środa, 15 stycznia 2014

Kolejne podsumowanie - co w telefonie i tablecie piszczy

Korzystam z dwóch urządzeń z androidem - telefonu HTC Desire S (ma już swoje lata) i tabletu (do spółki z córką) Asus Transformer Pad TF300T. Nazbierało się na nich trochę programów. Oczywiście instalowałem różne rzeczy, odinstalowywałem, aktualizowałem i po aktualizacjach wyrzucałem - jak chyba każdy użytkownik urządzeń z robocikiem.
Postanowiłem się podzielić z Wami opinią, co według mnie, warto mieć. Nie podzielę się opinią czego nie warto (choć hejtowanie jest ogólnie łatwiejsze), bo zwykle zapominam po pewnym czasie o wyrzuconych aplikacjach.

Lubię czytać, więc...

HTC: miał od początku swoją preinstalowaną aplikację do ebooków w formacie epub (Reader for Android 2.2). I od dwóch lat wystarcza mi ona w zupełności. Nie jestem pewien, czy można ją skądś zdobyć w sposób inny, niż nabycie z HTC, ale jednak wspominam o niej, gdyż nie odczuwałem nigdy potrzeby doinstalowywania czegoś innego.

ASUS: tutaj były preinstalowane Kindle i ASUS My Library i także oba te programy w zupełności mi wystarczają. I tak, dałem się złapać w sieć Amazonu. Ale to wygodne jest.

Komiksy są mi nie obce...

HTC: zaczęło sie od ComicRack Free, w którym czytałem komiksy pochodzenia... no... tego... wiecie.

HTC/ASUS: A później odkryłem Dark Horse, z którą to aplikacją wkroczyłem na jasne i proste ścieżki ekomiksów. I choć aplikacja potrafi się przywiesić (szczególnie po dłuższym nieużywaniu, gdy synchronizuje się z serwerem) to cały czas z niej korzystam. Kolejnym programem było DC Comics, w którym równiez bez problemów dokonałem kilku zakupów. Aż wreszcie trafiłem na Comics od ComiXology, który ma chyba najbogatszą ofertę.

ASUS: Tylko na tablecie mam jeszcze Marvel Comics, ale na razie niczego przez nią nie kupiłem.

Przemieszczam się...

HTC: jakdojade.pl to androidowa wersja strony jakdojade.pl . Działa i to jest w świecie androidowych aplikacji najwazniejsze. Wielu miast nie odwiedzałem z nią, ale Bydgoszcz, Gdańsk i Warszawa nie sprawiły tej autobusowo-tramwajowej nawigacji żadnego kłopotu.
Bilkom - biletów na pociąg przez to nie kupowałem, ale aktualne wyświetlanie opóźnień pociągów - niezastąpione na polskich żelaznych szlakach. A jak uda się w podróżny złapać zasięg GPS i sieci - to nawet pokazuje w jakim polu się stoi pod czerwonym semaforem.
AutoMapa - zainstalowałem, działa, zaprowadziła mnie do celu i z powrotem. Nie rozumiem tych ton negatywnych komentarzy. U mnie działa.
Mapy/Nawigacja Google - też działa. Choć zauważyłem tajemnicze przesunięcia dróg (w Gdyni). Korzystam często, do lokalizowania się w mieście.
mLas mini - androidowa wersja oprogramowania do Leśnej Mapy Numerycznej. Jeżeli w lesie po którym spacerujesz masz zasięg internetu i masz GPS w komórce - to juz naprawdę trudno zabładzić. Pobiera dane z Geoportalu. A jeśli jesteś leśnikiem i masz dostęp do LMN - to można sobie warstwy swoje dodac.

Cośtam trenuję...

HTC: endomondo w wersji free. Zupełnie wystarcza by prześledzić trasę biegu, zapisywać treningi i dzielić się tym ze znajomymi. O ile nie zapomni się jej uruchomić...

Słucham

HTC/ASUS/komputer - DEEZER. Dzięki tej aplikacji (i abonamentowi) poznałem w ubiegłym roku mnóstwo dobrej muzyki. Bez wyrzutów sumienia co do piractwa. Ta muzyka az prosi o osobną notkę... A w posiadanym przeze mnie abonamencie, mogę ściągnąć płyty do dostępu offline. Dzięki czemu (i dzięki kabelkowi jack-jack) słucham tez w samochodzie.

Oglądam

HTC/ASUS - YouTube. Wiadomo
ASUS - MX Player - odtwarza, nie tnie się. Czego chcieć więcej?

Gram

HTC: gStrings - bo gitarę należy od czasu do czasu nastroić. Działa.
ASUS: Perfect Piano - pianinko z opcję uczenia sie piosenek. Dzieciaki lubią, ja też czasami pogram cos.

I inne takie tam...

HTC: DVB-T finder - dzięki temu miałem zaszczyt ustawiać anteny w (praiwe) całej wsi i okolicach. Może w mieście nie tak bardzo potrzebna (nie wiem, w mieście nie ustawiałem) ale na wiosce z dala od nadajników, gdzie wazne jest by wykierować się na niego jak najdokładniej - niezastąpiona.

HTC/ASUS: Pogodynka - w zasadzie tylko ze względu na radar opadowy. Przydaje się w podróży.
Program TV - od wp.pl Czasami mnie wkurza, ale fajnie ustawia alarm przed programem.

Oczywiście aplikacji mam więcej, ale tych wymienionych powyżej używam z powodzeniem.
I jeszcze jedna myśl w związku z komentarzami na google.play - od czasu, gdy zaczęło się pojawiać więcej tanich "ekonomicznych" smartfonów i tabletów, zastraszająco rośnie liczba negatywnych ocen. I dotyczy to właściwie wszystkich aplikacji. Jeden z powodów to chyba kiepska wydajność tych tanich urządzeń, a drugi to... hm... poziom użytkowników.
Widziałem dzisiaj w poczekalni u lekarza matkę z dzieckiem, która próbowała angry birdsami (nie napisałem nic o grach!) odwrócić uwagę od krzyków z gabinetu dentystycznego. A telefon co chwilę zwiesza i resecik...
Także dzisiaj zauważyłem komentarz do pewnego antywirusa - jedna gwiazdka bo usuwa zawirusowane gry i programy.

No tak. Właśnie.

Brak komentarzy: