednym wpisie temat tak dokładnie, że nie ma się na czym tam już pożywić. Cisza.&lt;br /&gt;A przecież mógł napisać, że to wina Orbita, który podsuwa mu jakieś skandynawskie wokalistki o niezapamiętywalnych imionach i nazwiskach, w&amp;nbsp;związku&amp;nbsp;z czym Agrafek nie ma czasu na posłuchanie Amandy Palmer, której imię i nazwisko trudne do zapamiętania nie jest.&lt;br /&gt;No ale jest cisza. Może&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nią podelektujmy.&lt;br /&gt;Koniec zmarszczki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4716207018545447204?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4716207018545447204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4716207018545447204' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4716207018545447204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4716207018545447204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/10/e-flauta.html' title='e-flauta'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6211600036401603560</id><published>2010-09-30T21:01:00.000+02:00</published><updated>2010-09-30T21:01:48.074+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Zakupy II a właściwie IX</title><content type='html'>No to z końcem miesiąca czas pochwalić się książkowymi zakupami. I nie tylko&amp;nbsp;książkowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Książki &lt;/b&gt;w tym miesiącu głównie, a właściwie jedynie antykwaryczne. Dlatego podam też ceny. Bo bardzo lubię takie ceny.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgwNg==" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzgwNg==" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Antykwariat w Kościerzynie, który się rozrósł i wreszcie jest otwarty do rozsądnej godziny 17 - czyli mogę do niego zajrzeć bez potrzeby zwalniania się z pracy (do Kościerzyny mam 35 km).&amp;nbsp;Książka&amp;nbsp;kosztowała 4 zł. Teraz brakuje mi już tylko tom 3.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NDE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ2NDE=" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Bułyczow rozpocznie serię&amp;nbsp;książek&amp;nbsp;zakupionych w nowym (? - dla mnie nowym) antykwariacie w Bydgoszczy, przy ulicy Warszawskiej, który otwarty jest do zabójczej godziny 16.30. Dzisiaj udało mi sie tam być, gdyż jechałem przez Bydgoszcz do Torunia.&lt;br /&gt;Książka&amp;nbsp;kosztowała mnie 1 zł, którą to cenę pan sprzedawca&amp;nbsp;wymyślił&amp;nbsp;na poczekaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzEwMzg=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzEwMzg=" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Simak, czyli jeden z wielkich mistrzów SF, którego ciągle jakoś nie mogę poznać. Jego "Miasto" jest u mnie najstarszym kurzozbieraczem na półce.&lt;br /&gt;Cena 2 zł - była zapisana na okładce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExOTc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExOTc=" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Wichry nocy" Wagnera brakowały mi do kolekcji, bo mam na półce i "Pajęczyne utkaną z ciemności" i "Krwawnik". Szkoda, że Amber nie wydał całości serii...&lt;br /&gt;Cena 5 zł&amp;nbsp;wymyślona&amp;nbsp;na poczekaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MzM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzQ1MzM=" width="113" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Antologia Naszej Księgarni pasująca mi na półkę, na której stoi seria "Stało sie jutro" i zbiorek Zajdla "Iluzyt".&lt;br /&gt;Cena 4 zł zapisana na okładce&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY3Mjk=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY3Mjk=" width="121" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Wielką księgę horroru" tom 1 chciałem mieć bo jest tam opowiadanie Gene Wolfa. No to mam za 15 zł (zapisane na okładce)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Komiksy&lt;/b&gt;, co ciekawe od daaaaawna nie kupowane przeze mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.komiks.nast.pl/gfx/okladki/ksiazenocy2m.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.komiks.nast.pl/gfx/okladki/ksiazenocy2m.jpg" width="148" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;2 tom serii, która pamiętam z&amp;nbsp;nieodżałowanego&amp;nbsp;Świata Komiksu, gdzie w odcinkach szedł tom 1. Wtedy mnie kreska Swolfsa nie urzekła, dzisiaj inaczej to widzę. Bez wahania wydałem więc 3 zł i wyciągnąłem go z wyprzedażowego kosza w carrefour Chojnice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.komiks.nast.pl/gfx/okladki/ksiazenocy4m.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.komiks.nast.pl/gfx/okladki/ksiazenocy4m.jpg" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;j.w. tylko tom 4 i wyjęte z tegoż kosza kilka dni później. Teraz czas zacząć polowanie na alledrogo na pozostałe tomy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/_thumbs/pl/komiksy/1212/lJSW4GhpqZTb4VdjZA,cov01_fk_052010_300dpi.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.swiatkomiksu.pl/gfx/ksk/_thumbs/pl/komiksy/1212/lJSW4GhpqZTb4VdjZA,cov01_fk_052010_300dpi.jpg" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;5 tom Fantasy Komiks, bo dostałem od znanego agrafka tom 1, a byłem w stanie chwilowej depresji którą mógł przemóc tylko jakiś zakup - więc zauważywszy w kiosku w Bytowie - kupiłem. Teraz nie wiem co zrobić, bo po prostu musze kupić tom 2, 3 i 4, a potem 6, 7, 8....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Film animowany&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.film.gildia.pl/_n_/film/filmy/hellboy_blood_and_iron/dvd/okladka-200.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.film.gildia.pl/_n_/film/filmy/hellboy_blood_and_iron/dvd/okladka-200.jpg" width="138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jakiś czas temu kupiłem za kilka złotych pierwszą część Hellboy Animated "Miecz burz" i bardzo mi sie spodobało. Dlatego bez wahania wyłowiłem z kosza w carrefour Chojnice część drugą. Za 6.99. Bajka, nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6211600036401603560?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6211600036401603560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6211600036401603560' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6211600036401603560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6211600036401603560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/zakupy-ii-wasciwie-ix.html' title='Zakupy II a właściwie IX'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8508798958404800429</id><published>2010-09-18T23:36:00.001+02:00</published><updated>2010-09-18T23:37:34.879+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Jeszcze straszniejsze zaległości</title><content type='html'>Ciąg dalszy&amp;nbsp;pobożnych&amp;nbsp;życzeń czytelnika fantastyki. Tym razem książki będące już na rynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0ODY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0ODY=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Dariusz Domagalski "Gniewny pomruk burzy"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałem&amp;nbsp;kiedyś&amp;nbsp;autorowi, że jak wyda&amp;nbsp;książkę, to ją kupię. Pierwszy tom na kolana nie położył, ale zdecydowane zaintrygował innym spojrzeniem na świat. Drugi tom czeka na półce na zmiłowanie. Albo raczej na zakup trzeciego i czytanie jednym ciągiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MDM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MDM=" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Marek Oramus "Trzeci najazd marsjan"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fragment ukazał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jakiś czas temu w "Czasie Fantastyki" i bardzo mi się spodobał. Bo ja w ogóle&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;prozę Oramusa, szkoda, że tak mało pisze.&lt;br /&gt;Mam nadzieję wygrać tę książkę w &lt;a href="http://katedra.nast.pl/nowosci/13699/Wygraj-powiesc-Oramusa/"&gt;konkursie Katedry&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MjQ=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2MjQ=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Catherynne M. Valente "Palimpsest"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tejże autorki posiadam "Opowieści sieroty", które kupiłem po przeczytaniu wybranego metodą chybił-trafił zdania. Poza tym, to "Uczta wyobraźni" - nie dość, że dobre&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;wydają, to jeszcze jak&amp;nbsp;pięknie&amp;nbsp;wyglądają na półce! Oprócz pierwszej, która ma grzbiecik odwrotnie. Tę&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;mam nadzieję wygrać w konkursie Nowej Fantastyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY5NjM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzY5NjM=" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jeff Vandermeer "Shriek: posłowie"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znowu "Uczta Wyobraźni'. Kolejna&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;Vandereera o Ambergris. Okładka mi się nie podoba. Nie cierpię fioletu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYzMDc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzYzMDc=" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;C. S. Lewis "Trylogia kosmiczna"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po nieudanych polowaniach na brakujące dwa tomy (mam tylko "Perelandrę" ze starego, klasycznego wydania Pelikana) niebiosa się zlitowały i wreszcie wyszło nowe wydanie. Tylko drogie jakieś... Dlatego jeszcze nie mam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTM=" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;C. S. Lewis "Dopóki mamy twarze"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu Lewis! Co za niespodzianka! Ksiązki nie udało mi sie wygrać, choć startowałem chyba w trzech konkursach w sieci. A szczerze mówiąc, w żadnej "analogowej" księgarni na nią nie trafiłem. I dlatego jeszcze nie mam. No i też jest droga...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MTc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU0MTc=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Łukasz Orbitowski "Święty Wrocław"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo chciałbym się zmierzyć z tą&amp;nbsp;książką, o której sam autor mówi, że dopracował i poprowadził wszystko konsekwentnie i tak jak chciał, a czytelnicy twierdzą odwrotnie.&lt;br /&gt;A na Polconie podobno&amp;nbsp;słychać&amp;nbsp;było głosy rozżalenia, że nie dostał Zajdla...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTA=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzcwNTA=" width="139" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Łukasz Orbitowski "Nadchodzi"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://waszawina.blogspot.com/"&gt;Znany Agrafek&lt;/a&gt; twierdzi, że to najlepsze co &lt;a href="http://carpenoctem.pl/wordpress/orbitowski/"&gt;Orbit &lt;/a&gt;napisał. Skoro tak twierdzi, to pewnie tak jest, ale nie zaszkodzi sprawdzić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8508798958404800429?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8508798958404800429/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8508798958404800429' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8508798958404800429'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8508798958404800429'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/jeszcze-straszniejsze-zalegosci.html' title='Jeszcze straszniejsze zaległości'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8325729657324602326</id><published>2010-09-17T23:35:00.001+02:00</published><updated>2010-09-17T23:35:50.637+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Straszne zapowiedzi...</title><content type='html'>Na fali szaleństwa z wklejaniem okładeczek dzisiaj wpis o nadchodzących premierach książkowych, które po prostu muszę mieć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3ODE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3ODE=" width="136" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Bernard Cornwell "Nieprzyjaciel Boga"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znany &lt;a href="http://waszawina.blogspot.com/"&gt;Agrafek &lt;/a&gt;polecił tom pierwszy, który zakupiłem małżonce. Ani ona ani jeszcze go nie przeczytaliśmy, a tu już zaraz pojawi się tom drugi. Na ale skoro poleca Agrafek, to o prostu trzeba to mieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5Nzc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5Nzc=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Alastair Reynolds "Prefekt"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tego autora polecił mi niegdyś człowiek zwany niepcem. Ba, nawet wymieniłem kilka maili z samym autorem, podsuwając mu &lt;a href="http://bartolomeusz.deviantart.com/art/Sun-Stealer-31319226?q=&amp;amp;qo="&gt;swoją wizję Sunstealera&lt;/a&gt;&amp;nbsp;z "Przestrzeni objawienia", która przywróciła mi wiarę w starą dobrą, twardą SF. Potem był lekki spadek lotów w "Migotliwej wstędze", niedawno znowu zachwycił mnie rozmach wizji w "Arce odkupienia", na półce stoi świeżutka "Otchłań rozgrzeszenia", a tu proszę - kolejny tom. Rewelacja!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NTc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NTc=" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Glen Cook "Powrót Czarnej Kompanii"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to jakby powtórka z sytuacji z Cornwellem, tylko że razy dwa. Ba na półce czekają już dwa grubaśne zbiorcze tomu Czernej Kompanii. Ale w tym przypadku Agrafek apostołuje z siłą mogąca góry przenosić. Tylko jakoś ostatnio nie mam serca do fantasy. Ale to się zmieni.&lt;br /&gt;A jakiś czas temu nawet wysyłałem maile do któregoś z wydawnictw, by wznowiono ten cykl. Co prawda chodziło o tanie wydanie kieszonkowe, a dostałem opasłe wydanie zbiorcze, ale jak sie przeliczy cenę na zawartość, to jest to tanio. Tylko, że wydało nie to wydawnictwo ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU1Mzc=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzU1Mzc=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Antologia "wielkie dzieło czasu"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł czas na&amp;nbsp;książkę-widmo. Zaklinam rzeczywistość powtarzając przy każdej okazji, że na nią czekam i jak wyjdzie to ją kupię.&amp;nbsp;Książko&amp;nbsp;- wyjdźże wreszcie!&amp;nbsp;Redaktorze! Tłumaczu! Redaguj! Tłumacz!&amp;nbsp;Pięknie&amp;nbsp;proszę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzQ=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzQ=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Neal Stephenson "Cryptonomicon"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytałem tegoż autora co prawda tylko "Diamentowy wiek", ale&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;wstrząsnęła mną do głębi. Kolejne otwarcie oczu jaka może być fantastyka. Na fali podziwu zaopatrzyłem się i w "Zamieć" i "Peanatemę" i Cykla Barokowy. "Cryptonomiconu" tez nie odpuszczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzM=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5NzM=" width="141" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Jacek Dukaj "Król bólu"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz właściwie&amp;nbsp;zbędny. Po latach zapowiedzi&amp;nbsp;mętnych, wreszcie mniej mętna. Po "Lodzie" i "Innych pieśniach" biorę tego pana w ciemno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5MTU=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5MTU=" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;China Mieville "Miasto i Miasto"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Tego z kolei autora nie lubię ze względów ideologicznych. Co dziwne, bo czytałem chyba tylko dwa lub trzy jego opowiadania, w tym "Jacka" związanego z cyklem rozpoczętym "Dworcem Perdido". Jednak lektura&amp;nbsp;tegoż&amp;nbsp;opowiadania dowiodła mi, że w ten cykl nie chcę wcale wchodzić. I już. Ale o "Mieście i Mieście" pisał swego czasu bardzo zajmująco Dukaj. Zrobił smaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3NzY=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc3NzY=" width="125" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;Antologia "Kroki w nieznane. Almanach fantastyki 2010"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Bo to raczej dobra antologia jest i mam wszystkie poprzednie roczniki (z nowej odsłony, ze starej dopiero dwa). Jeszcze nie wiem, co się w niej znajdzie, ale i tak będę dążył do kupienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5MTE=" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc5MTE=" width="135" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;William Gibson, Bruce Sterling "Maszyna różnicowa"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No a to wychodzi w serii Uczta Wyobraźni, która mnie jeszcze nie zawiodła (ale oddajmy prawdę, przeczytałem dopiero 4&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;z niej). Jednak przeczytany niedawno "Dom burz" (muszę&amp;nbsp;w końcu coś o nim napisać) narobił mi smaku na więcej steampunku. No to czekam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8325729657324602326?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8325729657324602326/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8325729657324602326' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8325729657324602326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8325729657324602326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/straszne-zapowiedzi-jeszcze.html' title='Straszne zapowiedzi...'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8020079881160135394</id><published>2010-09-16T23:13:00.000+02:00</published><updated>2010-09-16T23:13:56.581+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Zagubiony w górach Eremanty</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzczMTA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzczMTA=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To piąte podejście do próby napisania czegokolwiek o &lt;b&gt;Eremancie&lt;/b&gt;. Z biegiem czasu dostaję coraz&amp;nbsp;większego&amp;nbsp;rozdwojenia jaźni, gdy myślę o tej książce. Bo i trzeba ją chwalić i trzeba ganić.&lt;br /&gt;Ta&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;nie poleżała długo na mojej półce. Kusiła jakże inna okładka, kusili znajomi.&amp;nbsp;Do zakupu skusiła promocja w saloniku prasowym jakiegoś hipermarketu.&lt;br /&gt;Krótko po lekturze byłem pełen entuzjazmu i gotów do wybaczenia (a raczej, w uniesieniu polekturowym - do niezauważania) pewnych&amp;nbsp;błędów&amp;nbsp;konstrukcji&amp;nbsp;książki. Z biegiem czasu coraz bardziej jednak te mankamenty zyskiwały na wadze. Nie mogąc znaleźć odpowiedniej proporcji - milczałem.&lt;br /&gt;Dzisiaj z kolei, po dłuższym czasie, ciężko przywołać wszystkie&amp;nbsp;myśli, które lęgły&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w głowie po lekturze. A było ich niemało. Posiłkować się będę czterema poprzednimi próbami wzięcia się z &lt;b&gt;Eremantą &lt;/b&gt;za bary. Całe szczęście,&amp;nbsp;że&amp;nbsp;Agrafek wbił mi do głowy, by niczego nie kasować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadziwiają mnie głosy (szczególnie pań), że książka jest nudna. Michał Cetnarowski słusznie zauważył, że ciężko z takim stwierdzeniem polemizować. To, że&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;opisuje świat spokojny, leniwy, w którym&amp;nbsp;żywej&amp;nbsp;akcji brak, a język powieści dostosowuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do tego, to chyba zaleta, a nie wada? Gdyby Skalska opisywała to z werwą, krótkimi ostrymi zdaniami, byłoby lepiej? To dla mnie zawsze jest pewnym wyznacznikiem jakości lektury - jak treść wspomagana jest jest przez język, konstrukcję zdań. Mistrzostwo (na razie nie do pobicia) osiągnął Wit Szostak w &lt;b&gt;Oberkach do końca świata&lt;/b&gt;. No i własnie, czas na cytat z pierwszej wersji tego wpisu:&amp;nbsp;Ostatnio tak dobrze pod&amp;nbsp;względem&amp;nbsp;literackim, napisane teksty widziałem u wspomnianego&amp;nbsp;już&amp;nbsp;Cetnarowskiego i Szostaka. Język Skalskiej daleki jest od prostej komunikatywnej poprawności, której&amp;nbsp;hołdują&amp;nbsp;twórcy ze "stajni" pewnego wydawnictwa.&amp;nbsp;Choć&amp;nbsp;i Skalską "dobrze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;czyta". Jednak u niej słowa,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;płyną lekko, maja swoją wagę.&lt;br /&gt;Tu przypomnieć trzeba&amp;nbsp;jeszcze&amp;nbsp;Kubę Nowaka i jego &lt;b&gt;Dziwne dni&lt;/b&gt;, w których pęknięcie świata znalazło swoje konstrukcyjne odbicie w tekście. Strasznie cieszy mnie, że mamy autorów, którzy nie ulegają i nie przechodzą na ciemną stronę mocy. Łatwa jest ścieżka językowej poprawności i dobrzesięczytalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Kiedy juz pochłonąłem opowieść, zacząłem się zastanawiać, ile poziomów ona miała. I ogarnął mnie strach, że nie odnajdę wszystkich, że nie uda mi się zapisać tych tropów, którymi pobiegły moje myśli po lekturze.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Jednak spróbuję. Przynajmniej częściowo.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Skalska opowiada o samotności. Ponieważ jej kiedyś doświadczyłem, bardzo działały na mnie fragmenty, gdy Magda przebywała sama w domu. To wycofanie sie ze świata i oczekiwanie, że ktoś stan ten przerwie. Zadzwoni, przyjdzie. Jednak to musi być ktoś właściwy. I serio rozumiem bohaterkę, że nie zwiedzała, nie rzuciła się w wir życia towarzyskiego. Pozostała w&amp;nbsp;zamknięciu&amp;nbsp;obcego domu, sam na sam z tajemnicą Eremanty. Magda chyba nie akceptuje siebie, ale nie ma też siły by coś ze swoim życiem zrobić. Pozostaje wycofanie, bo gdy nic się nie robi, to ciężko zrobić coś źle, i czekanie, że&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;stanie się samo.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I jakże to podobne do sytuacji eremantczyków. Wycofani z życia, poddają się biernie życiu w utartym schemacie. Nic nie mówiąc - nie ranią i nie są ranieni. Nie popełniają&amp;nbsp;błędów.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Ale tez nie ma w nich życia, nie ma radości.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;I właśnie w kontekście tego jak ja odebrałem tę&amp;nbsp;opowieść, w ogóle nie leży mi historia poznawane przez Magdę z listów&amp;nbsp;odnalezionych&amp;nbsp;w domu. Nie leży mi fabularnie, nie czuję jej&amp;nbsp;związku&amp;nbsp;z resztą powieści i nie leży mi konstrukcyjnie. Ta&amp;nbsp;opowieść&amp;nbsp;pojawia się nagle, w pewnym momencie przesłaniając główny nurt&amp;nbsp;książki. Czytając ją, cały czas czekałem na olśnienie, miałem nadzieję, że odkryję w niej coś, co połączy ją z resztą historii. No niby wiem, że chodzi o milczenie, ale... nadal mi nie leży.&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;Mam wrażenie, że Eremancie przydałoby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jeszcze poczekać. Może autorka powinna jeszcze przed wydaniem poczytać ją kilka razy. Nie wiem. Takie odczucie mam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wielką nadzieją i radością patrzę na to co wyrabia w polskiej fantastyce Powergraph. Chyba żadne inne wydawnictwo nie daje szans tak&amp;nbsp;odmiennej&amp;nbsp;fantastyce, jaką dostaliśmy w &lt;b&gt;Labiryntach&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Cetnarowskiego i &lt;b&gt;Eremancie&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Skalskiej. Oby tak dalej. Szostak wyszedł&amp;nbsp;już&amp;nbsp;całkiem z wydawnictw fantastycznych (PIW i teraz Lampa), Skalskiej i Cetnarowskiemu dla rozwinięcia skrzydeł przydałoby&amp;nbsp;się&amp;nbsp;teraz&amp;nbsp;wydać&amp;nbsp;coś co nie kojarzyłoby się tak jednoznacznie z fantastyką. Bo oboje mogą&amp;nbsp;mieć&amp;nbsp;duży udział w poszerzaniu granic. We wzajemnym odkrywaniu&amp;nbsp;się&amp;nbsp;"fantastycznego getta" i "głównego nurtu". I także z tego powodu to ważna&amp;nbsp;książka. Bo pokazuje, że można inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora kończyć ten totalny chaos.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8020079881160135394?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8020079881160135394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8020079881160135394' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8020079881160135394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8020079881160135394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/zagubiony-w-gorach-eremanty.html' title='Zagubiony w górach Eremanty'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6133490557821335413</id><published>2010-09-16T21:59:00.001+02:00</published><updated>2010-09-16T22:35:39.617+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Zakupy I</title><content type='html'>Ostatnio zakupione:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2NDM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2NDM=" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2NDQ=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2NDQ=" width="121" /&gt;&lt;/a&gt;Zakup z namiotu z tanią książką. Potem w domu okazało się, że to wcale nie było tanio.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4NzA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc4NzA=" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;Zamówione w wydawnictwie. Ponad dychę taniej niż cena na okładce. juz czytam.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUwNDA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUwNDA=" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;Leżało sobie w wyprzedażowym koszu w MediaMarkcie. Uratowałem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc2NDQ=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExNjg=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzExNjg=" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;A to z antykwariatu w Koscierzynie. Całe 2 złote.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUyMDE=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUyMDE=" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;Kiedyś w dziwnych okolicznościach nabyłem tom 1, teraz mam i 2 i to z autografem... nosiwody. Któremu dziękuję za dostarczenie tej i następnej ksiązki na Polcon. Oraz jeszcze dwóch, które na razie są schowane w szafie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0MjM=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzc0MjM=" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;Pewnie będzie to kolejna lektura po Chochołach. Dla zmiany konwencji, a z drugiej strony, niedawno skończyłem Arkę odkupienia, więc przeczytam kolejny tom, zanim poprzedni wywietrzeje.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUxMDA=" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=Yj9iPzUxMDA=" width="119" /&gt;&lt;/a&gt;A to znowu antykwariat w Kościerzynie. Bardzo go lubię.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6133490557821335413?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6133490557821335413/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6133490557821335413' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6133490557821335413'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6133490557821335413'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/09/zakupy-i.html' title='Zakupy I'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7754300056493986184</id><published>2010-08-30T23:10:00.000+02:00</published><updated>2010-08-30T23:10:58.189+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Zaległości</title><content type='html'>Wróciłem z urlopu, a tu:&lt;br /&gt;- nadal nienapisana jest notka z "Eremanty"&lt;br /&gt;- ciągle nie ma notki o F&amp;amp;Sf nr 2&lt;br /&gt;- co oczywiste (bo czytałem na urlopie) nie ma notek o "Domu burz" i "Obozie koncentracji"&lt;br /&gt;- nie chce mi się pisać o samym urlopie, ale napisałbym coś o krótkiej wizycie omalżepolconowej, tylko, że... nie chce mi się&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poza tym boli mnie kolano jak jasna cholera, więc chyba spełnia się przepowiednia doktora sprzed 5 lat, że po lewym przyjdzie i czas na prawe. By je pokroić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7754300056493986184?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7754300056493986184/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7754300056493986184' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7754300056493986184'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7754300056493986184'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/08/zalegosci.html' title='Zaległości'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8953853374774329643</id><published>2010-08-17T22:27:00.000+02:00</published><updated>2010-08-17T22:27:21.358+02:00</updated><title type='text'>Czas zatacza koła o coraz mniejszym promieniu</title><content type='html'>Pamiętam taką oto sytuację sprzed 4 lat: musiałem wymienić amortyzatory w moim niecodziennym aucie. Udałem się do firmy, nazwijmy ją KDAuto. Do zwykłego, murowanego sklepu z warsztatem firmowym. Tam znaleziono mi odpowiedni typ amortyzatora, podano jego symbol oraz cenę. Wyszedłem oszołomiony nadchodzącym ubytkiem w stanie konta.&lt;br /&gt;Wróciłem do domu i zwierzyłem się z tego bólu znajomemu mechanikowi. Powiedział: a w internecie szukałeś?&lt;br /&gt;No nie szukałem, więc poszukałem. Znalazłem. Te same. Nie TAKIE same, dokładnie TE same. W cenie połowę niższej. Czyli za jeden ze sklepu miałem dwa z netu. Zamówiłem.&lt;br /&gt;To nie koniec tej historii. Amortyzatory nadeszły, a wraz z nimi karty gwarancyjne. Wystawione przez KDAuto, które było ich oficjalnym dystrybutorem.&lt;br /&gt;Czyli: rąbali ile&amp;nbsp;się&amp;nbsp;dało niczego nieświadomych innych dróg zaopatrzenia klientów. A w rzeczywistości można było sprzedawać taniej, a jeszcze pośrednik się pożywił...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i do czego zmierzam?&lt;br /&gt;To koło czasu tak pędzi, że wystarczyło te kilka lat by sytuacja zaczęła się odwracać.&lt;br /&gt;Oto na strasznym fejsbuku pewne znane, fantastyczne wydawnictwo ma codzienną promocję:&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;tegoż wydawnictwa 50% taniej. Nie powiem, sam skorzystałem kilka razy. Ale coraz częściej są tam książki,&amp;nbsp;które&amp;nbsp;już dawno leżą w tanich księgarniach, z obniżkami 70-80%.&lt;br /&gt;Gdy dodać do tego jeszcze koszty wysyłki (nie tylko w tym przypadku, u wszystkich wysyłkowców), może&amp;nbsp;się&amp;nbsp;okazać, że to internetowi teraz nas rąbią, czując się mocni wypracowaną naszymi portfelami pozycją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadejdzie taki dzień, w którym będziemy szukać "żywego" sklepu, ze sprzedawcą, z którym można porozmawiać o książce (amortyzatorach, etc.), gdzie towar będzie można dotknąć powąchać&amp;nbsp;potrzymać&amp;nbsp;w ręce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8953853374774329643?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8953853374774329643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8953853374774329643' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8953853374774329643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8953853374774329643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/08/czas-zatacza-koa-o-coraz-mniejszym.html' title='Czas zatacza koła o coraz mniejszym promieniu'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4924740015030536708</id><published>2010-07-26T23:26:00.000+02:00</published><updated>2010-07-26T23:26:36.397+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Szeroki rozmach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Arka%20Odkupienia%20T.1%20Zdrada/VTthumb/Arka_Odkupienia_-_t1_ksiazka_duza_.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.mag.com.pl/pliki/ksiazki/Arka%20Odkupienia%20T.1%20Zdrada/VTthumb/Arka_Odkupienia_-_t1_ksiazka_duza_.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest w kosmicznej, twardej Sf taka siła, która pozwala jej na szalony rozmach. Jeśli tylko starcza autorowi&amp;nbsp;wyobraźni&amp;nbsp;i wiedzy,&amp;nbsp;wycisnąć&amp;nbsp;może z tego gatunku wizje powalające. Bardziej mnie to kręci niż fantasy, gdzie&amp;nbsp;można&amp;nbsp;dosłownie wszystko, bo magia na wszystko pozwala. Zależy jak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;ją sobie&amp;nbsp;wymyśli. W SF wyobraźnia autora chodzi trochę w kieracie cenzury. Musi kombinować, naginać się i dostosowywać, gimnastykować, by świat przedstawiony nie stał&amp;nbsp;się&amp;nbsp;"magiczny", by -&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;wymyślony&amp;nbsp;- nadal pozostał "realny".&lt;br /&gt;Autorem, który już po raz trzeci zabrał mnie w niesamowity rejs po kosmosie jest Alastair Reynolds. Po "Przestrzeni&amp;nbsp;objawienia", "Migotliwej wstędze" nareszcie wziąłem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;za "Arkę odkupienia". Tak, wiem, że jestem opóźniony w czytaniu. Może to jednak dobrze, bo z tego co słyszę, dobrze jest znać poprzednie tomy podczas czytania "Otchłani rozgrzeszenia".&lt;br /&gt;Już w "Arce..." miałem z tym problem. Mi lektury wietrzeją z głowy, a wrodzona niechęć do spoilerowania nie pozwoliła mi&amp;nbsp;napisać&lt;a href="http://www.mag.com.pl/forum/viewtopic.php?p=6958#6958"&gt;&amp;nbsp;w notce na forum MAGa&lt;/a&gt; niczego konkretnego o fabule. Braki w pamięci nasunęły mi pomysł, by - zanim kupie "Otchłań..."&amp;nbsp;przeczytać&amp;nbsp;jeszcze raz "Przestrzeń..."&lt;br /&gt;Nie będę&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tu długo rozwodzić, bo też nie jest to recenzja, tylko notka w blogu. Niesamowicie podoba mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wizja Inhibitorów, to Reynoldsowe wytłumaczenie milczenia wszechświata.&lt;br /&gt;Książka&amp;nbsp;budzi szacunek rozmachem, i konsekwencją. Te trwające lata podróże, i przewijająca&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w fabule&amp;nbsp;świadomość&amp;nbsp;bohaterów, że lecąc gdzieś, zostawiają za&amp;nbsp;sobą&amp;nbsp;nieodwołalnie znany sobie świat. Lubię, gdy autor jest zdolny swoje pomysły&amp;nbsp;rozpisywać&amp;nbsp;na wiele głosów, gdy pomysł pączkuje w cały świat powieści. Reynolds jest naukowcem i to&amp;nbsp;widać. Świat jest spójny, konsekwentny.&lt;br /&gt;No i poza tym, ja ciągle&amp;nbsp;lubię&amp;nbsp;patrzeć&amp;nbsp;w gwizdy i myśleć, że tam, gdzieś, ktoś musi być. Ktoś w miarę podobny, nie możemy być tak cholernie wyjątkowi, nie zasługujemy na to.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4924740015030536708?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4924740015030536708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4924740015030536708' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4924740015030536708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4924740015030536708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/07/szeroki-rozmach.html' title='Szeroki rozmach'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-134219612242028356</id><published>2010-07-22T21:18:00.001+02:00</published><updated>2010-07-22T21:19:23.634+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Zaskoczenie</title><content type='html'>Za oknem upał&amp;nbsp;niemiłosierny, na szybie kilka bardzo śmiało spadłych, a teraz&amp;nbsp;nieśmiało&amp;nbsp;obsychających kropel niespełnionego deszczu. W głowie pustka. Coś tam mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jednak pomyślało kilka dni temu, tylko siły, czasu, chęci nie miałem, by to z siebie wylać.&lt;br /&gt;W czasie tego roku, spotkałem po baaaardzo długim niewidzeniu dwóch kolegów: jednego rówieśnika z klasy, ze szkoły podstawowej (8 klasowej!) i drugiego, kilka lat starszego, sąsiada z klatki schodowej.&lt;br /&gt;Z tym pierwszym dzieliłem wspólne pasje - komiks i muzykę. W schyłkowym okresie podstawówki odkrywaliśmy razem Pink Floyd, a za komiks dalibyśmy sie posiekać. Ten drugi - wciągnął mnie w świat fantastyki, pożyczał mi pierwsze&amp;nbsp;książki&amp;nbsp;sf i f, zabierał na spotkania PSMF Maskon w Bydgoszczy.&lt;br /&gt;No więc spotykam ich po kilkuletniej przerwie. I nie mogę nawiązać się do tamtych emocji. Ich ewolucja w odmiennych warunkach przebiegła inaczej, poszli innymi drogami.Jakże strasznym zaskoczeniem jest, gdy słyszy się taka odpowiedź na pytanie o to co nas dawniej kręciło: "a to, to wiesz, kurcze, dawno było, nieee, już mnie to nie interesuje...". I ten wyraz zaskoczenia. Jakbym zapytał o coś zupełnie z księżyca.&lt;br /&gt;A może to ja zatrzymałem się w rozwoju?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-134219612242028356?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/134219612242028356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=134219612242028356' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/134219612242028356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/134219612242028356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/07/za-oknem-upa-na-szybie-kilka-bardzo.html' title='Zaskoczenie'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6747339113608759824</id><published>2010-06-30T23:39:00.000+02:00</published><updated>2010-06-30T23:39:06.505+02:00</updated><title type='text'>Chmury przed burzą</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TCu5eUvdZpI/AAAAAAAACBA/BRnAea5YdgE/s1600/IMG_0773.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TCu5eUvdZpI/AAAAAAAACBA/BRnAea5YdgE/s400/IMG_0773.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;Chmury przed burzą, która narobiła nam masę szkód w okolicy. Wersja czarno-biała bardziej klimatyczna od kolorowej, choć i tamtej niczego nie brakuje.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6747339113608759824?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6747339113608759824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6747339113608759824' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6747339113608759824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6747339113608759824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/06/chmury-przed-burza.html' title='Chmury przed burzą'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/TCu5eUvdZpI/AAAAAAAACBA/BRnAea5YdgE/s72-c/IMG_0773.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2209022173528649557</id><published>2010-06-29T00:45:00.000+02:00</published><updated>2010-06-29T00:45:17.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Z naukowym kluczem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/kanon_science_fiction__1/historia_twojego_zycia/52919-3-pol-PL/historia_twojego_zycia_186_0_0_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/kanon_science_fiction__1/historia_twojego_zycia/52919-3-pol-PL/historia_twojego_zycia_186_0_0_0.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Książkę skończyłem czytać już kilka dni temu, ale chciałem dać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jej odleżeć na półce pamięci krótkotrwałej i&amp;nbsp;zobaczyć&amp;nbsp;ile zostanie przeniesione do&amp;nbsp;długoterminowej. &lt;a href="http://baza.fantasta.pl/ksiazka.php?id=5029"&gt;Na Fantaście&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;ma wysoką ocenę&lt;/a&gt;&amp;nbsp;i to skłoniło mnie do zakupu. Słyszane tu i ówdzie pochlebne opinie też&amp;nbsp;oczywiście.&amp;nbsp;Właściwie&amp;nbsp;nie słyszałem złego słowa o niej, co zawsze jest niebezpieczne, bo entuzjazm chwalących potrafi przerosnąć rzeczywistą wartość. W tym przypadku tak&amp;nbsp;się&amp;nbsp;nie stało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to czas na subiektywny&amp;nbsp;ślizg&amp;nbsp;po opowiadaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wieża Babilonu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Czytając otwierające zbiór opowiadanie nie mogłem się pozbyć natrętnego podobieństwa do&lt;a href="http://baza.fantasta.pl/opowiadanie.php?id=3439"&gt; "Wieży imion" KTLa&lt;/a&gt;, które to podobieństwo okazało&amp;nbsp;się&amp;nbsp;być&amp;nbsp;bardzo powierzchowne.&lt;br /&gt;Chiang pyta o prawo do sięgania w nieznane, do odkrywania tajemnic świata. Pyta tez o Boga: jeżeli jest to czy chce&amp;nbsp;byśmy&amp;nbsp;zgłębiali&amp;nbsp;konstrukcje świata, co jest Jego&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;tajemnicą? Gdzie w trudności w zdobyciu wiedzy&amp;nbsp;leży&amp;nbsp;granica, która specjalnie nam wyznaczył. Który z odkrytych poziomów jest tym granicznym, jest opatrzony tabliczką "Authorized Personel Only. Violaters Will Be Prosecuted". A może Boga nie ma, i po prostu konstrukcja świata na pewnym poziomie złożoności jest niebezpieczna? Można spokojnie patrzeć na Big Bena i&amp;nbsp;odczytywać&amp;nbsp;z niego godzinę, ale już łażenie po jego mechanizmach może się skończyć źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zrozum.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przejmujące opowiadanie. &amp;nbsp;Jednak co oczywiste wpada w zwyczajową&amp;nbsp;pułapkę&amp;nbsp;pisania o geniuszu, samemu&amp;nbsp;geniuszem&amp;nbsp;(tego formatu, co opisywany) nie będąc. Czyli - bohater, zmieniający się pod wpływem nowego leku, specjalnie nie zaskakuje. Ale też i nie o zaskoczenie chyba tu chodzi. I tutaj Chiang ociera&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o temat &amp;nbsp;nauki, poznania i ich celu. Zwycięzcą pojedynku geniuszy zostaje ten, który zatrzymuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w rozwoju, gdyż uzyskany poziom inteligencji pozwala mu na rozwiązanie wszelkich problemów dotyczących sfery ludzkiej. Dalsze&amp;nbsp;zagłębianie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w teoretyczne problemy, ba - tworzenie ich dla&amp;nbsp;przyjemności&amp;nbsp;ich&amp;nbsp;rozwiązania&amp;nbsp;- jest jałowe. I skazane na przegraną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzielenie przez zero.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Znowu tematyka naukowa. Być może nasz świat, to jak go rozumiemy, jak go postrzegamy jest specjalnie uproszczony, tak&amp;nbsp;abyśmy&amp;nbsp;mogli go z grubsza&amp;nbsp;rozumieć, dobrze&amp;nbsp;się&amp;nbsp;w nim&amp;nbsp;czuć,&amp;nbsp;żyć&amp;nbsp;sobie spokojnie.&amp;nbsp;Dostępne&amp;nbsp;nam teorie naukowe&amp;nbsp;są&amp;nbsp;w sam raz na nasze&amp;nbsp;możliwości. Co jednak, gdy -&amp;nbsp;choćby&amp;nbsp;przypadkowo - sięgniemy&amp;nbsp;głębiej? Gdy&amp;nbsp;czyjś&amp;nbsp;przebłysk geniuszu pozwoli&amp;nbsp;dostać&amp;nbsp;się do strefy zakazanej i wyniesie stamtąd informacje&amp;nbsp;burzące&amp;nbsp;spokojny obraz świata? To&amp;nbsp;opowiadanie&amp;nbsp;jest o&amp;nbsp;czymś&amp;nbsp;jeszcze, ale mi to umyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Historia twojego&amp;nbsp;życia.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Opowiadanie - majstersztyk.&amp;nbsp;Nierozerwalny&amp;nbsp;konglomerat formy i treści. Zaplanowany i zrealizowany z niesamowitą precyzją. Zdradzać fabułę, byłoby grzechem. Ograniczyć się do kilku słów - też.&lt;br /&gt;To&amp;nbsp;opowieść&amp;nbsp;o determinizmie, pytanie, co&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;wszystko jest z góry ustalone? Zapisane? Czy zmieniłoby to coś w naszym postrzeganiu, uczuciach.&lt;br /&gt;To po prostu trzeba przeczytać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Siedemdziesiąt dwie litery&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;To opowiadanie było mi już znane, jednak w towarzystwie innych opowiadań Chianga pozwala lepiej&amp;nbsp;dostrzec&amp;nbsp;fascynacje autora. A najwyraźniej jest&amp;nbsp;nią&amp;nbsp;nauka. W tym przypadku pozwala ona na wyrwanie sie z boskiego (?) planu i zaprowadzenie własnego porządku, który... nie zdradzę. Poza&amp;nbsp;głębszymi&amp;nbsp;pytaniami, opowiadanie jest także wciągające czysto fabularnie, przygodowo wręcz. To spełniony sen miłośnika dobrej fantastyki: jest i rozrywka i powód do zadumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ewolucja ludzkiej nauki&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;I znowu o nauce. Najkrótsze opowiadanie z tomu stawia pytanie o naszą&amp;nbsp;zdolność&amp;nbsp;pojmowania. Jak wiele z naukowych odkryć, nawet tych niezbyt abstrakcyjnych, jest dla nas kompletną tajemnicą? Czy tak naprawdę wiem, co dzieje się w procesorze komputera, gdy pisze te słowa? Czy jestem w stanie to&amp;nbsp;zrozumieć? A&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;tak, to czy znajdę czas by zrozumieć jak działa lekarstwo, które własnie&amp;nbsp;połknąłem?&amp;nbsp;Większość&amp;nbsp;z nas, jak ludzie z opowiadania, patrzy na świat naukowców jak na magiczna i&amp;nbsp;niedostępną&amp;nbsp;krainę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Piekło to nieobecność Boga.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Po opowiadaniach, które wprawiały nie w zachwyt, to wprawiło mnie w osłupienie. Zamysł, który przyświecał autorowi był, jest i chyba pozostanie dla mnie nieodkryty. Nie podejmuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;zgadywania. Nie podobało mi&amp;nbsp;się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Co ma&amp;nbsp;cieszyć&amp;nbsp;oczy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Opowiadanie w formie reportażu. Sam chciałem&amp;nbsp;napisać&amp;nbsp;coś w tej formie (moje pisarskie niespełnienie wynika głównie z&amp;nbsp;nieumiejętności&amp;nbsp;sklecania&amp;nbsp;sensownych opisów). To mocna rzecz o&amp;nbsp;posuniętej&amp;nbsp;do absurdu politycznej poprawności, nie dająca jednak jednoznacznych odpowiedzi. W&amp;nbsp;którymś&amp;nbsp;momencie będziemy chyba musieli sobie odpowiedzieć, czy czas&amp;nbsp;już&amp;nbsp;odrzucić nasza dziką, zwierzęca przeszłość i&amp;nbsp;przestać&amp;nbsp;kierować&amp;nbsp;się&amp;nbsp;biologicznymi sygnałami. Czy jednak&amp;nbsp;będziemy&amp;nbsp;wtedy jeszcze ludźmi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: do księgarni marsz! Taka własnie powinna byc ( i jak widać może być) fantastyka. Dająca i rozrywkę i literacką ucztę i&amp;nbsp;pożywkę&amp;nbsp;dla umysłu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2209022173528649557?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2209022173528649557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2209022173528649557' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2209022173528649557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2209022173528649557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/06/z-naukowym-kluczem.html' title='Z naukowym kluczem'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8039277642119590762</id><published>2010-06-27T00:44:00.000+02:00</published><updated>2010-06-27T00:44:00.153+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>64-334 czyli o stawaniu na palcach i schylaniu się</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzIzMA==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzIzMA==" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzcyNw==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzcyNw==" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzQxNg==" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.fantasta.pl/src/picture.php?s=bT9iPzQxNg==" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;64. Styczeń 1988, dwunaste urodziny. Nagły impuls po zauważeniu czarno-burej&amp;nbsp;okładki&amp;nbsp;z seledynowym tytułem. "Mamo, chcę to na urodziny". Dostałem i tak to się zaczęło. Cała ta historia ze stawaniem na palcach. Bo przecież miałem zaledwie 12 lat. A tam trudne słowa, emocje których nie miałem jeszcze szansy przeżyć, obrazy pewnie do wieku nieodpowiednie. I musiałem stawać na palcach by tego dosięgnąć. Musiałem szukać, doczytywać, wyobrażać sobie, myśleć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;334. Czerwiec 2010, listonosz własnie przyniósł. Odpakowałem, wyjąłem&amp;nbsp;książkę&amp;nbsp;dołączoną i&amp;nbsp;odłożyłem&amp;nbsp;na rosnący nieprzeczytany stosik. Bo tam od jakiegoś czasu wilkołak i wampir, podążanie za modą. Schylanie sie do średniej. Ba, gdybyż tylko, to schylanie się poniżej niej. Ma być na czasie, łatwo i przyjemnie. Niemęcząco.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;Zaglądam na internetowe emanacje pisma: portal i facebook i niedobrze mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;robi od tego cukru i głaskania. Szczególnie sztucznie&amp;nbsp;uśmiechnięte&amp;nbsp;facbookowe notki wprawiają mnie w osłupienie: jak daleko można się posunąć? Jak nisko można się zgiąć, jak pochyłym drzewem&amp;nbsp;się&amp;nbsp;stać (tym od kozy skaczącej).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;A&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;można kiedyś było schylać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do młodych, niewyrobionych w inny sposób. Jak dobry nauczyciel&amp;nbsp;zaszczepiać&amp;nbsp;fascynację. Dawać&amp;nbsp;wędkę&amp;nbsp;chęci poznania, a nie tylko hipermarketową&amp;nbsp;mrożoną&amp;nbsp;pangę, taka sama jak wszędzie. Miałem cholerne szczęście, mieć te&amp;nbsp;swoje&amp;nbsp;12 lat w dobrym momencie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;Dalsze pisanie nie ma sensu. Na horyzoncie majaczy zabijająca wszystko konkluzja: bo czasy&amp;nbsp;są&amp;nbsp;inne. A ja mam&amp;nbsp;ochotę&amp;nbsp;wykrzyczeć jej prosto w twarz: I CO KURWA Z TEGO?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8039277642119590762?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8039277642119590762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8039277642119590762' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8039277642119590762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8039277642119590762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/06/64-334-czyli-o-stawaniu-na-palcach-i.html' title='64-334 czyli o stawaniu na palcach i schylaniu się'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7561402654865519088</id><published>2010-06-05T00:36:00.000+02:00</published><updated>2010-06-05T00:36:36.323+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Mars</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://powergraph.pl/wp-content/files/okladki/mars_front_300.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://powergraph.pl/wp-content/files/okladki/mars_front_300.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tytuł tego posta miał brzmieć w wersji pierwszej "Życie na Marsie", ale wtedy pierwsze zdanie musiałoby brzmieć "Ale nie ten genialny serial, o którym też powinienem w końcu napisać". Wiec zmieniłem go na "Opowieść&amp;nbsp;bez bohatera", ale wtedy pierwsze zdanie byłoby "Ale nie ten słynny komiks, który wypadałoby w końcu przeczytać".&lt;br /&gt;Został więc po prostu "Mars". Kosika "Mars".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam tak z&amp;nbsp;książkami, że im bardziej mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;podobają, z tym większym niepokojem patrzę na chudnąca cześć nieprzeczytaną jeszcze. I pomimo słyszanych tu i ówdzie głosów, że to nie jest dobra powieść, własnie tak miałem. Obserwowałem malejącą liczbę stron do końca z rosnącym niepokojem. Zaraz&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;się&amp;nbsp;skończy, zaraz opuszczę Marsa, zaraz wszystko się wyjaśni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pewno nie jest to "wielka literatura". Język powieści jest prosty, surowy wręcz, ale czyż taki nie jest i sam Mars? W niedawno przywołanej tu trylogii Forda,&amp;nbsp;surowość&amp;nbsp;języka zostawiała miejsce na pracę wyobraźni. Tutaj&amp;nbsp;surowość&amp;nbsp;ta skomponowała się ze światem przedstawionym. I mi to zagrało bardzo dobrze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarzutem, który często słyszałem, jest też&amp;nbsp;oschłość&amp;nbsp;autora względem bohaterów. Są tylko statystami odgrywającymi zadane role. Ale i to nie przeszkadzało mi.&amp;nbsp;Dość&amp;nbsp;szybko odkryłem, że to&amp;nbsp;powieść&amp;nbsp;idei, że fabuła jest tu pochodną koncepcji. (I w tym miejscu po prostu&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;wymienić&amp;nbsp;Lema i Dukaja, którzy szli wcześniej tą sama drogą, tworząc światy idei, z bohaterami wobec których pozostaje&amp;nbsp;się.. obojętnym.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rafał Kosik zawarł w "Marsie" chyba wiele swoich przekonań, wizji rozwoju i ocen ludzkości. Nie jest to wizja krzepiąca. Choć, chcąc być złośliwym, musiałbym powiedzieć, ze przesadnie optymistyczna. Nie będzie żadnego Marsa do zniszczenia. To co&amp;nbsp;ludzkość&amp;nbsp;powieści zrobiła z Czerwoną Planetą,&amp;nbsp;ludzkość&amp;nbsp;zza okna zrobi z Ziemią. No i oczywiście bez gravów, pól siłowych i elektrycznych snów. Nawet tego nie będziemy mieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam też tak, że nie mogę się powstrzymać przed zgłoszeniem znalezionego kiksa. Choćby i po to, by ktoś wyprowadził mnie z ewentualnego&amp;nbsp;błędu. Otóż pisze Rafał: "Ludzie, i to mimo pogarszającej się sytuacji ekologicznej (a może własnie z tego powodu) nie przestawali&amp;nbsp;się&amp;nbsp;mnożyć." Kilka stron dalej czytamy jednak: "Z piętra wyżej dochodziły stłumione regularne&amp;nbsp;odgłosy. Tradycyjny seks,&amp;nbsp;dziś&amp;nbsp;już rzadkość." To jak się mnożyli? Przegapiłem informację o zapłodnieniach invitro?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wreszcie lubię jak&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;da do myślenia. A ta zaskakująco dała do&amp;nbsp;myślenia&amp;nbsp;o googlu. Mam znajomego, który absolutnie nie&amp;nbsp;wyśle&amp;nbsp;mi żadnego maila na gmailowy adres. Bo google to czyta. Kto czyta? Kto ma czas śledzić maile kogoś tak nieważnego jak ja? AI jeszcze nie istnieją, a by&amp;nbsp;śledzić&amp;nbsp;każdego trzeba by zatrudnić armię. Która tez najlepiej byłoby jakoś kontrolować. Kim?&lt;br /&gt;Tak okrężną drogą zmierzam do Rafałowej koncepcji podglądania każdego obywatela, przechwytywania jego widoku z oczu. OK, świat Marsa to daleka&amp;nbsp;przyszłość&amp;nbsp;i fantastyka w końcu, więc tam obawy takie&amp;nbsp;są&amp;nbsp;uprawnione. Ale chyba przebija przez nie jakiś lęk autora. O ile do sprofilowanych reklam wyrażam pełną zgodę - idzie to już w tym kierunku, to w szpiegowanie obywateli na masową skalę nie uwierzę. W naszej skrzeczącej rzeczywistości nie miałby kto tego robić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszałem też, że to&amp;nbsp;książka&amp;nbsp;poskładana ze znanych już klocków-schematów. OK, ciężko już w naszych czasach o totalną oryginalność. Ba, przy powieści idei, nie jest chyba ona nawet potrzebna. Jeden tylko schemat sprawił, że na koniec poczułem ukłucie zawodu. Chodzi mi o znienawidzony przeze mnie motyw wyjaśnień złego&amp;nbsp;trzymającego&amp;nbsp;na muszce dobrego i przed&amp;nbsp;śmiercią&amp;nbsp;klarującego mu całą sytuację. Ała. Zabolało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napisałem "złego". Ale czy na&amp;nbsp;pewno? "Mars" jest pod pewnym względem bardzo prawdziwą opowieścią. Jak w życiu -&amp;nbsp;rzadko&amp;nbsp;kiedy&amp;nbsp;ktoś&amp;nbsp;jest ewidentnie zły, czy dobry. I wszelkie moralne oceny mogą zmieniac się z czasem. Wizjoner może pomylić&amp;nbsp;się&amp;nbsp;i&amp;nbsp;spowodować&amp;nbsp;katastrofę. Poczciwa osoba może dać sie omamić niebezpiecznej idei, lub&amp;nbsp;zejść&amp;nbsp;z drogi prawdy w&amp;nbsp;imię&amp;nbsp;bezpiecznego życia, bez zmartwień. No i pewne rzeczy, jak projekt Minority po prostu dzieją się.&lt;br /&gt;I jeszcze jedna prawdziwa nuta w "Marsie". Szczególnie dobrze widoczna w części z Jarredem, gdzie&amp;nbsp;właściwie&amp;nbsp;nie wiadomo na którym problemie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;skupić. Na tajemnicy grobów czy na problemach z realnością świata. Bo też i w życiu rzadko kiedy mamy jeden problem na raz. Zwykle jest ich kilka,&amp;nbsp;zazębiają&amp;nbsp;się,&amp;nbsp;wpływają&amp;nbsp;na siebie. Szacunek dla autora, który potrafił to oddać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując: mogę tylko żałować że nie przeczytałem "Marsa" wcześniej. I&amp;nbsp;jeśli&amp;nbsp;Wy jeszcze nie czytaliście - marsz do lektury.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7561402654865519088?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7561402654865519088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7561402654865519088' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7561402654865519088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7561402654865519088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/06/mars.html' title='Mars'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8667114398899376986</id><published>2010-05-24T22:15:00.003+02:00</published><updated>2010-05-24T22:30:41.079+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bliżej świata'/><title type='text'>Bliżej świata - Pentagon Channel</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_reTeAX8PI/AAAAAAAAB-g/yorXooG25Ls/s1600/image-upload-45-709359.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_reTeAX8PI/AAAAAAAAB-g/yorXooG25Ls/s400/image-upload-45-709359.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;To wina szwagra, który kiedyś pokazał mi, jak&amp;nbsp;zainstalować&amp;nbsp;na dekoderze polsatu liczbowego więcej kanałów. No to mam ich teraz coś około tysiąca, i w cyklu "Bliżej świata"&amp;nbsp;nawiązującym&amp;nbsp;do pamiętnego programu telewizyjnego przedstawiającego wyposzczonej polskiej widowni kolorowe obrazki z satelity, będę przedstawiać co bardziej smakowite/odczapowe/przerażające programy. Jeśli pojawi się wpis o jakimś programie o modzie, będzie to oznaczało koniec cyklu, zgodnie z tradycją. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to na pierwszy ogień idzie &lt;a href="http://www.pentagonchannel.mil/pcindex.aspx"&gt;Pentagon Channel&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Ostatni raz widziałem pana w mundurze prowadzącego program, jak na ulicy kolo komisariatu płonęły koksowniki i stał pojazd opancerzony typu SKOT, a jak się zasiedzieliśmy u babci, to trzeba było wracać bocznymi uliczkami pod lasem.&lt;br /&gt;Więc jak widzicie, konotacje nienajlepsze. Tym bardziej, że zaobserwowani prezenterzy byli&amp;nbsp;dość&amp;nbsp;sztywni,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;chyba nie chcieli tacy być.&lt;br /&gt;Zaobserwowany program to, jak widać, Today's Air Force czyli&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 3px; -webkit-border-vertical-spacing: 3px; font-family: Helvetica, Geneva, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;i&gt;Weekly 30 minute newscast includes timely, topical news and information items that are relevant, valuable and useful to people interested in United States Air Force, its people, its programs and its military missions.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 3px; -webkit-border-vertical-spacing: 3px; font-family: Helvetica, Geneva, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="-webkit-border-horizontal-spacing: 3px; -webkit-border-vertical-spacing: 3px;"&gt;Ja jednak poczekam na&amp;nbsp;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Helvetica, Geneva, Arial, sans-serif; font-size: 12px;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;The Grill Sergeants&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, &lt;i&gt;a Pentagon Channel original program, is a weekly, half-hour cooking show featuring some of the military's top chefs as they guide viewers through step-by-step menu preparation, along with important nutrition and food safety tips.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8667114398899376986?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8667114398899376986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8667114398899376986' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8667114398899376986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8667114398899376986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/05/blizbj-swiata.html' title='Bliżej świata - Pentagon Channel'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_reTeAX8PI/AAAAAAAAB-g/yorXooG25Ls/s72-c/image-upload-45-709359.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6957928825827933796</id><published>2010-05-24T17:47:00.000+02:00</published><updated>2010-05-24T17:47:29.093+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>W labiryncie sensu, na rubieżach zrozumienia</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: small;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/kanon_fantasy__1/fizjonomika/120311-12-pol-PL/fizjonomika_186_0_0_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/kanon_fantasy__1/fizjonomika/120311-12-pol-PL/fizjonomika_186_0_0_0.jpg" width="128" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/sf_f/w_labiryncie_pamieci/Ford2maly_186_0_0_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/sf_f/w_labiryncie_pamieci/Ford2maly_186_0_0_0.jpg" width="120" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/sf_f/rubieze/rubieze_186_0_0_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://solarisnet.pl/theme/img/product/thumbs/fantastyka/sf_f/rubieze/rubieze_186_0_0_0.jpg" width="121" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szybki rzut oka na panel "Realizacja planu 2010" pokazuje, że nie mam w tym roku dobrego tempa czytelniczego. Przeczytałem jednak, idąc jednym ciągiem, trylogię Jeffreya Forda. I do tej pory nie napisałem o niej ani słowa. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby ktoś zapytał mnie: warto to czytać? odpowiedziałbym bez zastanawiania, że warto. I modliłbym się, bym nie musiał&amp;nbsp;tłumaczyć&amp;nbsp;dlaczego warto.&lt;br /&gt;Krótko po lekturze ostatniego tomu oświadczyłem w rozmowie z Agrafkiem - "Jestem tak głupi jak na początku". "To napisz o tym" - odpowiedział. Tylko jak tu napisać, że się nie wie co napisać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybaczcie wiec chaotyczność tej notki. Spróbuję po prostu&amp;nbsp;poskładać&amp;nbsp;luźne myśli dotyczące tych&amp;nbsp;książek,&amp;nbsp;pałętające&amp;nbsp;mi&amp;nbsp;się&amp;nbsp;po głowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książki&amp;nbsp;nie są zbyt obszerne, nawet miałem taką złość, że w sumie po co jest ich aż trzy, to spokojnie (objętościowo) mogłaby być jedna powieść. Jednak w miarę czytania okazywało się, że choć są&amp;nbsp;częścią&amp;nbsp;większej całości, są zupełnie inne.&lt;br /&gt;Każda z nich dzieje się na innym poziomie rzeczywistości. "Fizjonomika" to świat realny (przynajmniej dla głównego bohatera, bo ja ciągle miałem wrażenie, że całe Dobrze skonstruowane Miasto i reszta świata sa tylko wytworem umysłu, co poniekąd jest prawdą...), "W labiryncie pamięci" to dla Cleya świat nierealny, świat umysłu Drachtona Nadolnego, który z racji przeżywanych tam uczuć, jest dla niego chyba bardziej rzeczywisty niż prawdziwy. A na pewno atrakcyjniejszy. I na koniec "Rubieże", w których realnośc opisywanych zdarzeń stoi pod wielkim znakiem zapytania.&lt;br /&gt;Nie wiem, czy trylogia Forda to owo mityczne "new weird". Jeżeli ktoś tak to szufladkuje i wrzuca tam też "Lód" Dukaja, to ja przestaje&amp;nbsp;pojmować&amp;nbsp;ideę szufladek. Powieści Forda są bardzo surowe, brak tu rozbuchanych opisów,&amp;nbsp;dogłębnej&amp;nbsp;kreacji świata w najdrobniejszym detalu. Świat Dobrze skonstruowanego Miasta, labirynt pamięci Drachtona i rubieże odmalowane są surową kreską, dającą pole do popisu dla wyobraźni czytelnika. Te światy stwarzają się w głowie, i mam wrażenie, że z upływem czasu&amp;nbsp;pozostają&amp;nbsp;w pamięci&amp;nbsp;głębiej,&amp;nbsp;odciskają&amp;nbsp;się&amp;nbsp;mocniej niż opisywana w szczegółach lodowa&amp;nbsp;rzeczywistość&amp;nbsp;Dukaja.&lt;br /&gt;Odnalazłem tez w świecie Cleya pewne podobieństwo do dwóch światów stworzonych przez KTLa - w opowiadaniach "Wieża imion" i "Podziemna rzeka". Tak tam, jaki tu odnosiłem mocne wrażenie, że przedstawiony&amp;nbsp;świat&amp;nbsp;jest jedynie )albo aż) teoretycznym konstruktem niosącym określona treść. Takim miejscem idei zawieszonym w niebycie. Wyraża&amp;nbsp;się&amp;nbsp;to w odczuciu, ze nic poza przedstawioną scenerią nie istnieje, jest tu pewna umowność,&amp;nbsp;teatralność.&amp;nbsp;Choć&amp;nbsp;może to&amp;nbsp;się&amp;nbsp;wydawać sztuczne - nie jest tak. Taki świat czuje mocniej, jakby stał w świetle&amp;nbsp;reflektora, jakby można go było&amp;nbsp;obejrzeć&amp;nbsp;z każdej strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i&amp;nbsp;popłynąłem&amp;nbsp;w nieczytelne dygresje. Czas więc kończyć, ów złożony samemu sobie dowód, że nie potrafię&amp;nbsp;pisać&amp;nbsp;o&amp;nbsp;książkach.&lt;br /&gt;Nie zrażajcie się tym i przeczytajcie trylogie Forda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6957928825827933796?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6957928825827933796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6957928825827933796' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6957928825827933796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6957928825827933796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/05/w-labiryncie-sensu-na-rubiezach.html' title='W labiryncie sensu, na rubieżach zrozumienia'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-519807344676661478</id><published>2010-05-20T14:25:00.001+02:00</published><updated>2010-05-23T21:33:31.651+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jeż'/><title type='text'>Zagadka</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_UqQaHRXUI/AAAAAAAAB98/s6UHRUJDw3E/s1600/DSC01307.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_UqQaHRXUI/AAAAAAAAB98/s6UHRUJDw3E/s400/DSC01307.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Co to jest?&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: CENTER;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-519807344676661478?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/519807344676661478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=519807344676661478' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/519807344676661478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/519807344676661478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/05/zagadka.html' title='Zagadka'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S_UqQaHRXUI/AAAAAAAAB98/s6UHRUJDw3E/s72-c/DSC01307.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7735581948985128147</id><published>2010-05-12T00:16:00.000+02:00</published><updated>2010-05-12T00:16:07.573+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Uroki pamięci</title><content type='html'>Kilka dni temu syn koleżanki z pracy zjawił się w jej biurze udając się na maturę (angielski ustny). Byłem tam i ja i nie mogłem sobie odmówić przyjemności wykopania młodego człowieka przez drzwi na korytarz i na&amp;nbsp;szczęście. Oczywiście mama była pierwsza, ale nie wykopała go przez próg, musiałem więc poprawić. Na dodatek kopniak obcej osoby przynosi więcej szczęścia.&lt;br /&gt;Wytłumaczyłem to zdziwionej koleżance opowiadając jej historię, jak to mój starszy brat został wykopany za drzwi gdy przyszedł wiele lat temu przed swoją maturą do pracy mamy. Wykopała go młoda pani doktor ginekolog, która chyba była tam pierwszy dzień w pracy (dzieje się to w przychodni).&lt;br /&gt;I niby wszystko ok, ale opowiadam mojej mamie później przez telefon, o tym jak to&amp;nbsp;opowiedziałam&amp;nbsp;koleżance całą sytuację wykopania brata za drzwi, a mama na to "Ale przecież ciebie przy tym nie było..."&lt;br /&gt;Zdębiałem. Jak to - nie było? Przecież ja tę scenę widzę w&amp;nbsp;pamięci&amp;nbsp;bardzo dokładnie: wręcz mogę przywołać wyrazy twarzy każdej z osób.&lt;br /&gt;Siedziałem i myślałem, długo. I doszedłem do wniosku - fakt, nie było mnie tam. Ja też znam to z opowieści.&lt;br /&gt;Ale znam też brata, no i mamę i nawet ową panią doktor znam jako-tako. I zastanawiam się jak nieprzewidywalnym urządzeniem (i genialnym i strasznym) jest mózg. Bo on dla mnie wyreżyserował tę scenkę, scenografia znana, osoby i ich reakcje, mimika - znane. No to do dzieła! Opowieść wielokrotnie powtarzana została "nakręcona". Tak wiernie, że wziąłem ją za swoją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie - ile jeszcze mam takich "wspomnień"? Przy jakich wydarzeniach tak naprawdę nie byłem? Ile z nich dotyczy osób, których już nie spotkam, i nie będę w stanie ich zweryfikować?&lt;br /&gt;No więc pocałowałem w przedszkolu pewną Magdę za fortepianem, czy nie? Na pewno chciałem. Na pewno wielokrotnie opowiadałem, że to zrobiłem. Mam w pamięci jakieś urywane wspomnienia, świadczące, że tak. Ale czy na pewno?&lt;br /&gt;W liceum, rozstając się z pewną Darią (będąc przez nią rzuconym) rzeczywiście udało mi się powiedzieć wszystko to co chciałem jej powiedzieć w odpowiednim momencie, a nie po fakcie, jak to zwykle u mnie bywa? Czy może litościwa&amp;nbsp;pamieć&amp;nbsp;wyreżyserowała&amp;nbsp;dla mnie taką scenę na pocieszenie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takich ( i innych) pytanie mógłbym stawiać sobie mnóstwo. Nie ma na nie odpowiedzi. Trochę to przerażające.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7735581948985128147?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7735581948985128147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7735581948985128147' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7735581948985128147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7735581948985128147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/05/uroki-pamieci.html' title='Uroki pamięci'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9202586414947062258</id><published>2010-04-30T13:52:00.000+02:00</published><updated>2010-04-30T13:52:17.262+02:00</updated><title type='text'>Czasami</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S9rEbw8SfFI/AAAAAAAAB48/Hq43PQd38SA/s1600/IMG_0720.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S9rEbw8SfFI/AAAAAAAAB48/Hq43PQd38SA/s400/IMG_0720.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czasami jedyną rzeczą którą można zrobić, jest zachować pełne pokory milczenie.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9202586414947062258?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9202586414947062258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9202586414947062258' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9202586414947062258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9202586414947062258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/czasami.html' title='Czasami'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S9rEbw8SfFI/AAAAAAAAB48/Hq43PQd38SA/s72-c/IMG_0720.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5171364695229082725</id><published>2010-04-25T13:15:00.000+02:00</published><updated>2010-04-25T13:15:19.653+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Syndrom KTLa</title><content type='html'>Właśnie skończyłem czytać kolejną książkę. Odkładając ją na półkę część świadomości głowiła się jak mądrze napisać o niej kilka słów, a pozostała część już szukała na półce kolejnej ofiary czytelniczego nałogu.&lt;br /&gt;Z głębi wypłynął jednak lekki wyrzut sumienia "Chłopie, w tym roku, nie przeczytałeś jeszcze ŻADNEGO numeru Nowej Fantastyki!". No nie, faktycznie. Wziąłem do ręki numer kwietniowy, i znowu odbiłem się od paskudnej okładki oraz od wspomnień wydarzeń na forum NF. &lt;br /&gt;Po prostu nie mogę. Tak jak czytać prozy KTLa nie mogę. Osobowość twórcy, zbyt mocno manifestowana i zbyt odległa od mojej wizji człowieka, którego warto słuchać, przesłania mi dzieło.&lt;br /&gt;Wiem, że to źle. Wiem, że coś tracę. Jednak nie mogę. No po prostu nie mogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5171364695229082725?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5171364695229082725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5171364695229082725' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5171364695229082725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5171364695229082725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/syndrom-ktla.html' title='Syndrom KTLa'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5622046425531755329</id><published>2010-04-22T00:08:00.000+02:00</published><updated>2010-04-22T00:08:08.041+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>Synestezja</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S893OUtDCcI/AAAAAAAAB4Y/IoaMkGw9m2o/s1600/DSC00807.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S893OUtDCcI/AAAAAAAAB4Y/IoaMkGw9m2o/s400/DSC00807.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie kupiłem i już sie nie dowiem jak pachnie kolor fioletowy.&lt;br /&gt;A poza tym dochodzę do ogólnego wniosku, że nie mam nic do powiedzenia.&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="background: none repeat scroll 0% 50% transparent; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5622046425531755329?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5622046425531755329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5622046425531755329' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5622046425531755329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5622046425531755329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/synestezja.html' title='Synestezja'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S893OUtDCcI/AAAAAAAAB4Y/IoaMkGw9m2o/s72-c/DSC00807.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6598749382659696403</id><published>2010-04-20T12:05:00.002+02:00</published><updated>2010-04-22T00:08:55.688+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wieś'/><title type='text'>Internet ukradli</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S818Z0tHGMI/AAAAAAAAB30/MVT4n_nMLGg/s1600/image-upload-174-727535.jpg"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S818Z0tHGMI/AAAAAAAAB30/MVT4n_nMLGg/s400/image-upload-174-727535.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;I nadal się nie znalazł&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6598749382659696403?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6598749382659696403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6598749382659696403' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6598749382659696403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6598749382659696403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/internet-ukradli.html' title='Internet ukradli'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S818Z0tHGMI/AAAAAAAAB30/MVT4n_nMLGg/s72-c/image-upload-174-727535.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7040976818817123132</id><published>2010-04-16T00:46:00.001+02:00</published><updated>2010-04-16T00:47:55.004+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>Bydgoska Szkoła Reklamy</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8eXZg5osXI/AAAAAAAAB2w/PElDdIaoPck/s1600/DSC01087.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8eXZg5osXI/AAAAAAAAB2w/PElDdIaoPck/s400/DSC01087.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="background: none repeat scroll 0% 50% transparent; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7040976818817123132?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7040976818817123132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7040976818817123132' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7040976818817123132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7040976818817123132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/bydgoska-szkoa-reklamy.html' title='Bydgoska Szkoła Reklamy'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8eXZg5osXI/AAAAAAAAB2w/PElDdIaoPck/s72-c/DSC01087.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2047208134818249140</id><published>2010-04-07T07:22:00.001+02:00</published><updated>2010-04-07T07:24:15.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><title type='text'>High School Cat</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7wWlRU28qI/AAAAAAAAB04/q47729_f190/s1600/DSC01179.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7wWlRU28qI/AAAAAAAAB04/q47729_f190/s400/DSC01179.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7wWl6Qt3pI/AAAAAAAAB1A/zTrdWzGrt7E/s1600/DSC01183.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7wWl6Qt3pI/AAAAAAAAB1A/zTrdWzGrt7E/s400/DSC01183.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mój kot zaczyna mnie przerażać. On tak śpi. Nawet kilkakrotny flesz go nie obudził.&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="background: none repeat scroll 0% 50% transparent; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2047208134818249140?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2047208134818249140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2047208134818249140' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2047208134818249140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2047208134818249140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/high-school-cat.html' title='High School Cat'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7wWlRU28qI/AAAAAAAAB04/q47729_f190/s72-c/DSC01179.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1160181337191366958</id><published>2010-04-02T12:49:00.000+02:00</published><updated>2010-04-02T12:50:04.179+02:00</updated><title type='text'>Złoty poranek</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7XL2vGfxdI/AAAAAAAAB0w/_S83V49wBVQ/s1600/IMG_0421.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7XL2vGfxdI/AAAAAAAAB0w/_S83V49wBVQ/s400/IMG_0421.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Są takie poranki (czasami i wieczory), własnie złote, choc niekoniecznie kolorem. Kiedy wychodząc z domu uderza mnie niezwykła ostrość widzenia, niezwykła przejrzystość i czystość. Kiedy wszystko wydaje się być (jest!) mocno, naprawdę, właściwie, na swoim miejscu, tak jak być powinno. Kiedy ptak odzywa się w odpowiednim momencie, wiatr powiewa właśnie w chwili, gdy skóra chce go poczuć. Prawie spóźniam sie wtedy do pracy, bo nie mogę nie stanąć i nie zapatrzeć się, chłonąc tę czystość. I jeszcze chwilę dłużej czuć, że możn być jej  częścią. Ech... złudzenia złotego poranka.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1160181337191366958?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1160181337191366958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1160181337191366958' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1160181337191366958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1160181337191366958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/04/zoty-poranek.html' title='Złoty poranek'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S7XL2vGfxdI/AAAAAAAAB0w/_S83V49wBVQ/s72-c/IMG_0421.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7238755613197998232</id><published>2010-03-30T18:59:00.000+02:00</published><updated>2010-03-30T18:59:26.054+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pogoda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fauna i flora'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kaszuby'/><title type='text'>Kulawa</title><content type='html'>Rzeka Kulawa i jej dolina. Czasami dobrze jest być w pracy.&lt;br /&gt;&lt;object width="500" height="405"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lDiVagHwISQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/lDiVagHwISQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7238755613197998232?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7238755613197998232/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7238755613197998232' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7238755613197998232'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7238755613197998232'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/03/kulawa.html' title='Kulawa'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-699045362119921928</id><published>2010-03-27T18:24:00.001+01:00</published><updated>2010-03-27T18:39:27.116+01:00</updated><title type='text'>Bociek</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S64_Smvh-GI/AAAAAAAAB0k/AQ3V3ZFqvlU/s1600/IMG_0315.JPG" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img alt="" border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S64_Smvh-GI/AAAAAAAAB0k/AQ3V3ZFqvlU/s400/IMG_0315.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bociek przyleciał, może tylko odpoczywał, może przyleciał do kota. Tak sobie to tłumaczę.&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="background: none repeat scroll 0% 50% transparent; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-699045362119921928?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/699045362119921928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=699045362119921928' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/699045362119921928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/699045362119921928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/03/bociek.html' title='Bociek'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S64_Smvh-GI/AAAAAAAAB0k/AQ3V3ZFqvlU/s72-c/IMG_0315.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5383356787977690085</id><published>2010-03-05T06:59:00.001+01:00</published><updated>2010-03-05T06:59:35.219+01:00</updated><title type='text'>Znowu zima</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S5CdxcSpOiI/AAAAAAAABw4/0PbkmoG543g/s1600-h/image-upload-2-773532.jpg"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S5CdxcSpOiI/AAAAAAAABw4/0PbkmoG543g/s400/image-upload-2-773532.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;-9 rano&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5383356787977690085?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5383356787977690085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5383356787977690085' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5383356787977690085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5383356787977690085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/03/znowu-zima.html' title='Znowu zima'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S5CdxcSpOiI/AAAAAAAABw4/0PbkmoG543g/s72-c/image-upload-2-773532.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-5123060654128309400</id><published>2010-02-11T10:17:00.000+01:00</published><updated>2010-02-11T10:17:52.010+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fantastyka'/><title type='text'>Taka sobie bajeczka</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;Tego dnia z biura kierownika Domu Kultury w Fantazjowicach Nowych z trzaskiem drzwi i wesołą pieśnią na ustach wyszedł znany, acz niedoceniany twórca Prawandowski. Kaowiec Jeżyna minął go na korytarzu i aż przystanął ze zdziwienia. Prawandowski tutaj? Czyżby dwuletni okres kary, nałożonej przez poprzednie kierownictwo ośrodka właśnie się skończył?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Nie dane było mu dłużej zadumać się nad tym faktem i jego możliwymi implikacjami, bo drzwi kierownika otworzyły sie znowu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-o, Jeżyna, właśnie miałem iść do was. Wchodźcie, wchodźcie - kierownik szerokim gestem zagarnął zdumionego Jeżynę do środka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Siadajcie Jeżyna, siadajcie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Kaowiec usiadł i zapatrzył się na szeroka donicę z Deschampsia flexuosa, ulubioną roślinką nowego kierownika ośrodka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Powiem krótko Jeżyna. Nie jesteśmy zadowoleni z działania niektórych podległych wam oddziałów naszego ośrodka.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Serce wątłego kaowca na chwilę zamarło. Powróciło widmo zwolnienia prześladujące go odkąd poprzedni kierownik odszedł tworzyć nowy, lepszy ośrodek kultury w sąsiednim powiecie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Czy... czy chodzi o dział kulturalno - oświatowy, panie kierowniku? - zdołał wydusić przez ściśnięte gardło.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Nie, nieee... no co wy? Chodzi o tę dyskotekę przy ośrodku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Kierownik stanął przy oknie i zapatrzył się w siną dal.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Dzwonili z centrali, że są skargi. Co tam właściwie się dzieje? Ja nie mam czasu ani ochoty pojawiać się na tych imprezach, ale wy, jako odpowiedzialni za tę tancbudę chyba wiecie?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Ja tez tam nie bywam, raczej z obowiązku, czasami. Bo generalnie to wole inna muzykę i chodzę do innego lokalu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-No ale służbowo to chyba jednak tam bywacie, co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-No tak, tak, służbowo, bywam, tak... - zestresowany Jeżyna mruczał coraz ciszej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-No i właśnie. Więc ja wam powiem Jeżyna, co zrobicie. Bo widzicie, ja tam sobie poszedłem. I co widzę? Szarość, nuda i ogólne niezadowolenie imprezowiczów. A jak jest niezadowolenie, to potem zaczynają się, donosy, że nie dbamy, nie szanujemy, że się nie interesujemy. Ludzie chcą rozrywki, chcą żeby coś się działo. No i chcą kogoś znanego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Czy ma pan na myśli... Prawandowskiego? - Jeżyna odważył się wejść kierownikowi w słowo.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Tak, właśnie tak. Prawandowski to wysokiej klasy artysta. On nam tę dyskotekę odnowi. Jak zobaczyłem te szare ściany... On je ubarwi swoim dziełem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Ale panie kierowniku, to właśnie po ostatnim happeningu Prawandowskiego przed dwoma laty dyskotekę opuściło kilku etatowych wodzirejów, a my, no musieliśmy odmalować lokal. Z braku środków - na szaro. Tylko taka farba była dostępna.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Juz wy się tym Jeżyna nie martwcie. Będzie dobrze, będzie kolorowo, będzie artystyczny ferment. - kierownik rzucił mu ostre spojrzenie - Chyba, ze macie lepszy pomysł jak SAMEMU uzdrowić sytuację?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;- Nie nie... To chyba... dobry pomysł...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-No, to się cieszę, ze się rozumiemy. I wiecie, nie martwcie się tak. Prawandowski bardzo chce u nas etat, więc mamy go pod kontrolą. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jeżyna zaczął zbierać się do wyjścia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Acha, Jeżyna. Jedno pytanie: te wentylatory pod sufitem to działają? Prawandowski pytał. Chce je jakoś wykorzystać w tym happeningu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Działają, tak, Tylko trzeba mu dać klucze od sterowni. Nie wiem co nasz dochodzący stróż na to powie, strasznie nie lubi jak ktoś mu się tam kręci.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Stróż, ten mąciwoda? Nie przejmować się nim Jeżyna, dać klucze Prawandowskim.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Tak jest panie kierowniku.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-*-&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Cotygodniowa dyskoteka zgromadziła przeciętną liczbę imprezowiczów. Ani mniej ani więcej niz zwykle. Jeżyna obserwował rozwój imprezy ze swojej kanciapy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Wróciłem! - przez salę przetoczył się ryk Prawandowskiego. Muzyka umilkła, imprezowicze zamarli w tańcu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Światła na mnie! - ryczał dalej artysta - Wentylatory w ruch! Niech wiruje i kręci się kręci w dzikim szale tancbuda! WRÓCIŁEM!!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pomimo, ze starał sie skulić za swoim biurkiem, ktoś jednak przez szybę dostrzegł Jeżynę. Kilka osób pokazało go sobie palcami, naradzili się i przyszli do kanciapy. Jeżyna znał kilkoro z nich. Ciemnoleski, Wiśniewska, Czerwiec i kilku innych nieznanych z nazwiska. No i ten mąciwoda stróż od siedmiu boleści. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Panie Jeżyna, co to ma znaczyć? Co ten facet tu robi? Znowu ma popsuć zabawę? Nie pamięta pan co się stało ostatnio?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Co się czepiacie! - Jeżynie momentalnie skoczyło ciśnienie - decyzja kierownictwa ośrodka Prawandowski może uczestniczyć w imprezach i wykorzystywać lokal do happeningów twórczych. To nasz lokal i to my decydujemy co się tu dzieje!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Nawet jeśli chciał powiedzieć coś więcej, przeszkodziły mu krzyki z sali. Przez szybę zobaczył Prawandowskiego rzucającego czymś w wentylator. Ludzie uciekali w popłochu, ktoś próbował go powstrzymać, wywiązała się bójka. Jeżyna westchnął i wyszedł na salę. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Uderzyła go fala smrodu. Prawandowski stał nadal pod wentylatorem i radośnie rzucał w nie gównami.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Patrz Jeżyna! To jest SZTUKA, to są emocje! Patrz i ucz się!&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Na ścianach lokalu pojawiły sie sylwetki. Jak cienie ludzi po wybuchu bomby atomowej. "Pacykarz nie artysta" pomyślał Jeżyna. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Do kaowca podeszli ochlapani gównem imprezowicze. "Teraz to dopiero będzie &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;pomyślał i nawet przez chwilę chciał stanąć po ich stronie, ale potem przypomniała mu sie sterta niezapłaconych rachunków, długa lista niekupionych ciągle książek, no i ten wyjazd ze znajomymi w czasie urlopu. Gdy obrócił oko swej jaźni z wnętrza na salę, wzburzenie sięgało juz zenitu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Cisza! - krzyknął i tupnął nóżką. - O co macie pretensje? Mogliście przecież założyć jakieś peleryny! A że śmierdzi? A może są tutaj tacy którym to się podoba! O tym nie pomyśleliście, co?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;-Ja to pierdolę - powiedział stróż i cisnął miotłę w kąt. - Są inne światy i słońca nad nimi.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-5123060654128309400?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/5123060654128309400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=5123060654128309400' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5123060654128309400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/5123060654128309400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/02/taka-sobie-bajeczka.html' title='Taka sobie bajeczka'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7334572319735060216</id><published>2010-02-01T00:26:00.001+01:00</published><updated>2010-02-01T00:26:22.297+01:00</updated><title type='text'>Ja podziękuję</title><content type='html'>Dostałem maila od Andrzeja Zimniaka. Drugi raz miałbym być elektorem Nagrody im. Żuławskiego. Ale podziękuję. Wystarczy mi wyrzutów sumienia po poprzednim głosowaniu. Tak, powinienem był już w zeszłym roku zrezygnować. Nie nadążam za polską fantastyką. I wcale nie chcę nadążać. Szybkie przejrzenie listy opublikowanych książek - przeczytać chciałbym kilka. Z czego przeczytam kilka minus trochę. Z czego to co zostanie to pewnie nawet nie w tym roku. Więc jak w tytule.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7334572319735060216?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7334572319735060216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7334572319735060216' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7334572319735060216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7334572319735060216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/02/ja-podziekuje.html' title='Ja podziękuję'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3936861193035363740</id><published>2010-02-01T00:13:00.002+01:00</published><updated>2010-02-01T00:14:52.577+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><title type='text'>Kot i komp</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2YOopK8ySI/AAAAAAAABtA/mTQJ0jc9r30/s1600-h/image-upload-152-718919.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2YOopK8ySI/AAAAAAAABtA/mTQJ0jc9r30/s400/image-upload-152-718919.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnimi czasy ulubione miejsce Kocioła do spania.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3936861193035363740?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3936861193035363740/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3936861193035363740' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3936861193035363740'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3936861193035363740'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/02/kot-i-komp.html' title='Kot i komp'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2YOopK8ySI/AAAAAAAABtA/mTQJ0jc9r30/s72-c/image-upload-152-718919.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2079068373442100220</id><published>2010-01-29T21:06:00.001+01:00</published><updated>2010-01-29T21:06:24.660+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><title type='text'>Co tam panie w fantastyce?</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M_s0nE38I/AAAAAAAABsg/4ze0VkgtFvY/s1600-h/DSC00953.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M_s0nE38I/AAAAAAAABsg/4ze0VkgtFvY/s400/DSC00953.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: border; -moz-background-inline-policy: continuous; -moz-background-origin: padding; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2079068373442100220?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2079068373442100220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2079068373442100220' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2079068373442100220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2079068373442100220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/01/co-tam-panie-w-fantastyce.html' title='Co tam panie w fantastyce?'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M_s0nE38I/AAAAAAAABsg/4ze0VkgtFvY/s72-c/DSC00953.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8132674824087940880</id><published>2010-01-29T21:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-29T21:04:08.539+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><title type='text'>Koty zaokienne</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M-3xV0OGI/AAAAAAAABsY/U64RCO0OBfs/s1600-h/DSC00969.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M-3xV0OGI/AAAAAAAABsY/U64RCO0OBfs/s400/DSC00969.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przyciąga je nagrzany słońcem ciemnobrązowy parapet, ciepło ulatniające się z domu oraz bardzo duże prawdopodobieństwo nakarmienia przez lokatorów z tej strony szyby.&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: border; -moz-background-inline-policy: continuous; -moz-background-origin: padding; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8132674824087940880?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8132674824087940880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8132674824087940880' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8132674824087940880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8132674824087940880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/01/ze-prawdopodobienstwo-nakarmienia-przez.html' title='Koty zaokienne'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S2M-3xV0OGI/AAAAAAAABsY/U64RCO0OBfs/s72-c/DSC00969.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8867324768555435001</id><published>2010-01-19T12:19:00.000+01:00</published><updated>2010-01-19T12:19:45.415+01:00</updated><title type='text'>Zima</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S1WVUGwO-RI/AAAAAAAABlI/0E4Hy-_l9II/s1600-h/IMG_0136.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S1WVUGwO-RI/AAAAAAAABlI/0E4Hy-_l9II/s400/IMG_0136.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niestety, czasami się nie kończy wiosną.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8867324768555435001?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8867324768555435001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8867324768555435001' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8867324768555435001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8867324768555435001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/01/zima.html' title='Zima'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S1WVUGwO-RI/AAAAAAAABlI/0E4Hy-_l9II/s72-c/IMG_0136.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-328653737534151699</id><published>2010-01-04T12:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-04T12:02:53.646+01:00</updated><title type='text'>Las</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S0HK25SJBTI/AAAAAAAABjE/xlbYFRaSdxg/s1600-h/image-upload-599-771950.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S0HK25SJBTI/AAAAAAAABjE/xlbYFRaSdxg/s400/image-upload-599-771950.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span/&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-328653737534151699?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/328653737534151699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=328653737534151699' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/328653737534151699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/328653737534151699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/01/las.html' title='Las'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S0HK25SJBTI/AAAAAAAABjE/xlbYFRaSdxg/s72-c/image-upload-599-771950.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6278660567086744603</id><published>2010-01-02T20:03:00.000+01:00</published><updated>2010-01-02T20:03:22.686+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='medycyna'/><title type='text'>Przedwczesne spełnienie 2</title><content type='html'>Nie mogę znaleźć dobrego tytułu dla tego co chcę napisać, więc posiłkuję się poprzednim. Też pasuje. Post jednak będzie o czyms innym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agrafek nakopie mi do tyłka i będzie miał rację. &lt;br /&gt;Ale od początku.&lt;br /&gt;W czasie swojej u nas wizyty Agrafek i ja uratowaliśmy małego kotka spod sterty desek. CZarny jak sam diabeł kociak miał zostać u nas w domu. Agrafek mówił: kota trzeba odrobaczyć. OK. Tylko, że kot nie został, wrócił do swojej kociej mamy. Przyszedł lisopad i zjawił się w naszym domu kot znany już z tego bloga. Kot zwany Luceriną albo po prostu Kotem lub Kociołem. Przybył dramatycznie. Jednego dnia zjawiły się na naszym balkonie dwa małe kotki, dostały jeś i pić i poszły sobie. Na drugi dzień rano jeden leżał martwy pod balkonowymi drzwiami, a drugi siedził przy nim. Został złapany, oswojony, przygarnięty. I dochodzimy do przedwczesnego spełnienia. Bo juz się rozgrzeszyłem, zrobiłem cos dobrego, uratowaliśmy kotka, daliśmy mu dom. Zapomniałem, że ratując czyjeś zycie, bierze się za nie odpowiedzialność. Trzeba o nie zadbać. Jakoś wyleciało mi z głowy to odrobaczanie. Teraz kot jest chory. Biegunka, rzyganie i robaki w tym wszystkim.&lt;br /&gt;To nie koniec. Trzeba się było zainteresować. Trzeba było poczytać w sieci, jak mówił Agrafek. Powłazić na fora. Wtedy bym się dowiedział, że &lt;a href="http://www.sluzbazdrowia.com.pl/html/more3041d.php"&gt;kocie robaki sa groźne dla ludzi, zwłaszcza dla dzieci.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Stało się. Wstyd, złośc, nerwy. Wszystko przez zbyt wczesne samozadowolenie. Nigdy nie jesteśmy tak dobrzy, jak moglibyśmy być.&lt;br /&gt;Cholera.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6278660567086744603?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6278660567086744603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6278660567086744603' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6278660567086744603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6278660567086744603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2010/01/przedwczesne-spenienie-2.html' title='Przedwczesne spełnienie 2'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6826592704964470250</id><published>2009-12-31T08:56:00.000+01:00</published><updated>2009-12-31T08:56:11.308+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Przedwczesne spełnienie</title><content type='html'>Choć to zwykle nasza wina, to tym razem wina Agrafka, że powstaje ten wpis. Miał być o czymś innym. Ale bedzie o przedwczesnym spełnieniu. I nie oczekujcie pikantnych szczegółów pożycia małżeńskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowadzenie bloga i spowiedź mają ze sobą coś wspólnego. Jedno i drugie służy wyrzuceniu z siebie pewnych rzeczy. Jedno i drugie wymaga (według mnie i nauki kościoła) przygotowania.&lt;br /&gt;Pisanie bloga bez przygotowania sobie w głowie tego co chce się powiedzieć prowadzi (zwykle, w moim przypadku) do napisania czegoś nieprzemyślanego, za co potem mi wstyd, albo głupio. Więc układam sobie wszystko w głowie najpierw. Konstruuję soczyste zdania, trafne porównania i szukam przykładów z życia. Zabiera mi to trochę czasu, ale kończę taką goń myślową z poczuciem spełnienia. Przedwczesnego, bo trzeba jeszcze to napisać, a tu sił już brak.&lt;br /&gt;I podobnie rachunek sumienia przed spowiedzią. Już samo powiedzenie sobie: robię źle, znowu robię źle, nic się nie zmienia, jest wystarczająco bolesne. Dobieranie słów, by wszelkie rozterki dokładnie spowiednikowi wyjaśnić (a jest ich masa zwykle), układanie spowiedzi w głowie, już pełni jej rolę. Ja głównie wtedy odczuwam katharsis. Przy spowiedzi to już tylko nerwy zostają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może dlatego właśnie tak rzadko pisze coś w blogu i tak rzadko się spowiadam.&lt;br /&gt;Uff... zrzuciłem to z siebie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6826592704964470250?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6826592704964470250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6826592704964470250' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6826592704964470250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6826592704964470250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/przedwczesne-spenienie.html' title='Przedwczesne spełnienie'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4053357246493536204</id><published>2009-12-30T22:07:00.000+01:00</published><updated>2009-12-30T22:07:56.359+01:00</updated><title type='text'>Wielkie halo z rodzimą gwiazdą</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SzvBKwajOnI/AAAAAAAABg8/-l99x_BFb1A/s1600-h/ABCD0013.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SzvBKwajOnI/AAAAAAAABg8/-l99x_BFb1A/s400/ABCD0013.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zaobserwowane 30122009 około 9.00, droga wojewódzka 235 miejscowość Zalesie, 4 km na północ od Brus.&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4053357246493536204?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4053357246493536204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4053357246493536204' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4053357246493536204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4053357246493536204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/wielkie-halo-z-rodzima-gwiazda.html' title='Wielkie halo z rodzimą gwiazdą'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SzvBKwajOnI/AAAAAAAABg8/-l99x_BFb1A/s72-c/ABCD0013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3955162230958670036</id><published>2009-12-30T21:58:00.002+01:00</published><updated>2009-12-30T22:01:11.652+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogólne'/><title type='text'>Zakup roku</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szu--9HsLOI/AAAAAAAABg0/XpTWiwQ3yFs/s1600-h/ABCD0012.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szu--9HsLOI/AAAAAAAABg0/XpTWiwQ3yFs/s320/ABCD0012.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;  Trzeba dokłądnie czytać opisy aukcji na allegro i nie podniecać się pierwszym napotkanym kranem zimnowodnym na pół cala. Oczywiście na zdjęciu byl zwykły, w kolorze srebrnym. Ja zrobiłem szybkie "kup teraz" i oto jestem posiadaczem pięknego kraniku w kolorze mosiądzu. Na ale przynajmniej nie cieknie i po odkręceniu daje się zakręcić, w przeciwieństwie do poprzednika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pociesza mnie myśl, że mosiądz z wiekiem zielenieje...&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: LEFT;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3955162230958670036?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3955162230958670036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3955162230958670036' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3955162230958670036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3955162230958670036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/zakup-roku.html' title='Zakup roku'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szu--9HsLOI/AAAAAAAABg0/XpTWiwQ3yFs/s72-c/ABCD0012.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-4290631322481549729</id><published>2009-12-28T10:21:00.001+01:00</published><updated>2009-12-28T10:21:47.250+01:00</updated><title type='text'>Mały Picasso</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szh4qj0HjfI/AAAAAAAABf8/n-UMc0wLD-0/s1600-h/image-upload-114-706177.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szh4qj0HjfI/AAAAAAAABf8/n-UMc0wLD-0/s320/image-upload-114-706177.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Portret mamy w wykonaniu Marty&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-4290631322481549729?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/4290631322481549729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=4290631322481549729' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4290631322481549729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/4290631322481549729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/may-picasso.html' title='Mały Picasso'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Szh4qj0HjfI/AAAAAAAABf8/n-UMc0wLD-0/s72-c/image-upload-114-706177.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-8990498823333382202</id><published>2009-12-16T21:50:00.000+01:00</published><updated>2009-12-16T21:50:50.747+01:00</updated><title type='text'>Dziś sam jestem dziadkiem...</title><content type='html'>&lt;div style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SylIKf9zJTI/AAAAAAAABe0/XXYxIr2t-Uw/s1600-h/DSC00001.JPG"&gt;&lt;img border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SylIKf9zJTI/AAAAAAAABe0/XXYxIr2t-Uw/s320/DSC00001.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Można to nazwać także wiernością&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-8990498823333382202?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/8990498823333382202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=8990498823333382202' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8990498823333382202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/8990498823333382202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/dzis-sam-jestem-dziadkiem.html' title='Dziś sam jestem dziadkiem...'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SylIKf9zJTI/AAAAAAAABe0/XXYxIr2t-Uw/s72-c/DSC00001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-862161675687101932</id><published>2009-12-14T10:05:00.001+01:00</published><updated>2009-12-14T10:05:44.155+01:00</updated><title type='text'>Zima!</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyX_5_8IknI/AAAAAAAABd8/f3NiIaIcHv8/s1600-h/image-upload-12-743082.jpg"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyX_5_8IknI/AAAAAAAABd8/f3NiIaIcHv8/s400/image-upload-12-743082.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Przyszła...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-862161675687101932?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/862161675687101932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=862161675687101932' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/862161675687101932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/862161675687101932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/zima.html' title='Zima!'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyX_5_8IknI/AAAAAAAABd8/f3NiIaIcHv8/s72-c/image-upload-12-743082.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6969625187919483573</id><published>2009-12-12T23:49:00.001+01:00</published><updated>2009-12-12T23:51:34.114+01:00</updated><title type='text'>Test</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyQedU_wCEI/AAAAAAAABdg/MF_4evG_DH4/s1600-h/image-upload-132-748534.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyQedU_wCEI/AAAAAAAABdg/MF_4evG_DH4/s320/image-upload-132-748534.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Test nowej komórki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6969625187919483573?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6969625187919483573/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6969625187919483573' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6969625187919483573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6969625187919483573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/12/test.html' title='Test'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SyQedU_wCEI/AAAAAAAABdg/MF_4evG_DH4/s72-c/image-upload-132-748534.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2298331108265275430</id><published>2009-11-24T17:31:00.001+01:00</published><updated>2009-11-24T17:32:22.787+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>Najleepsze dla mężczyYyznyyy</title><content type='html'>&lt;div style="margin: 0px auto 10px; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwwKatysmbI/AAAAAAAABc0/tG5HRIuxgF4/s1600/DSC00769.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwwKatysmbI/AAAAAAAABc0/tG5HRIuxgF4/s400/DSC00769.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Równouprawnienie bez granic!&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: CENTER;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2298331108265275430?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2298331108265275430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2298331108265275430' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2298331108265275430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2298331108265275430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/najleepsze-dla-mezczyyyznyyy.html' title='Najleepsze dla mężczyYyznyyy'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwwKatysmbI/AAAAAAAABc0/tG5HRIuxgF4/s72-c/DSC00769.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-3691953838284275363</id><published>2009-11-21T17:47:00.000+01:00</published><updated>2009-11-21T17:47:58.869+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serial'/><title type='text'>Chuck i zwiazane z nim przemyślenia</title><content type='html'>Skończyliśmy z małżonką oglądać serial "Chuck". Świetna rozrywka, szkoda że żadna nasza telewizja tego nie pokazuje, a empik daje zaporową cenę na dvd.&lt;br /&gt;Z tęsknoty za serialem podążyliśmy w głąb sieci by dowiedzieć się czegoś o aktorach, odtwórcach głównych ról. A to dlatego, iż wcale ich nie znaliśmy. Naliczyłem w serialu 3 znane twarze: Scotta Bakula, Chevy Chase i gościu co grał kapłana Imhotepa w Mumii (ale nie pamiętam jak się nazywał). Cała reszta to dla nas nowe twarze. I jak się okazuje z wyników poszukiwań w sieci, nic dziwnego, bo ich aktorskie kariery nie są oszałamiające. Jednak do gry żadnego z nich nie można mieć zastrzeżeń. Właściwie będąc widzem wcale nie zastanawiam się nad grą, po prostu się ich ogląda. Są 100 %-owo wirygodni. A to nie są aktorzy z pierwszych, ani nawet drugich stron gazet. A jednak potrafią stworzonymi kreacjami zauroczyć.&lt;br /&gt;I teraz wróćmy do Polski. U nas nawet uznane sławy potrafią zagrać sztucznie. Za przykład weźmy Olbrychskiego we Wiedźminie. Ten facet powinien umieć zagrać wszystko i wszędzie. A nie zagrał dobrze, oj nie... Skąd to się bierze? Skąd ten dysonans pomiędzy rangą aktora a jakością jego gry, tu i tam? Biorę dowolny amerykański serial i nie widzę tam "sztucznej" gry. Biorę polski i jakże często zęby zgrzytają i scyzoryk się w kieszeni otwiera. Dlaczego?&lt;br /&gt;Może winne jest nauczanie aktorstwa? Może ten etos artysty, który jak mi się wydaje, jest polskiej szkole aktorstwa zaszczepiany, nie pozwala dobrze grać w rozrywkowych przedsięwzięciach? Efektem tego jest nadęcie i obrażona mina tuzów aktorstwa oraz żałosna amatorszczyzna mjakmiłościowych naturszczyków.&lt;br /&gt;Miałem duże nadzieje, że tefałenowy "Naznaczony" coś tu zmieni. Ale i tu odstrasza drętwa gra.&lt;br /&gt;Pozostaje oglądać seriale z importu. Niestety.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-3691953838284275363?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/3691953838284275363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=3691953838284275363' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3691953838284275363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/3691953838284275363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/chuck-i-zwiazane-z-nim-przemyslenia.html' title='Chuck i zwiazane z nim przemyślenia'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7463915211882949098</id><published>2009-11-20T15:20:00.001+01:00</published><updated>2009-11-20T15:20:55.390+01:00</updated><title type='text'>Kociołek</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwalxsuJcAI/AAAAAAAABb8/mD2Mb6WeTq8/s1600/image-upload-119-754135.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwalxsuJcAI/AAAAAAAABb8/mD2Mb6WeTq8/s320/image-upload-119-754135.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Ma za dobrze. Zdecydowanie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7463915211882949098?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7463915211882949098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7463915211882949098' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7463915211882949098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7463915211882949098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/kocioek.html' title='Kociołek'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SwalxsuJcAI/AAAAAAAABb8/mD2Mb6WeTq8/s72-c/image-upload-119-754135.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-2666830541790749118</id><published>2009-11-12T11:56:00.000+01:00</published><updated>2009-11-12T11:56:43.560+01:00</updated><title type='text'>Takie miejsce</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Svvp6uzulRI/AAAAAAAABZ0/xNs0WSVTOdw/s1600-h/IMG_0795.JPG"&gt;&lt;img style="MARGIN: 0px 10px 10px 0px; FLOAT: left; CLEAR: both" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Svvp6uzulRI/AAAAAAAABZ0/xNs0WSVTOdw/s320/IMG_0795.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; Ileż to razy łapię się w myślach na idealizowaniu miejsc w których mnie nie ma. Jak pieknie musi być w Norwegii, myslę sobie dumając nad przyszłoroczną wycieczką. Jak wspaniałe muszą być wzgórza Anglii, jak...&lt;br /&gt;Aż tu trafiam na zdjecie z wycieczki na Kretę. Przypomniałem sobie te moknące w upierdliwej mżawce owce na końcu nadłuzszego wąwozu w Europie, tę kompletną beznadzieję, otępienie na ich pyskach. Zrujnowane domy, których mieszkańcy od czasu wojny nie odbudowali. I jakoś raźniej mi sie patrzy na moją krzywą wioseczkę, szare domy, śmieszny sklepik GS, błotnistą drogę i brak chodnika.&lt;div style='clear:both; text-align:LEFT'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-2666830541790749118?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/2666830541790749118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=2666830541790749118' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2666830541790749118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/2666830541790749118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/takie-miejsce.html' title='Takie miejsce'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Svvp6uzulRI/AAAAAAAABZ0/xNs0WSVTOdw/s72-c/IMG_0795.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1563016629147329755</id><published>2009-11-03T07:19:00.001+01:00</published><updated>2009-11-03T07:28:18.705+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><title type='text'>Kolory jesieni</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_LhcEaa8I/AAAAAAAABT4/kXFkYy1BIgk/s1600-h/IMG_0027.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_LhcEaa8I/AAAAAAAABT4/kXFkYy1BIgk/s320/IMG_0027.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;Wynik spacerku z aparatem&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_Lhgtn3gI/AAAAAAAABUA/gnpUDBvRyZI/s1600-h/IMG_0028.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_Lhgtn3gI/AAAAAAAABUA/gnpUDBvRyZI/s320/IMG_0028.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_Lh2IigOI/AAAAAAAABUI/tzEYOjp1A8U/s1600-h/IMG_0046.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_Lh2IigOI/AAAAAAAABUI/tzEYOjp1A8U/s320/IMG_0046.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_LiDDWmnI/AAAAAAAABUQ/uq--sNxI_fU/s1600-h/IMG_0047.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_LiDDWmnI/AAAAAAAABUQ/uq--sNxI_fU/s320/IMG_0047.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: LEFT;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1563016629147329755?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1563016629147329755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1563016629147329755' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1563016629147329755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1563016629147329755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/kolory-jesieni.html' title='Kolory jesieni'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/Su_LhcEaa8I/AAAAAAAABT4/kXFkYy1BIgk/s72-c/IMG_0027.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-6896239687961495629</id><published>2009-11-02T14:08:00.000+01:00</published><updated>2009-11-02T14:08:33.677+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wieś'/><title type='text'>Lis śliwkarz</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SuVjETch0oI/AAAAAAAABR4/gebAmFfuZPQ/s1600-h/DSC00546.JPG"&gt;&lt;img alt="" border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SuVjETch0oI/AAAAAAAABR4/gebAmFfuZPQ/s320/DSC00546.JPG" style="clear: both; float: left; margin: 0px 10px 10px 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: LEFT;"&gt;&lt;a href="http://picasa.google.com/blogger/" target="ext"&gt;&lt;img align="middle" alt="Posted by Picasa" border="0" src="http://photos1.blogger.com/pbp.gif" style="-moz-background-clip: initial; -moz-background-inline-policy: initial; -moz-background-origin: initial; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; border: 0px none; padding: 0px;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Może nie jest najlepiej widoczny, ale to jedyne posiadane przeze mnie&amp;nbsp;zdjęcie&amp;nbsp;lisa-śliwkarza.&lt;br /&gt;Lis ten zamieszkał w moim ogródku w czasie urlopu i nieobecności wakacyjnej, czując się tam dobrze i bezkarnie. Żywił się śliwkami opadającymi z drzewa, co potwierdziły obserwacje sąsiadów oraz wielkie ilości pestek pod drzewem. Przyczynił&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do tajemniczego&amp;nbsp;pojawienia&amp;nbsp;się jabłek na terenie mojego ogródka, choć jabłoń tam nie rośnie. Do jabłek przyznał się sąsiad - rzucał nimi w lisa-śliwkarza, co ten wykorzystywał porywając jabłka i konsumując je,&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;niecałkowicie.&lt;br /&gt;Lis ten zwany jest przez innych mieszkańców osiedla lisem-laczkarzem, gdyż innym jego hobby jest wynoszenie laczków pozostawianych przy drzwiach balkonowych. Czasami udawało się je znaleźć jednak już w stanie wskazującym na intensywne zużycie. Paszczą.&lt;br /&gt;Lubię mysleć, że jestem uczestnikiem dziejowych wydarzeń. W końcu pies i kot też kiedyś zaczęły niesmiało podchodzić do ludzi. Pewnie niektórzy się ich bali, przepędzali, inni - jak ja - byli zaciekawieni, o co temu zwierzu chodzi.&lt;br /&gt;A moze to w ogóle ewolucyjna wolta i rudy psowaty przestawia się na wegetarianizm/wszystkożerność?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy inaczej, fajnie jest mieć lisa za oknem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-6896239687961495629?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/6896239687961495629/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=6896239687961495629' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6896239687961495629'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/6896239687961495629'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/11/lis-sliwkarz.html' title='Lis śliwkarz'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/SuVjETch0oI/AAAAAAAABR4/gebAmFfuZPQ/s72-c/DSC00546.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-1486110066249985129</id><published>2009-10-23T00:56:00.001+02:00</published><updated>2009-10-23T00:57:35.680+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='aikido'/><title type='text'>Skąd wziął się Yoda</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/yxxb2ctulEs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/yxxb2ctulEs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciwszy po wielu latach do praktykowania aikido, a może lepiej powiedzieć - rozpocząwszy po latach ponownie praktykowanie aikido, zacząłem grzebać po youtube w poszukiwaniu materiałów szkoleniowych i znalazłem powyższy film.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie mogę oprzeć się wrażeniu, że twórcy postaci Yody mocno wzorowali się na O'Sensei&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-1486110066249985129?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/1486110066249985129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=1486110066249985129' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1486110066249985129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/1486110066249985129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/10/skad-wzia-sie-yoda.html' title='Skąd wziął się Yoda'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9184918001308453275</id><published>2009-10-12T23:02:00.002+02:00</published><updated>2009-10-13T10:31:39.021+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kot'/><title type='text'>Kot</title><content type='html'>&lt;div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/StOZZyTrEXI/AAAAAAAABOw/lAU5Au0wzo4/s1600-h/image-upload-209-751327.jpg"&gt;&lt;img src="http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/StOZZyTrEXI/AAAAAAAABOw/lAU5Au0wzo4/s320/image-upload-209-751327.jpg"/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;Na razie bez imienia. Jakieś pomysły?&lt;br /&gt;Acha, nie wiem: kot to czy kotka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9184918001308453275?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9184918001308453275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9184918001308453275' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9184918001308453275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9184918001308453275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/10/kot.html' title='Kot'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/StOZZyTrEXI/AAAAAAAABOw/lAU5Au0wzo4/s72-c/image-upload-209-751327.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-7546061847718020623</id><published>2009-08-27T08:19:00.001+02:00</published><updated>2009-08-27T08:20:29.692+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='absurdzik'/><title type='text'>Psia kupa vs. flaga narodowa</title><content type='html'>Znalazłem dzisiaj z rana taki &lt;a href="http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/polska-flaga-w-psich-kupach-wszystko-w-porzadku,1358517"&gt;kąsek w sieci&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Telewizja TVN nie znieważyła symbolu narodowego &lt;br /&gt;poprzez wkładanie miniatur polskich flag w atrapy &lt;br /&gt;psich kup - orzekł w środę stołeczny sąd gospodarczy. &lt;br /&gt;Tym samym sąd uchylił decyzję przewodniczącego Krajowej &lt;br /&gt;Rady Radiofonii i Telewizji, który nałożył za to na TVN &lt;br /&gt;ponad 470 tys. zł kary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa dotyczyła jednego z odcinków programu "Kuba Wojewódzki", &lt;br /&gt;wyemitowanego przez stację w marcu 2008 roku. W trakcie programu &lt;br /&gt;gospodarz i jego goście wtykali miniaturki biało-czerwonych flag &lt;br /&gt;w &lt;b&gt;atrapy &lt;/b&gt;psich odchodów. Uczestnicy tłumaczyli potem m.in., &lt;br /&gt;że był to happening, mający uświadomić problem zanieczyszczenia &lt;br /&gt;polskich ulic&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Ot, news. Niby nic. Ale licho mnie podkusiło i poczytałem pełne oburzenia komentarze pod spodem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie widziałem rzeczonego programu, bo Kuby Wojewódzkiego nie lubię i nie oglądam. &lt;br /&gt;Ale...&lt;br /&gt;Polska flaga w psich kupach ludzi oburza. Symbol, świętość itp itd.&lt;br /&gt;A mnie oburza, że będąc Polakiem, którego ta flaga między innymi symbolizuje, sam jestem zmuszony nie raz utkwić w psiej kupie. Własnie dlatego, że Polacy, których ta flaga symbolizuje, tak szanują ten kraj, który ta flaga symbolizuje. Że nawet i kombatant, co za tę flagę walczył, wyprowadzi swojego czworonożnego przyjaciela przed dom by zrobił ową kupkę w którą potem wdepnę. Że ta pani co robi karierę, bo żyje w wolnym kraju, któremu tamten kombatant wywalczył wolność, wyprowadzi pieska przed blok, i czasu nie ma by posprzątać i ten piesek zrobi kupę w którą wdepnę. Można by tak długo...&lt;br /&gt;Ja Polak, odwiedzający czasami duże miasto miasto muszę omijać, uważać, by nie wdepnąć, by gdy wejdę potem do autobusu nie śmierdzieć spod buta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można powiedzieć - skala nieporównywalna. Tu flaga, symbol narodowy, a tu - tylko psia kupa. A  ja odpowiem, że dla wielu ta psia kupa to symbol Polski. Naszej mentalności. Olewactwa i tumiwisizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z czym polską flagę w psiej kupie mam za uzasadnioną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-7546061847718020623?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/7546061847718020623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=7546061847718020623' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7546061847718020623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/7546061847718020623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/08/psia-kupa-vs-flaga-narodowa.html' title='Psia kupa vs. flaga narodowa'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-240626654695026536</id><published>2009-08-24T17:54:00.000+02:00</published><updated>2009-08-24T17:54:08.648+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jamendo'/><title type='text'>emailem z ... jamendo</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;object width="200" height="300" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" align="middle"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always" /&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent" /&gt;&lt;param name="movie" value="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=7505&amp;playertype=2008" /&gt;&lt;param name="quality" value="high" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed src="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=7505&amp;playertype=2008" quality="high" wmode="transparent" bgcolor="#FFFFFF" width="200" height="300" align="middle" allowScriptAccess="always" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&amp;nbsp;&lt;/embed&gt;&amp;nbsp;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie będę się rozpisywać. Posłuchajcie jakie albumy nagrywa się poza muzycznymi koncernami, bez kompromisów i lizania dupy. A na dodatek można go mieć za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jamendo odkryte dzięki &lt;a href="http://harksan.blogspot.com/2009/08/podsuchane-na-jamendo-2.html"&gt;Harkonnenowi&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-240626654695026536?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/240626654695026536/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=240626654695026536' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/240626654695026536'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/240626654695026536'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/08/emailem-z-jamendo.html' title='emailem z ... jamendo'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7019309782154447759.post-9179931267625339607</id><published>2009-08-21T12:51:00.003+02:00</published><updated>2009-08-21T12:56:58.816+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='las'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fauna i flora'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bóbr'/><title type='text'>Fauna i flora (1)</title><content type='html'>&lt;div style='text-align:center;margin:0px auto 10px;'&gt;&lt;a href='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/So58T0sidfI/AAAAAAAAA_E/rtHpOkDTon4/s1600-h/ScanImage003.jpg'&gt;&lt;img src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/So58T0sidfI/AAAAAAAAA_E/rtHpOkDTon4/s320/ScanImage003.jpg' border='0' alt='' /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style='clear:both; text-align:CENTER'&gt;&lt;a href='http://picasa.google.com/blogger/' target='ext'&gt;&lt;img src='http://photos1.blogger.com/pbp.gif' alt='Posted by Picasa' style='border: 0px none ; padding: 0px; background: transparent none repeat scroll 0% 50%; -moz-background-clip: initial; -moz-background-origin: initial; -moz-background-inline-policy: initial;' align='middle' border='0' /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To wina &lt;a href="http://www.waszawina.blogspot.com/"&gt;niewinnego&lt;/a&gt; że bobry powracają. Bohaterem dzisiejszego wpisu miał być lis-wegetarianin, ale niewinny przypomniał mi (nieświadomie) że kiedyś rysowałem coś takiego, jak widać powyżej.&lt;br /&gt;I narysowałem znowu. I pewnie jeszcze kilka razy narysuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lis-wegetarianin poczeka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7019309782154447759-9179931267625339607?l=emailemzlasu.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/feeds/9179931267625339607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7019309782154447759&amp;postID=9179931267625339607' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9179931267625339607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7019309782154447759/posts/default/9179931267625339607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://emailemzlasu.blogspot.com/2009/08/fauna-i-flora-1.html' title='Fauna i flora (1)'/><author><name>draken</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10532182960483556767</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/S8ecbbSvreI/AAAAAAAAB28/-MlH_i9-qow/S220/b.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_DPJyd3xBvIc/So58T0sidfI/AAAAAAAAA_E/rtHpOkDTon4/s72-c/ScanImage003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
